Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2011

Stosik grudniowy - numer dwanaście.

Witam Was bardzo serdecznie jeszcze w 2011 roku. ;)
Mój rok nie kończy się tak pomyślnie, jakbym chciała. Jest to związane z tym, że nagrałam dla Was filmik podsumowujący stosik, który nagromadziłam przez ten miesiąc. Ale nie wiem co się dzieje z moim komputerem, bo filmik nie chce się zgrać. Hm... no trudno. Nie zobaczycie mnie. ;) 
Stosik grudniowy nie jest bardzo duży. Jednak każda książka jest dla mnie ważna w pewien sposób. :) 


Eve Ensler - Dobre ciało. Otrzymałam od Księgarni Matras oraz Wydawmictwa WAB. Bardzo dziękuję.;) Na blogu znajduje się już recenzja tej książki. Możecie ja przeczytaćTUTAJ.






P.C. Cast, Kristin Cast - Spalona. - Prezent gwiazdkowy. Moja siostra co jakaś okazja kupuje mi kolejną część tej serii. Hm... Cykl Dom Nocy nie jest moim ulubionym cyklem wampirycznym. Znowu się powtórzę i powiem, że pomysł na tę serie był naprawdę dobry, ale już gorzej z wykonaniem. Główna bohaterka jest infantylna, wkurzająca i jak dla mnie, zbyt dziecinna. Ale jednocześnie, mimo wiel…

Morderstwo niedoskonałe - Agnieszka Krawczyk

Kiedy zbrodnia jest doskonała, a książka idealna? Jak tylko osoba naprawdę ginie i jest prowadzone śledztwo z przystojnym policjantem/detektywem i gdy głównym bohaterom grozi wielkie niebezpieczeństwo, a odbiorcę podczas czytania targają nerwy, bo akcja jest zbyt napięta? Można by było tak to definiować. Jednak Agnieszka Krawczyk w swoim dziele: "Morderstwo niedoskonałe" ukazała temat z nieco innej perspektywy. Pokazała coś zupełnie nowego, zachęca czytelnika do wstąpienia w wykreowany przez nią świat. Ja się skusiłam...
Agnieszka Krawczyk jest autorką powieści takich jak: "Napisz na priv" i "Magiczne miejsce". Jest dwukrotną laureatką konkursu na opowiadanie kryminalne oraz laureatką konkursu na felieton literacki. Mieszka i pracuje w Krakowie. Pisze wyłącznie zabawne książki, które mają przynieść czytelnikowi uśmiech i chwilę odpoczynku. * Czytając ten opis, w pełni zgadzam się z jego treścią. "Morderstwo niedoskonałe" dało mi wiele chwil do…

Wesołych Świąt.

Witam Was Kochani ;) 
I nastał ten wyczekiwany dzień. Święta, to czas radości, miłości. A najważniejsze jest to, aby te dni spędzić w gronie rodzinnym. ;)

U mnie, święta są obchodzone bardzo rodzinnie. Codziennie odwiedzamy siebie. Dajemy także prezenty. Zrobiłam dzisiaj zdjęcie naszej choinki i szczerze się przestraszyłam ilością prezentów pod nią. Jest ich mnóstwo! 
Nie jestem dobra w składaniu życzeń. Zawsze jest jedna regułka, którą się mówi wszystkim. Chyba nie jestem zbyt kreatywna. ;)
Wam, moi mili, życzę uśmiechu na twarzy, a także spełnienia marzeń. Z racji tego, że mnie choroba w te święta rozłożyła, życzę Wam ZDROWIA i wszelakiej pomyślności. Prezenty w święta nie są najważniejsze, jednak są miłe, dlatego życzę Wam udanych prezentów, może nawet i książkowych? 
Hm... to tyle z mojej strony. Może już po Świętach pojawi się kolejna recenzja.  Smacznej Kolacji Wigilijnej i Wesołych Świąt.! ;);)

Pozdrawiam, Klaudyna.

Dobre ciało - Eve Ensler

Eve Ensler mieszka w Nowym Jorku. Jest uznaną na całym świecie poetką i dramatopisarką. Jest autorką takich sztuk, jak: Lemonade, Necessary Targets, Ladies. Rozgłos przyniosły jej przetłumaczone na 35 języków Monologi waginy, za które w 1997 roku została nagrodzona prestiżową Obie Award. Jest inicjatorką V-Day, międzynarodowego ruchu przeciwko przemocy wobec kobiet i dzieci. *
Jak wiele pań codziennie staje przed lustrem i myśli o swoim tłuszczyku gromadzącym się na brzuchu, udach czy pupie? Pewnie każda miałaby coś do zarzucenia swojemu ciału. Ale skąd się bierze to, że płeć piękna jest tak krytycznie nastawiona do własnego wyglądu? Czy to brak pewności siebie, własnej wartości, a może idealizowanie innych, bo tamta jest po prostu chudsza? Dlaczego wymogiem „piękna” jest „idealna” szczupła sylwetka? Eve Ensler w swojej książce pt.: „Dobre ciało” przytacza historie kobiet z niemal całego świata. Dzięki nim, można zauważyć, że każda przedstawicielka płci pięknej, niezależnie od kolor…

Niegrzeczne dziewczynki robią karierę - Barbara Schneider

Głównym punktem ciężkości i sednem self - marketingu jest zdefiniowanie i uświadomienie sobie własnych kompetencji i celów. Musisz wiedzieć, co ci odpowiada i dokąd dążysz.”
Dr Barbara Schneider z wykształcenia handlowiec, przez lata zbierała własne doświadczenia w zarządzaniu międzynarodowymi koncernami. Od dwudziestu lat pomaga kobietom i mężczyznom w rozwoju ich karier zawodowych, oferując szkolenia, seminaria oraz wykłady. *
Kobiety stanowią połowę potencjału wśród specjalistów i kadry zarządzającej, a ich obecność ma znaczenie ekonomiczne dla decyzji podejmowanych w przedsiębiorstwach.”
Czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się, jak wiele kobiet robi kariery zawodowe? I nie chodzi tutaj tylko o zwykłe stanowiska pracy, ale o zajmowanie miejsca na wysokim szczeblu w hierarchii danej profesji. Jedno jest pewne, panie od pewnego czasu, zaczęły rozwijać swoje kariery. Komu można przypisać ową zmianę? Czy do tego przyczynił się rosnący ruch feministek, a sama płeć piękna zechciała spełni…

Panna Wina - Witold Horwath

Witold Horwath to polski pisarz i scenarzysta filmowy. Napisał powieści takie jak: „Święte wilki” czy „Wspólna chemia”. Jest autorem i współautorem scenariuszy filmów fabularnych oraz znanych seriali telewizyjnych: „Klan”, „Na wspólnej”, „Egzamin z życia”.* Jednak „Panna Wina”, to moje pierwsze zagłębienie się w twórczości tegoż autora.
Mam do opisania książkę, o której tak naprawdę nie wiem co napisać. Jak ująć swoje myśli, aby wszystko było poukładane i dobrze zaprezentowane? Z pewnością powieść, o której pragnę wspomnieć, jest niesamowitą przygodą łączącą ze sobą aspekty prawa, winy, miłości a także te odnoszące się do spełnienia człowieka – nie tylko cielesnego. Witold Horwath w swojej historii pt.: „Panna Wina” pokazał proces zmian młodej dziewczynki w dojrzałą kobietę.
Mając opowiadać od początku całą treść owej historii, musiałabym rozpocząć od tego, że autor wykazał się dużą pomysłowością. Tytułowa Panna Wina oraz Pan Prawo, to bohaterowie wykreowani przez dwoje znajomych z…

Stosik listopadowy - numer jedenaście

Witam Was serdecznie.  Dzisiaj czeka Was obejrzenie mojego listopadowego stosiku. Jest on skromniutki. Ograniczyłam kupowanie i przyjmowanie książek ze względu na studia. Coraz mniej czasu jest na czytanie. Niestety. Wybaczcie, że Was tak ostatnimi czasy zaniedbuję.




A teraz mój stosik:

Tę książkę otrzymałam od Wydawnictwa Oficynka, za co bardzo dziękuję.

Chyba zaczęłam się przekonywać do książek, w których akcja toczy się na terenie naszego państwa.







 Książka od Wydawnictwa Esprit. Dziękuję bardzo za tak miłą współpracę.
Okładka jest bardzo mocna [nie wiem czy można tutaj użyć takiego słowa, ale nie wiem jak inaczej wyrazić swoje emocje i odczucia]. Robi wrażenie. Dlatego też jestem bardzo ciekawa, co też niesie jej treść. 






 Książkę pożyczyłam od starszej siostry i jej męża. Zawsze jak u nich bywałam, to właśnie ona rzucała mi się w oczy i wołała do mnie. I... w końcu musiałam ją wziąć do siebie. Oczywiście, jeszcze jej nie przeczytałam, ale planuję jak najszybciej to zrobić. Jeszcze…

Ludzie na walizkach - Szymon Hołownia

Cierpienie nas peszy i przeraża.”
Czym jest choroba i jak można radzić sobie z żałobą? My, ludzie, lubimy na wszystko po prostu narzekać. Nie doceniamy swojego życia. Zamiast się cieszyć, znajdujemy coś, co nam nie odpowiada. Pytanie, które od razu przychodzi mi do głowy, to: Kiedy tak naprawdę jesteśmy w stanie cieszyć się swoim życiem?
Już od dłuższego czasu intrygowały mnie dzieła Szymona Hołowni. Byłam ciekawa, co w nich znajdę, jakie wartości przekazuje autor swoim czytelnikom. Jako pierwsza w moje ręce wpadła lektura: „Ludzie na walizkach”. Dziennikarz przejmuje rolę prowadzącego rozmowę. Zadaje pytania, w których wyraża swoje postawy wobec zachowań i wydarzeń związanych z innymi ludźmi.

„To nie ból jest najgorszy w chorobie, najgorsza jest właśnie niepewność. Czekanie na kolejną wiadomość...”
W książce umieszczone są pełne emocji historie ludzi. Nieraz podczas czytania miałam w oczach łzy, a niejedna wędrowała po moim policzku. Zastanawiałam się, jak to jest możliwe, że o…

Krótka informacja.

Witam serdecznie. 
Z powodu braku czasu, następna recenzja powinna pojawić się w poniedziałek albo we wtorek. Jest to ściśle związane z moimi studiami, które zmuszają mnie aktualnie do intensywnej nauki. Nigdy wcześniej tak dużo się nie uczyłam! Haha.  Moja mała frekwencja na Waszych blogach jest spowodowana tylko tym, że nie mam kiedy spokojnie przeczytać recenzji, które wyszły spod Waszego pióra/klawiatury. ;)
Dodatkowa wiadomość dla Was jest taka, że można Lajkować Herbatkę z książką ;) Wreszcie odkryłam jak tworzy się inspirujący świat like'ów i postanowiłam stworzyć to dla swojego bloga. ;) Jestem z siebie dumna. !  
Mam dla Was także kilka piosenek, które słucham namiętnie:



Życzę miłego weekendu i owocnych chwil przy lekturze.  Pozdrawiam Was serdecznie,  Klaudyna.

Córka kata - Oliver Pötzsch

„Gdy człowiek przychodzi na świat. Broni się rękami i nogami – i robi to samo, gdy musi odejść.”
Kolejny raz złapałam się na tym, że oceniam kiążkę po okładce. Powiem szczerze, że to, co widnieje na pierwszej stronie lektury: „Córka kata” jest niesamowicie interesujące, oraz zwraca uwagę czytelnika. Mnie osobiście bardzo spodobały się barwy, w które została ubrana ta okładka. Kobieta zdaje się ukrywać jakąś tajemnicę, wydaje się być smutna. Także czerwone wypukłości, których zadaniem jest udawanie krwi robią wrażenie. Po tej powieści oczekiwałam wiele, a przede wszystkim miałam nadzieję, że mój czas spędzony przy niej, nie będzie zmarnowany. Nie myliłam się, spędziłam z tą lekturą przyjemne chwile, jeżeli takim słowem mogłabym się w tym wypadku posłużyć.
Autor książki: „Córka kata”, Oliver Potzsch pracuje jako autor programów dla bawarskiego radia i telewizji. Jest potomkiem Kuislów, którzy od XVI do XIX wieku byli najsłynniejszą dynastią katów w Bawarii. * I właśnie o jednym pokole…

Zwiastun Burzy - Bernard Cornwell

Chaos daje tyle radości. Gdyby upchnąć za zamkniętymi drzwiami całe zło świata i powiedzieć ludziom, żeby nigdy, przenigdy ich nie otwierali, natychmiast znalazłby się ktoś, kto by je uchylił, albowiem w akcie zniszczenia, można odnaleźć najczystszą formę szczęścia.”
Kolejny raz wybrałam się na historyczną wycieczkę razem z Bernardem Cornwell'em i bohaterami jego książki. Z ogromną ciekawością sięgnęłam po następną część serii o Wojnie Wikingów. Zastanawiało mnie, co nowego autor przygotuje dla swojej głównej postaci, a tym samym, dla odbiorcy. Moją uwagę zwróciła także niesamowita okładka „Zwiastuna burzy”. Widnieje na niej czarny koń, który wydaje mi się smutny. W powietrzu wzbija się orzeł, a samo niebo przeszywają błyskawice. 
- Miecz zabija ale to złość i nienawiść dają siłę do zabijania. Bez tych uczuć w bitwie marnie kończymy.”
Uhtred wraca do Królestwa Alfreda. Gdzie oczekuje na wielkie uznanie jego czynu podczas wojny Anglików z Duńczykami. Zabił on bowiem jednego z …

Źródła informacji dla dziennikarza - opracowanie zbiorowe

W krajach demokratycznych rzetelny dziennikarz z założenia ma wolną rękę do działania i mówienia praktycznie o wszystkim, sam jednak również powinien się kontrolować...”
Lubię pisać teksty, tworzyć i rozwijać swoją wyobraźnię. Wcześniej jednak nie miałam okazji, ani także motywacji, aby przeczytać książkę, która byłaby w jakiś sposób związana z dziennikarstwem. Na tę pozycję nie trafiłam przypadkowo. Z racji tego, że zaczęłam studia o specjalności medialnej, bądź dziennikarskiej [jak kto woli], ta książka była mi potrzebna, aby zdobyć podstawowe informacje o swoim potencjalnym przyszłym zawodzie. Czy jest to odpowiednia lektura, aby nauczyć się niezbędnych rzeczy o tej profesji?  „...literatura piękna pogłębia zarówno wiedzę odbiorcy, jak i nadawcy mediów masowych, uczy odkrywania, przeżywania oraz oceny, niesie ponadczasowe postawy i archetypy pozwalające lepiej i głębiej postrzegać teraźniejszość.”
Autorzy tej publikacji, podzielili informacje dla przyszłych dziennikarzy na sześć …

Ostatnie Królestwo - Bernard Cornwell.

Tego dnia, mimo że nie miałem o tym pojęcia, przędła się nić mojego przeznaczenia.”
Czy w szkole można dowiedzieć się o tym, jak przeprowadzane były wojny w IX wieku? Tak naprawdę materiał, który jest omawiany na lekcjach, nie do końca oddaje to, co uczniowie chcieliby wiedzieć i co by ich zainteresowało. Ja osobiście nie jestem fanką historii, dowiadywania się tego, jakie kraje posiadały swoje kolonie, które państwa zajęły jakie obszary. Wolę tematy, które są bliższe samego człowieka, jego poglądów i … życia. Bernard Cornwell dzięki swojej powieści „Ostatnie królestwo” osadzonej w IX wieku naszej ery, opowiada o losach ludzi walczących w imię swojej ojczyzny.  „... to właśnie jest opowieść o krwawej rodowej zemście, o tym, jak odbiorę wrogowi to, co według prawa należy do mnie.”
Już na początku książki poznajemy Uhtreda, który opowiada swoją historię z perspektywy czasu. Dowiadujemy się, iż ten Anglik najpierw miał na imię Osbert, a jego brat Uhtred. Byli synami Uhtreda, syna Uh…

STOSIK PAŹDZIERNIKOWY - NUMER DZIESIĘĆ.

Witam. ;)
Dzisiaj mam dla Was stosik książek, który zgromadziłam przez cały październik. Jak dla mnie, nie ma tych książek mało. ;) Za każdą z nich bardzo dziękuję. 

Kumiko.pl[zakup własny] Opracowanie zbiorowe - Bale maturalne z piekła. Szymon Hołownia - Ludzie na walizkach.
Matras.pl [zakup własny] Barbara Taylor Bradford - A jednak miłość. Nicholas Sparks - List w butelce, Na zakręcie.
Wydawnictwo Sol Magdalena Kordel - Okno z widokiem.[recenzja] Magdalena Kawka - Rzeka Zimna.
Wydawnictwo Akcent - Wydawnictwo edu Barbara Schneider - Niegrzeczne dziewczynki robią karierę.
Instytut Wydawniczy Erica Keri Arthur - Kuszące zło.
Wydawnictwo Esprit Oliver Potzsch - Córka kata.

Za wszystkie książki jeszcze raz dziękuję. Dziękuję Wydawnictwom za zaufanie i chęć współpracy. ;)
A jutro czeka na Was [wreszcie] recenzja. ;)
Pozdrawiam, Klaudyna.