Przejdź do głównej zawartości

31.08 - Blog Day


Całkiem przypadkiem się dowiedziałam, iż dzisiaj jest dzień Bloga! I tak jakoś mnie to zadowoliło i połechtało... że postanowiłam Wam złożyć życzenia! 

Jako, że nie jestem mistrzynią składania życzeń i wciąż moje regułki wyglądają tak samo, brzmią pewnie przez to nieszczerze, to postanowiłam uogólnić i napisać dla Was te małą żółtą karteczkę i opieczętować ją uśmiechem. Nie, nie - nie moim, bo teraz nie wyglądam za dobrze. Zbieram się na rower, nie mam makijażu, za to jest potargana fryzura. Nie chcę Was straszyć i robić Wam uszczerbku na psychice. ;) A karteczkę napisałam własnoręcznie, więc nie przestraszcie się mojego pisma. 
Wszystkim Bloggerom, zarówno książkowym, kosmetycznym, modowym, kulinarnym, aktywnym [czyt. prowadzącym aktywne i zdrowe życie] życzę satysfakcji i uciechy z prowadzenia bloga. To chyba najważniejsze, bo kiedy nie ma satysfakcji z tego co się robi, to po co coś robić? 

A dzisiaj jeszcze do Was wrócę z comiesięcznym stosikiem. Pozdrawiam!



Komentarze

  1. bardzo dziękuję za życzenia i również Tobie życzę wszystkiego co najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Blogera :) Wytrwałości w prowadzeniu bloga oraz masy dobrych książek! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też życzę Ci samych ciekawych książek i wielu wiernych czytelników! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie wiedziałam, że dziś takie święto! :) Wzajemnie, oby nigdy nam tematów do blogowania nie brakło! ;)
    Jak się jeździło na rowerze? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie pojechałam na rower, bo się rozpadało i cały dzien chmury wisiały. A szkoda, miałam wielką ochotę na rower i towarzyszkę podróży również. ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

ŻERTWA | ANNA SOKALSKA

Seria Anny Sokalskiej Opowieści z Wieloświata zaskoczyła mnie bardzo mocno w momencie, kiedy sięgnęłam po tom drugi. Nie spodziewałam się bowiem tego, że w kolejnej części główni bohaterowie nie będą tymi samymi, którzy występowali w części pierwszej. Owszem, jakieś małe nawiązanie było, ale zdążyłam się już zdziwić. Żertwa zaczyna się dość klimatycznie i jest poniekąd kryminałem, gdyż na samym początku jest trup, a w dalszych rozdziałach, oprócz trupów są również dziwne zjawiska, które ciężko wyjaśnić. Policja nie mając tropów i pomysłów na prowadzenie śledztwa, postanawia zaangażować w rozwikłanie zagadki zwykłych obywateli i w ten sposób na komisariat trafia Anastazja Omyk. Kobieta zdaje się wiedzieć naprawdę wiele o mitologii Słowian i nie tylko, a paranormalne zjawiska w ogóle jej nie zaskakują, co zdaje się podejrzane komisarzowi Majce, który na początku nie ma do niej zaufania. Oprócz wspomnianych komisarza i Anastazji, jednymi z głównych bohaterów książki są dwaj diabli Boru

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za

STOS CZERWIEC

Witajcie moi drodzy! Dzisiaj publikuję spóźniony o dzień stos czerwcowy. Muszę przyznać szczerze, że w czerwcu mnie poniosło, kupiłam kilka książek i dość sporo otrzymałam. Dlatego ten stos jest pokaźnych rozmiarów. Jednak nie przedłużam i już opowiadam co znalazło się w nim.