Przejdź do głównej zawartości

Wesołych Świąt.

Witam Was Kochani ;) 

I nastał ten wyczekiwany dzień. Święta, to czas radości, miłości. A najważniejsze jest to, aby te dni spędzić w gronie rodzinnym. ;)

Zdjęcie zrobione przeze mnie. Chyba można się domyślić. Jak byłam chyba w podstawówce, to dostałam właśnie tę bombkę i mam do niej wielki sentyment. ;) Mam jeszcze jedną specjalną bombkę, którą sama robiłam, ale przez miliard prezentów pod choinką, nie mogłam się do niej dostać.

U mnie, święta są obchodzone bardzo rodzinnie. Codziennie odwiedzamy siebie. Dajemy także prezenty. Zrobiłam dzisiaj zdjęcie naszej choinki i szczerze się przestraszyłam ilością prezentów pod nią. Jest ich mnóstwo! 

Nie jestem dobra w składaniu życzeń. Zawsze jest jedna regułka, którą się mówi wszystkim. Chyba nie jestem zbyt kreatywna. ;)

Wam, moi mili, życzę uśmiechu na twarzy, a także spełnienia marzeń. Z racji tego, że mnie choroba w te święta rozłożyła, życzę Wam ZDROWIA i wszelakiej pomyślności. Prezenty w święta nie są najważniejsze, jednak są miłe, dlatego życzę Wam udanych prezentów, może nawet i książkowych? 

Hm... to tyle z mojej strony. Może już po Świętach pojawi się kolejna recenzja.  Smacznej Kolacji Wigilijnej i Wesołych Świąt.! ;);)

Pozdrawiam, Klaudyna.

Komentarze

  1. Dziękuje za życzenia i wzajemnie życzę udanych świąt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pogody ducha i świąt w radosnej atmosferze. Stosu prezentów i mocy radości!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowych, pogodnych i prawdziwie rodzinnych świąt oraz wiele szczęścia w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC | JANINA BĄK

Do książki Janiny Bąk przymierzałam się od marca, jeszcze przed jej premierą. Jestem właśnie z tych opornych matematycznie, jednak zawsze statystyka była moim ulubionym działem, z którego mogłam sobie podciągnąć ocenę. Uff, na szczęście to już za mną. Skusiłam się na Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady żeby dostać Nobla , jednak lektura musiała nieco poczekać na swoją kolej. Musiałam chyba nabrać zaufania do autorki, polubić się z nią i dojrzeć do decyzji. Ostatecznie sięgnęłam po powyższą książkę dosyć spontanicznie, bowiem zaczęłam ją czytać córce do snu i praktycznie większość treści poznawałam czytając na głos. Polubienie się z Janiną Bąk na jej Instagramie i pokochanie jej poczucia humoru nie było zbyt trudne. Uwielbiam ją, jest niesamowicie inteligentną babką. Dlatego też wiedziałam, że czytanie Statystyki będzie i pożyteczne i zwyczajnie… przyjemne. I się nie myliłam. Autorka potrafi rozbawić czytelnika, przy okazji rzuca trafne spostrzeżenia na tema

AKCJA CZYTELNICZA CZYTAJ.PL

Kolejny raz wystartowała akcja czytelnicza Czytajpl, w tym roku jej hasłem przewodnim jest Znowu czytam!  Przez cały listopad na platformie Woblink jest dostępnych dwanaście darmowych książek, do posłuchania i/lub poczytania. 12 tytułów, to naprawdę dużo i jest w czym wybierać.  Sama bardzo lubię tę akcję, bo zawsze jestem w stanie znaleźć coś ciekawego dla siebie, a nawet - tak jak w zeszłym roku - odnaleźć genialny tytuł, w tym przypadku mam na myśli Chrobot Tomka Michniewicza. I na tę edycję również liczę, mam nadzieję, że wśród poniższej listy przesłucham coś ciekawego.  Jakub Ćwiek „Topiel” (Wydawnictwo Marginesy) Wojtek Drewniak „Historia bez cenzury 5. I straszno, i śmieszno – PRL” (Wydawnictwo Znak)  Paulina Hendel „Strażnik” (We Need YA)  Mikołaj Łoziński „Stramer” (Wydawnictwo Literackie)  Karolina Macios „Czarne morze” (Wielka Litera)  Andri Snær Magnason „O czasie i wodzie” (Karakter)  Jakub Małecki „Horyzont” (Wydawnictwo SQN)  Robert Małecki „Zadra” (Czwarta Strona)  Rem

CHWILOWA ANOMALIA. O CHOROBACH WSPÓŁISTNIEJĄCYCH NASZEGO ŚWIATA | TOMASZ MICHNIEWICZ

Po moim zeszłorocznym odkryciu i przesłuchaniu Chrobotu Tomasza Michniewicza, nie mogłam nie skusić się na Chwilową anomalię tegoż autora. Jak grzyby po deszczu wydawane są książki o tematyce pandemicznej, bo to chwytliwe jest, głośne, ale ja nadal staram się trzymać od nich z daleka. Czytałam jedynie Pandemię. Raport z frontu Pawła Kapusty, bo wiedziałam, że ta książka będzie dobra i rzetelna. W tym przypadku również wierzyłam, iż Michniewicz nie napisze niczego dla głośnego tytułu, aby złapać więcej czytelników. Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata nie jest książką oczywistą, bo rozmowy przeprowadzane z zaproszonymi rozmówcami, profesorami, specjalistami i ekspertami w swoich dziedzinach nie są stricte pandemiczne, choć ostatecznie do tego tematu dążą. Jest to mądra książka, otwierająca oczy i tłumacząca wiele kwestii z ekonomi, technologii czy ze świata polityki. Dla mnie bardzo wartościowymi rozmowami były te z instruktorem psychologii konfliktu, Jacki