Przejdź do głównej zawartości

Posty

Najświeższy wpis:

NAWIEDZONY DWÓR W BLY (2020)

Kiedyś pisałam o serialu Nawiedzony dom na wzgórzu, który bardzo przypadł mi do gustu. I gdy zobaczyłam, że na Netfliksie pojawił się Nawiedzony dwór w Bly, postanowiłam (wraz z mężem, oczywiście) go obejrzeć, zwłaszcza, iż jest to osadzona w tym samym klimacie historia.

Klimat faktycznie może uchodzić za podobny, choć w tym przypadku jest znacznie leniwiej, spokojniej, a wszelkie zjawy nie są aż tak straszne – bardziej są dramatyczne. Widz ma czas wczuć się w opowieść, nawet zżyć z bohaterami, być może wymyśli swój przebieg wydarzeń, który ostatecznie okaże się zupełnie mylny.

Nawiedzony dwór w Bly z założenia miał być serialem mrożącym krew w żyłach, a nie do końca był. Pozwalał on jednak odbiorcy na zaangażowanie się w akcję, a także przeżywanie jej. Jest to w rzeczywistości serial o miłości i różnych obliczach owej miłości. Nie wszystko jest takie jak się może wydawać, nie wszystko zło jest złe, tak samo jest z tymi dobrymi rzeczami – nie są takie znowu oczywiste.

A może teraz …
Najnowsze posty

UCZNIOWIE HIPPOKRATESA. DOKTOR BOGUMIŁ | AŁBENA GRABOWSKA

Znalazłam na portalu lubimyczytac.pl opinię, jakoby w książce Ałbeny Grabowskiej Uczniowie Hippokratesa. Doktor Bogumił, nie czuło się ducha medycyny, że autorka skupia się na kryminalno-sensacyjno-obyczajowych wątkach, a nie skupia na najważniejszej, medycznej stronie powieści. Na szczęście każdy jest zdolny do własnego zdania, a ja z powyższym się nie zgadzam, bo moje odczucia są zupełnie odwrotne. W powyższym tytule znalazłam bardzo dużego ducha medycyny, a wątki obyczajowe sprawiły, że historia opisana przez autorkę stała się bardziej rzeczywista, a bohaterowie otrzymali dusze, krew i kości.

Głównym bohaterem książki Grabowskiej jest tytułowy doktor Bogumił, który pragnie wyspecjalizować się na ginekologa, chce poznać choroby kobiece i zagłębić się w tajnikach porodu, a także marzy o odkryciu magicznych właściwości eteru. Mamy rok 1850, kiedy przed lekarzami stoi wiele tajemnic medycznych, kiedy jeszcze wiele etycznych i bogobojnych dysput się potoczy. Doktor Bogumił na pozór wied…

O PSIE, ANIELE I POLITYCE, CZYLI 3 AUDIOBOOKI #1

Słuchanie audiobooków dało mi pewną swobodę w dobieraniu kolejnych lektur. Podświadomie obrałam sobie zasadę, że wybieram lekkie książki, których bym nie czytała w tradycyjnej formie, biografie, eseje, felietony czy kryminały – te ostatnie akurat lubię. W związku z tym, że są to książki poznawane przy okazji, niejednokrotnie moja półka mnie zadziwiła zestawieniem tytułów.

Na przykład dzisiaj opowiem Wam krótko o trzech, zupełnie różnych tytułach, które nie mają ze sobą żadnego powiązania oprócz mnie, czyli czytelniczki, która słuchała ich podczas spacerów tudzież biegania. Dzisiaj będzie o Aniele Stróżu, kolejnej książce Deana Koontza, którą poznaję w formie audio, będzie o O psie, który wrócił do domu, powieści, na którą się skusiłam za sprawą książeczek dla dzieci z psami jako głównymi bohaterami, a zwieńczeniem wszystkiego będzie Szczerze Donalda Tuska, książka, którą chciałam przeczytać, ale się nieco jej bałam. Czy słusznie?

O psie, który wrócił do domu | W. Bruce Cameron 
Jakiś c…

PROSTA SPRAWA | WOJCIECH CHMIELARZ [PRZEDPREMIEROWO]

Wyobraź sobie, że czytasz książkę i nie znasz głównego bohatera. Widzisz świat jego oczami, przeżywasz razem z nim niebezpieczne przygody, jednak nie wiesz kim jest, jak się nazywa. Pierwszy raz miałam okazję czytać taką lekturę, a to za sprawą Wojciecha Chmielarza i jego tytułu Prosta sprawa. Powstawanie tej historii jest dość ciekawe, albowiem kiedy w marcu nastąpił lockdown, autor publikował ją w formie odcinków u siebie na Facebooku, gdzie zdobyła grupę fanów. Aktualnie (od 14.10) jest dostępna w formie książkowej, rozszerzonej i wyszlifowanej. I w takiej formie ja ją poznawałam.

Główny bohater przyjeżdża do Jeleniej Góry, aby oddać pieniądze przyjacielowi. Nie zastaje go jednak w domu, co więcej, dostrzega w mieszkaniu Prostego oznaki szybkiego pakowania, a chwilę później… spotyka na swojej drodze nieprzyjemne towarzystwo. W co wpakował się Prosty, dlaczego szuka go mafia i gdzie ten się schował? Na te pytania chce poznać odpowiedzi główny bohater. Wiemy o nim, że nie posługuje …

OSOBY HOMOSEKSUALNE W KSIĄŻKACH... DLA DZIECI

W krótkim czasie spotkałam się w dwóch książkach kierowanych do dzieci i młodszej młodzieży z osobami homoseksualnymi. I o ile mi tak wykreowane postaci nie przeszkadzają, a nawet nie zmieniają wartości książki, o tyle podejrzewam, że dla kogoś może być już w tym kłopot. Dlatego też zapytałam na swoim Instagramie czy jest to okej, a wynik ankiety mnie nieco zdziwił, bo była równość.

W momencie, kiedy w naszym kraju dzieją się, lekko mówiąc, krzywe rzeczy w związku z orientacją homoseksualną czy ideologią LGBT, miałam okazję w literaturze dla dzieci spotkać się ze śmiałymi poczynaniami autorów z orientacją seksualną ich bohaterów. Sama literatury młodzieżowej o tematyce LGBT nie czytam (chociaż mam w planie, póki co w tym roku przeczytałam Koniec gry Anny Onichimowskiej), wiem, że jest jej całkiem sporo i będę musiała przyjrzeć się jej bliżej. Czy taka literatura jest potrzebna? Każda literatura jest potrzebna, zwłaszcza ta poruszająca tematy odmienności, takiej literatury potrzebują l…

POWRÓT Z BAMBUKO | KATARZYNA NOSOWSKA

Kiedy sięgałam po książkę Powrót z Bambuko Katarzyny Nosowskiej, czułam niezwykłą ekscytację. Miałam gorszy dzień i szukałam jakiegoś pocieszenia. Pamiętając, że A ja żem jej powiedziała... było i na poważnie i na śmiesznie, myślałam, że tym razem z książką Nosowskiej będzie tak samo. Myliłam się. 
Ta książka nie pociesza, nie podnosi na duchu. 
Ta książka dołuje. 
Ale to dołowanie się nie prowadzi do niczego złego, a wręcz przeciwnie. Prowadzi ono do ogromu myśli i analizy otaczającego nas świata. 
Powyższy tytuł poznawałam w formie audio, a czytała go autorka i dawała mu jeszcze większe wydźwięk i duszę. Trochę jednak żałowałam, że nie byłam w stanie śledzić tekstu oczami, że nie mogłam trzymać fizycznej książki i zaznaczać w niej cytatów. Znaczników byłoby naprawdę dużo. 

Jeżeli tak jak ja, czekaliście na kontynuację A ja żem jej powiedziała..., chcieliście książkę w tym samym klimacie, to się zawiedziecie. A raczej… nie zawiedziecie się w ogóle! Ja się nie zawiodłam, ja się dostosował…

PSYCHOTERAPEUTKA | HELENE FLOOD

W tym roku już jedną książkę, w której główną bohaterką była terapeutka, psycholożka, czytałam, a nawet słuchałam.O Terapeutce przeczytacie na moim blogu, zapraszam do posta i zachęcam do lektury.

Z oby dwóch książek wynika jedna ważna rzecz i prawda (nieobjawiona), że psychologowie również mają swoje problemy, niejednokrotnie poważniejsze od problemów pacjentów i muszą walczyć z własnymi demonami, jednocześnie będąc profesjonalni w pracy.

W Psychoterapeutce Helene Flood mamy do czynienia z dramatem kobiety, której mąż nagle zniknął, nie pojawił się w miejscu, w którym miał być, nie daje znaków życia, co prowadzi do paniki u głównej bohaterki, Sary. Czy jest to popularny motyw? Sama nie umiem sobie odpowiedzieć na to pytanie, lecz wiem, że z czymś podobnym (poniekąd) się w tym roku już spotkałam, a dokładnie w książce Wyrwa Wojciecha Chmielarza, która, swoją drogą, bardzo mi się podobała i również zachęcam do przeczytania mojej opinii na jej temat.

Sara jest terapeutką, prowadzi p…

JAK WYKRYĆ KŁAMSTWO | NATALIA HOFMAN

„...prawda jest o wiele lepsza od kłamstwa i przynosi więcej pozytywów. Nie potrzeba kłamstwa, by normalnie żyć. Jeśli ktoś kłamie, aby oszukiwać, kraść, czynić zło – mam nadzieję, że prędzej czy później trafi na mnie bezpośrednio lub pośrednio – przez ludzi, których szkolę, i zostanie zdemaskowany.”*
Bardzo zaciekawił mnie ostatnio tytuł polskiej profilerki, Natalii Hofman, w którym pisze o kłamstwie i jego obliczach. Zainteresował mnie on z różnych powodów, a jeden z nich to taki, że byłam ciekawa jak bardzo praca profilera jest podobna do tego, co pokazał Remigiusz Mróz w książce Behawiorysta. Serio, jak tylko zobaczyłam Jak wykryć kłamstwo, pomyślałam o Gerardzie Edlingu. Oczywiście to nie jedyny powód, dla którego sięgnęłam po książkę Natalii Hofman. Byłam zwyczajnie ciekawa zawodu jaki wykonuje autorka, bo nie jest on zbyt znany i rozpowszechniony, a wydaje się bardzo ważny i pomocny, jak się okazuje, nie tylko w przypadku wykrywania kłamstw u złodzieja czy mordercy.

Natalia Hof…

Cześć, jestem Klaudia i mam 28 lat ;)

Cześć!Tak jak widzicie w tytule tego posta, dzisiaj o 7:15 skończyłam 28 lat. Postanowiłam stworzyć z tej okazji tego posta, bo w sumie rzadko kiedy piszę tutaj o sobie, a chyba miło będzie, kiedy ten blog nie będzie aż taki anonimowy, prawda? Jestem Klaudia, jestem zakochana w książkach, ale to pewnie wiecie. Kocham też zdjęcia i świat niejednokrotnie oglądam poprzez obraz. Muszę się nauczyć nosić ze sobą aparat, ale czasem nie jest to łatwe. Jestem też manualna, kocham pisać w zeszytach, mieć mnóstwo długopisów i pisaków. Aktualnie w mojej głowie miesza się kilka historii i staram się je ogarnąć, aby je spisać, chociażby do szuflady. Jestem mamą zakochaną w córce i starającą się nauczyć ją miłości do książek. Na razie się to udaje i jestem z Jagienki dumna. Odkrywam w sobie kobiecość, bo wiecznie widzę w sobie małą dziewczynkę, która stara się być dorosła. Powoli zaczynam siebie lubić, ale to nie jest proste. 
A Ty kim jesteś?

PAŹDZIERNIK Z DRESZCZYKIEM

Cześć!Październik jest zdecydowanie moim ulubionym miesiącem, i nie chodzi mi tylko o to, że na jego początku mam urodziny. Koniec października jest dla mnie również ekscytujący, bo jest wtedy... Halloween, a ja uwielbiam to święto duchów. Co roku sobie obiecuję, że w jego trakcie przeczytam książki z gatunku horroru, coś z dreszczykiem i nutką niepewności. I w tym roku w końcu zrobię sobie mały maraton literatury grozy, bo czemu nie? Zatem zagrzebię się pod kocem, może przebiorę się w strój czarownicy raz czy dwa, aby dodać sobie innych wrażeń igrając z prawem. No i poczytam. Moje plany czytelnicze na październik nie będą jakieś ogromne, bo zdaję sobie sprawę, że nie mam takiej siły przerobowej jaką bym chciała. Jestem zdania, że lepiej sobie zaplanować mniej, a zrobić więcej, niż postąpić odwrotnie i się rozczarować i mieć do samej siebie pretensje.  Na listę wciągnęłam cztery tytuły, które już są u mnie w bibliotecznych zbiorach i tylko czekają aż po nie sięgnę. Grzesznik Artura Urb…