Przejdź do głównej zawartości

Post informacyjny

Witam Was. Dzisiaj będzie trochę prywaty i ogłoszeń przy okazji. 

Po pierwsze, właśnie czytam Cenę krwi, książkę, która jest dość popularna na blogach. Wiele na ten temat nie jestem w stanie powiedzieć, bo jestem na samym początku. Jednocześnie, dalej słucham Nowej ziemi. Niestety potrzebuję czasu, żeby się wczuć i poświęcić wszystkie zmysły, aby zrozumieć treść. Dalej podtrzymuję, że fanką audiobooków nie jestem - to jest sprzeczne z moja naturą, bo jestem wzrokowcem i muszę widzieć tekst. Ale dobrze, że skusiłam się na tę formę czytania, zawsze trzeba poszerzać horyzonty.  Niemniej jednak, niebawem będzie można przeczytać recenzję na stronie audioteczka.pl Oczywiście link Wam podeślę i pewnie przekażę kilka swoich przemyśleń odnośnie lektury. 
W sumie teraz po trzecie: Przeczytałam e-booka autorstwa Piotra Gałązki: Tydzień z ukochanym. Dzisiaj miałam nawiedzić blog recenzją, ale stwierdziłam, że zrobię to dopiero w poniedziałek. 
Po czwarte: W środę miał się pojawić kącik tematyczny, ale niestety się nie ukazał. Stwierdziłam, że przedstawię go w następną środę. Jest to jak na razie ostatni temat, jak będę miała kolejne przemyślenia, to się nimi z Wami podzielę. 

A teraz jeszcze jedna, a raczej dwie sprawy. Matras się kłania, a raczej promocje i konkursy. Tutaj wklejam banery, a więcej możecie się dowiedzieć już na samej stronie księgarni. 









Życzę wszystkim miłego weekendu i dobrej zabawy! 





Komentarze

  1. "Nowa ziemia" jest świetna i czekam z utęsknieniem na kontynuację ^^
    a co do audiobooków... niestety nie moja bajka, też jestem wzrokowcem

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

1000 lat po Ziemi (2013)

USA | PRZYGODOWY/Sci-Fi | 2013 Przed obejrzeniem tej produkcji nie interesowałam się jej oceną oraz opiniami krążącymi po Internecie. Chciałam mieć wolny od interpretacji i ocen umysł. Sądzę, że wyszło mi to na dobre. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, na co nastawiać. Lubię być zaskakiwana przez twórców. Lubię, kiedy świat przedstawiony różni się od tego, w którym żyjemy. Jednak za fantastyką i filmami przygodowymi nie przepadam jakoś szczególnie, nieraz tylko robię dla nich wyjątek. Poznajcie moją opinię na temat: 1000 lat po Ziemi .

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za

ILUZJONISTA | REMIGIUSZ MRÓZ

Ostatnio pisałam na blogu o Nieodnalezionej   Remigiusza Mroza, książce, która średnio przypadła mi do gustu, choć miała swoje zalety. Z tym autorem mam tak, że jedne powieści wciągają mnie bez reszty, a drugie są nieco dla mnie przesadzone. Kiedy dowiedziałam się o premierze Iluzjonisty , byłam troszkę podekscytowana, bowiem Behawiorysta bardzo przypadł mi do gustu, więc nowych przygód Gerarda Edlinga byłam niesamowicie ciekawa. Mam wrażenie, że Mróz w swoich książkach ma dwa oblicza. W jednych pokazuje postaci niezniszczalne, gdzie jest dużo scen przemocy, a w drugich zaskakuje niesamowitymi logiką i umysłem mordercy. Przy okazji dzisiejszej, najnowszej jego książki, mamy do czynienia z tym drugim aspektem, co mnie bardzo cieszy. Gerard Edling został wykładowcą na studiach, co może zaskakiwać, gdyż siedział w więzieniu. Został jednak uniewinniony, a jego winy zostały zapomniane i cofnięte. Niestety, sprawa sprzed lat do niego wróciła i musi wrócić do niej, pomóc w śledzt