Przejdź do głównej zawartości

Eden Lake (2008)


Gatunek: Thriller
Reżyseria: James Watkins
Scenariusz: James Watkins
Produkcja: Wielka Brytania
Premiera: 12 sierpnia 2008 (Świat); 
Muzyka: David Julyan
Zdjęcia: Christopher Ross

Jenny: Kelly Reilly (I) 
Paige: Finn Atkins




Jakiś czas temu czytałam i recenzowałam książkę: Dziewczyna z sąsiedztwa. Miałam teraz możliwość obejrzenia filmu, który ma w sobie tyle samo okrucieństwa i przeraża swoją formą.

Jenny jest sympatyczną przedszkolanką. Razem ze Stevem wybierają się na weekend do Eden Lake, nad jezioro. Chcą być sami, spać w namiocie i zażyć spokoju. Dodatkowo, Steve ma plan, aby oświadczyć się swojej ukochanej. Niestety, już po samym przyjeździe nad jezioro, ich święty spokój został zakłócony głośną muzyką wydobywającą się z radia grupy nastolatków. Ot, zwykli młodzi ludzie, zbuntowani, pyskaci. Ale tego, co się może stać parze zakochanych, nie łatwo jest się domyślić.


Wystarczyło tylko jedno upomnienie w ich kierunku, aby z grupy nastolatków zamienili się w groźnych bandziorów. Na drugi dzień opony w samochodzie były przebite, a jeszcze na następny, kochankowie nie odnaleźli swojego auta. I wtedy ich prześladowanie się rozpoczęło. Szarpanina,wymiana ostrych słów, a tuż później szaleńczy wyścig. Jenny i Steve nie mieli szczęścia. Dobili do  drzewa swoim samochodem, jedynie kobieta mogła pobiec po ratunek.Czy jej się udało?  

Steve i Jenny walczyli o swoje życie,byli bici, krzywdzeni, maltretowani. Z tego lasu ciężko było im się wydostać, a o ratunek było ciężko. Zadziwiające i przerażające jest to, dlaczego w ludziach, nawet tych całkiem młodych, jest tyle okrucieństwa i chęci poniżenia i dosłownego zniszczenia drugiego człowieka?

Takie filmy są ważne dla środowiska,dla poznania reakcji grup społecznych.Nie wolno i nie warto obojętnie przechodzić obok takich tematów obojętnie. Oczywiście, nie każdy ma silne nerwy na takie sceny. Potworne jest to, że w Eden Lake ukryta jest prawda. Takie sytuacje jakie są przedstawione w tej produkcji, mają miejsce w znanej nam,bądź nie, rzeczywistości.


Film obejrzałam ze swoim mężczyzną. Dziękuję.;*


Komentarze

  1. mimo że nie oglądam takich gatunków, ten film brzmi ciekawie. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mocna rzecz. Film męczący poziomem okrucieństwa, ale przy tym naprawdę dobry. Lubię tego typu produkcje zrobione przez brytyjczyków, ich siła tkwi w realizmie, braku holywoodzkich naleciałości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie nie jest to film na moje nerwy. Niespecjalnie lubię się bać. Już same zdjęcia dają obraz tego, co można tam zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam ten film z mężem
    cienki horror, czasem mam wrażenie, że im nowszy film, tym gorszy, na siłę naciągany...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nigdy nie mogłam się przemóc, żeby zobaczyć ten film. Wystarczył mi trailer.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten typ filmów przeraża mnie bardzo. Widziałam ten i jest straszny

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba też musiałbym męża namówić do oglądania tego filmu ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

POWRÓT Z BAMBUKO | KATARZYNA NOSOWSKA

Kiedy sięgałam po książkę Powrót z Bambuko Katarzyny Nosowskiej, czułam niezwykłą ekscytację. Miałam gorszy dzień i szukałam jakiegoś pocieszenia. Pamiętając, że A ja żem jej powiedziała... było i na poważnie i na śmiesznie, myślałam, że tym razem z książką Nosowskiej będzie tak samo. Myliłam się. 
Ta książka nie pociesza, nie podnosi na duchu. 
Ta książka dołuje. 
Ale to dołowanie się nie prowadzi do niczego złego, a wręcz przeciwnie. Prowadzi ono do ogromu myśli i analizy otaczającego nas świata. 
Powyższy tytuł poznawałam w formie audio, a czytała go autorka i dawała mu jeszcze większe wydźwięk i duszę. Trochę jednak żałowałam, że nie byłam w stanie śledzić tekstu oczami, że nie mogłam trzymać fizycznej książki i zaznaczać w niej cytatów. Znaczników byłoby naprawdę dużo. 

Jeżeli tak jak ja, czekaliście na kontynuację A ja żem jej powiedziała..., chcieliście książkę w tym samym klimacie, to się zawiedziecie. A raczej… nie zawiedziecie się w ogóle! Ja się nie zawiodłam, ja się dostosował…

PAŹDZIERNIK Z DRESZCZYKIEM

Cześć!Październik jest zdecydowanie moim ulubionym miesiącem, i nie chodzi mi tylko o to, że na jego początku mam urodziny. Koniec października jest dla mnie również ekscytujący, bo jest wtedy... Halloween, a ja uwielbiam to święto duchów. Co roku sobie obiecuję, że w jego trakcie przeczytam książki z gatunku horroru, coś z dreszczykiem i nutką niepewności. I w tym roku w końcu zrobię sobie mały maraton literatury grozy, bo czemu nie? Zatem zagrzebię się pod kocem, może przebiorę się w strój czarownicy raz czy dwa, aby dodać sobie innych wrażeń igrając z prawem. No i poczytam. Moje plany czytelnicze na październik nie będą jakieś ogromne, bo zdaję sobie sprawę, że nie mam takiej siły przerobowej jaką bym chciała. Jestem zdania, że lepiej sobie zaplanować mniej, a zrobić więcej, niż postąpić odwrotnie i się rozczarować i mieć do samej siebie pretensje.  Na listę wciągnęłam cztery tytuły, które już są u mnie w bibliotecznych zbiorach i tylko czekają aż po nie sięgnę. Grzesznik Artura Urb…

Cześć, jestem Klaudia i mam 28 lat ;)

Cześć!Tak jak widzicie w tytule tego posta, dzisiaj o 7:15 skończyłam 28 lat. Postanowiłam stworzyć z tej okazji tego posta, bo w sumie rzadko kiedy piszę tutaj o sobie, a chyba miło będzie, kiedy ten blog nie będzie aż taki anonimowy, prawda? Jestem Klaudia, jestem zakochana w książkach, ale to pewnie wiecie. Kocham też zdjęcia i świat niejednokrotnie oglądam poprzez obraz. Muszę się nauczyć nosić ze sobą aparat, ale czasem nie jest to łatwe. Jestem też manualna, kocham pisać w zeszytach, mieć mnóstwo długopisów i pisaków. Aktualnie w mojej głowie miesza się kilka historii i staram się je ogarnąć, aby je spisać, chociażby do szuflady. Jestem mamą zakochaną w córce i starającą się nauczyć ją miłości do książek. Na razie się to udaje i jestem z Jagienki dumna. Odkrywam w sobie kobiecość, bo wiecznie widzę w sobie małą dziewczynkę, która stara się być dorosła. Powoli zaczynam siebie lubić, ale to nie jest proste. 
A Ty kim jesteś?