Przejdź do głównej zawartości

Post informacyjny

Witam Was. Dzisiaj będzie trochę prywaty i ogłoszeń przy okazji. 

Po pierwsze, właśnie czytam Cenę krwi, książkę, która jest dość popularna na blogach. Wiele na ten temat nie jestem w stanie powiedzieć, bo jestem na samym początku. Jednocześnie, dalej słucham Nowej ziemi. Niestety potrzebuję czasu, żeby się wczuć i poświęcić wszystkie zmysły, aby zrozumieć treść. Dalej podtrzymuję, że fanką audiobooków nie jestem - to jest sprzeczne z moja naturą, bo jestem wzrokowcem i muszę widzieć tekst. Ale dobrze, że skusiłam się na tę formę czytania, zawsze trzeba poszerzać horyzonty.  Niemniej jednak, niebawem będzie można przeczytać recenzję na stronie audioteczka.pl Oczywiście link Wam podeślę i pewnie przekażę kilka swoich przemyśleń odnośnie lektury. 
W sumie teraz po trzecie: Przeczytałam e-booka autorstwa Piotra Gałązki: Tydzień z ukochanym. Dzisiaj miałam nawiedzić blog recenzją, ale stwierdziłam, że zrobię to dopiero w poniedziałek. 
Po czwarte: W środę miał się pojawić kącik tematyczny, ale niestety się nie ukazał. Stwierdziłam, że przedstawię go w następną środę. Jest to jak na razie ostatni temat, jak będę miała kolejne przemyślenia, to się nimi z Wami podzielę. 

A teraz jeszcze jedna, a raczej dwie sprawy. Matras się kłania, a raczej promocje i konkursy. Tutaj wklejam banery, a więcej możecie się dowiedzieć już na samej stronie księgarni. 









Życzę wszystkim miłego weekendu i dobrej zabawy! 





Komentarze

  1. "Nowa ziemia" jest świetna i czekam z utęsknieniem na kontynuację ^^
    a co do audiobooków... niestety nie moja bajka, też jestem wzrokowcem

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

POWRÓT Z BAMBUKO | KATARZYNA NOSOWSKA

Kiedy sięgałam po książkę Powrót z Bambuko Katarzyny Nosowskiej, czułam niezwykłą ekscytację. Miałam gorszy dzień i szukałam jakiegoś pocieszenia. Pamiętając, że A ja żem jej powiedziała... było i na poważnie i na śmiesznie, myślałam, że tym razem z książką Nosowskiej będzie tak samo. Myliłam się. 
Ta książka nie pociesza, nie podnosi na duchu. 
Ta książka dołuje. 
Ale to dołowanie się nie prowadzi do niczego złego, a wręcz przeciwnie. Prowadzi ono do ogromu myśli i analizy otaczającego nas świata. 
Powyższy tytuł poznawałam w formie audio, a czytała go autorka i dawała mu jeszcze większe wydźwięk i duszę. Trochę jednak żałowałam, że nie byłam w stanie śledzić tekstu oczami, że nie mogłam trzymać fizycznej książki i zaznaczać w niej cytatów. Znaczników byłoby naprawdę dużo. 

Jeżeli tak jak ja, czekaliście na kontynuację A ja żem jej powiedziała..., chcieliście książkę w tym samym klimacie, to się zawiedziecie. A raczej… nie zawiedziecie się w ogóle! Ja się nie zawiodłam, ja się dostosował…

PAŹDZIERNIK Z DRESZCZYKIEM

Cześć!Październik jest zdecydowanie moim ulubionym miesiącem, i nie chodzi mi tylko o to, że na jego początku mam urodziny. Koniec października jest dla mnie również ekscytujący, bo jest wtedy... Halloween, a ja uwielbiam to święto duchów. Co roku sobie obiecuję, że w jego trakcie przeczytam książki z gatunku horroru, coś z dreszczykiem i nutką niepewności. I w tym roku w końcu zrobię sobie mały maraton literatury grozy, bo czemu nie? Zatem zagrzebię się pod kocem, może przebiorę się w strój czarownicy raz czy dwa, aby dodać sobie innych wrażeń igrając z prawem. No i poczytam. Moje plany czytelnicze na październik nie będą jakieś ogromne, bo zdaję sobie sprawę, że nie mam takiej siły przerobowej jaką bym chciała. Jestem zdania, że lepiej sobie zaplanować mniej, a zrobić więcej, niż postąpić odwrotnie i się rozczarować i mieć do samej siebie pretensje.  Na listę wciągnęłam cztery tytuły, które już są u mnie w bibliotecznych zbiorach i tylko czekają aż po nie sięgnę. Grzesznik Artura Urb…

Cześć, jestem Klaudia i mam 28 lat ;)

Cześć!Tak jak widzicie w tytule tego posta, dzisiaj o 7:15 skończyłam 28 lat. Postanowiłam stworzyć z tej okazji tego posta, bo w sumie rzadko kiedy piszę tutaj o sobie, a chyba miło będzie, kiedy ten blog nie będzie aż taki anonimowy, prawda? Jestem Klaudia, jestem zakochana w książkach, ale to pewnie wiecie. Kocham też zdjęcia i świat niejednokrotnie oglądam poprzez obraz. Muszę się nauczyć nosić ze sobą aparat, ale czasem nie jest to łatwe. Jestem też manualna, kocham pisać w zeszytach, mieć mnóstwo długopisów i pisaków. Aktualnie w mojej głowie miesza się kilka historii i staram się je ogarnąć, aby je spisać, chociażby do szuflady. Jestem mamą zakochaną w córce i starającą się nauczyć ją miłości do książek. Na razie się to udaje i jestem z Jagienki dumna. Odkrywam w sobie kobiecość, bo wiecznie widzę w sobie małą dziewczynkę, która stara się być dorosła. Powoli zaczynam siebie lubić, ale to nie jest proste. 
A Ty kim jesteś?