Przejdź do głównej zawartości

Źródła informacji dla dziennikarza - opracowanie zbiorowe

W krajach demokratycznych rzetelny dziennikarz z założenia ma wolną rękę do działania i mówienia praktycznie o wszystkim, sam jednak również powinien się kontrolować...”

Lubię pisać teksty, tworzyć i rozwijać swoją wyobraźnię. Wcześniej jednak nie miałam okazji, ani także motywacji, aby przeczytać książkę, która byłaby w jakiś sposób związana z dziennikarstwem. Na tę pozycję nie trafiłam przypadkowo. Z racji tego, że zaczęłam studia o specjalności medialnej, bądź dziennikarskiej [jak kto woli], ta książka była mi potrzebna, aby zdobyć podstawowe informacje o swoim potencjalnym przyszłym zawodzie. Czy jest to odpowiednia lektura, aby nauczyć się niezbędnych rzeczy o tej profesji? 
...literatura piękna pogłębia zarówno wiedzę odbiorcy, jak i nadawcy mediów masowych, uczy odkrywania, przeżywania oraz oceny, niesie ponadczasowe postawy i archetypy pozwalające lepiej i głębiej postrzegać teraźniejszość.”

Autorzy tej publikacji, podzielili informacje dla przyszłych dziennikarzy na sześć rozdziałów, które odnoszą się do innej części tego zawodu. Można tutaj przeczytać między innymi na temat dziennikarstwa śledczego, public relations, a także o historii mediów. Wszystko jest opisane nieskomplikowanym językiem, przez co każdy jest w stanie zrozumieć ogólny przekaz tejże książki. Także czytelnik ma możliwość zainteresowania się jakimś konkretnym działem, czy specjalizacją mediów.

Zarówno dziennikarstwo wcieleniowe jak i korzystanie przez dziennikarzy z podsłuchów i ukrytych kamer oraz magnetofonów wywołuje w środowisku dziennikarskim wiele kontrowersji.”

Każdy kolejny rozdział jest szczegółowo opisany, dzięki czemu odbiorca jest w stanie naprawdę w szerokiej mierze poznać wszystkie tajniki dziennikarstwa. Dużym plusem tej publikacji jest rozdział: „Systematyka źródeł informacji dziennikarskiej – teoria i praktyka”, gdzie zainteresowani mogą poznać historię tego zawodu zarówno z dobrej jak i złej strony. Także można dowiedzieć się, co może stać się źródłem informacji dla dziennikarza. Teraz wiem, że takim źródłem może być naprawdę wszystko i prawie każdy.

...dziennikarstwo bowiem to nie kreowanie rzeczywistości (…) tylko informowanie o tym, jaka ona jest.”

Aby zostać dziennikarzem, tak naprawdę nie trzeba kończyć specjalnych studiów. W tym zawodzie najważniejsza jest pasja i chęć przekazywania ludziom swojej wiedzy, czy poglądów. Niezbędne jest tutaj jednak wykształcenie, oraz określenie siebie w jakimś konkretnym dziale i temacie mediów. Ten fakt podkreślają autorzy tejże książki. Można pracować w tym zawodzie zarówno po skończonych studiach z tej specjalizacji, jak i po kursie dziennikarskim.

Połączenie zainteresowań z umiejętnościami przekazu informacji w danym gatunku jest sztuką.”

„Źródła informacji dla dziennikarza”, to książka, dzięki której każdy zainteresowany tymże zawodem, powinien odnaleźć swoje miejsce w dziennikarstwie, niezależnie od swoich zainteresowań. To opracowanie pomogło zgromadzić mi podstawowe wiadomości na temat dziennikarstwa i przybliżyło mi ten zawód. Mogę polecić tę książkę osobom, które lubią pisać, mają swoje zainteresowania, albo chcą po prostu poznać historię mediów.


Źródła informacji dla dziennikarza”: Kazimierz Wolny - Zmorzyński, Andrzej Kaliszewski, Wojciech Furman, Katarzyna Pokorna – Ignatowicz.

Komentarze

  1. Interesująca pozycja. Sprezentuję mojej przyjaciółce, która uwielbiam dziennikarsko-pisarskie motywy:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się całkiem ciekawie, pamiętam, kiedyś marzyłam o byciu dziennikarką;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

PROMYCZEK NA ŚWIĘTA | KLAUDIA BIANEK

Klaudia Bianek w roku 2021 wygrała w nieoficjalnym moim plebiscycie na powieść świąteczną, bowiem mam za sobą aż trzy jej tytuły, chociaż w planach był zaledwie jeden. Wolę jednak, kiedy w ten sposób moje plany czytelnicze się zmieniają, wolę przeczytać więcej niż mniej. Same lektury grudniowe były dla mnie trafione, były owiane ciepłem i rodzinną atmosferą, dzięki czemu ja jako czytelnik pamiętam, co jest ważne w naszym codziennym życiu. Tą recenzja kończę spam opinii o zimowo-świątecznych lekturach, a na kolejny (mam nadzieję) zaproszę Was w grudniu ;) Promyczek na święta poznawałam za pomocą audiobooka, dzięki czemu mogłam umilić sobie czas podczas gotowania czy sprzątania. Och, za to właśnie cenię sobie audiobooki, bo mogę czytać w momentach, kiedy bym normalnie nie była w stanie. Ale! Nie odchodzę już od tematu i wracam do pisania o najnowszej książce Bianek. W Promyczku jest czwórka młodszych głównych bohaterów: Marcelina, Hania, Kajtek, Tomek, którzy albo nie mają czasu, szc

Duma i uprzedzenie - Jane Austen

Wydaje mi się, że większość z Was miała już do czynienia z tym tytułem, jakim jest: Duma i uprzedzenie . Nie pamiętam, szczerze powiedziawszy, czy oglądałam ekranizację tego romansu, ale wydaje mi się, że tak. Jednak jestem fanką filmów z Keirą Knightley, bo nadaje się do klasycznych postaci i ekranizacji typu Love Story . Ta powieść już dawno była w moich planach, jednak ciężko było mi się za nią zabrać. Kiedy już tego dokonałam, zatrzymałam się na początkowych stronach, gdyż moja cierpliwość została wystawiona na próbę. Tak, ciężko było mi się przyzwyczaić do poszczególnych postaci i ich stylu bycia. Dopiero po miesiącu odważyłam się powrócić do losów Elizabeth i jej rodziny. Ale, aby dokończyć tę książkę, musiałam odłożyć swoje dumę i uprzedzenie wysoko na półkę i się dobrze rozluźnić, żeby przyjąć historię na swoje słabe barki. Klasyka nigdy nie była moją faworytką. Zdecydowanie wolę współczesne powieści o lekkim zabarwieniu romansu. Oczywiście są pewne wyjątki, a swoje c