Przejdź do głównej zawartości

3 książki part VIII

Witam Was cieplutko, dzisiaj pogoda sprzyja, co cieszy. Zauważyliście, że każdego luźnego posta, no może nie każdego, zaczynam od opisania pogody? Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale widocznie tak mi łatwiej zacząć.
Aktualnie czytam Moje życie w kręgu obsesji. PAMIĘTNIK i właśnie recenzja tej książki ukaże się następna tutaj. Natomiast jestem także w trakcie słuchania Nowej Ziemi i zapoznaję się z tą nową dla mnie formą czytania. Teraz jednak wrócę do meritum mojego dzisiejszego wpisu, do Trzech książek, które chciałabym przeczytać. Wiem doskonale, ile czasu trzeba, żeby przeczytać książkę. Innym nieco mniej, mnie nieco więcej, ale de facto, jest to bardzo długi proces. Dlatego wiele powieści czeka na nas smutnych na półkach i myślą one, że są zapomniane. Ale to nieprawda! Jest właśnie kilka takich pozycji u mnie w biblioteczce, które czekają na swoją kolej i mam nadzieję, że niebawem nadrobię swoje zaległości czytelnicze. 

Temat wpisu:

Książki, które czekają na mnie na półce, PL


I tak jak już to robiłam w poprzednich tygodniach, krótko omówię te powieści, żeby za bardzo nie zanudzać.

Po pierwsze Ostatnie fado. Książka ta pojawiła się u mnie w domu bardzo niespodziewanie i tak naprawdę nie wiedziałam o co chodzi, dlaczego ona u mnie jest? Było to rok temu w maju albo w czerwcu i jak dotąd jej nie przeczytałam. Okazało się, że powieść tę wygrałam na stronie granice.pl, co było wielkim zaskoczeniem, zwłaszcza, że informacji o wygranej nie dostałam, a nawet zapomniałam, że brałam udział w jakimkolwiek konkursie. I takie niespodzianki bardzo lubię.  



Po drugie: Polowanie na Perpetuę - powieść zakupiłam okazjonalnie na stronie księgarni internetowej kumiko.pl. I z tego miejsca pragnę Was zachęcić do zakupów właśnie na tej stronie, bo cena zawsze jest mniejsza niż ta zaplanowana przez wydawcę, a także można znaleźć perełki w zastraszająco niskich cenach. Ostatnio czytałam recenzję tej powieści i czuję się bardzo zachęcona i zaciekawiona. Jak będę miała więcej czasu - przeczytam. 









No i po trzecie: Ludzie na walizkach. Nowe historie. Wstyd się przyznać, ale książkę tę zaczęłam i stanęłam chyba w połowie pierwszego albo drugiego wywiadu. Po prostu tak wyszło - absolutnie nie czułam się znudzona. Na blogu pojawiła się już recenzja pierwszej części i byłam zadowolona z treści. Mam nadzieję, że nadrobię zaległość niebawem. Ale tak to już bywa z czasem, jest go niewiele, a ciągle leci i nie chce zwolnić.




Komentarze

  1. Czytałam "Polowanie na Perpetuę". Miło wspominam przygodę z tą książką, szczególnie dlatego, iż znajduje się w niej sporo śmiesznych momentów. Od dawna chcę przeczytać coś Szymona Hołowni, więc chętnie sięgnęłabym po "Ludzi na walizkach". :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwie pierwsze pozycje zwróciły także moją uwagę, z chęcią je przeczytam, jak będę mieć okazję. Do prozy Hołowni natomiast raczej mnie nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzję książki nr 3.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko trzy książki? U mnie na półce stoi ich chyba ze 100! zdecydowanie powinnam wziąć się za czytanie :) A chętnie przeczytam Twoją opinię o książce S. Hołowni, jak już ją skończysz ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. o, po Perpetuę to sama bym chętnie chwyciła :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa ostatniej pozycji. ;) Czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam podobnie, książki czekają na swoją kolej. Też nie czytam jakoś super szybko, a i czas nie zawsze pozwala.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z twojej listy czytałam jedynie ,,Polowanie na Perpetuę'' jest to naprawdę zwariowana, zabawna powieść. Innych dzieł nie znam, więc czekam na twoje recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne ciekawe pozycję u Ciebie spotykam. Pierwszą sama się interesuje. A co do Hołowni to czytałam do tej pory jedną jego książkę i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcialbym przekonac sie jak pisze Holownia :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

SERYJNI MORDERCY | MICHELLE KAMINSKY

Ostatnio zrobiło się u mnie kryminalnie i morderczo na tyle, że mąż zaczął się mnie bać. A będąc całkowicie szczerą tudzież poważną, to faktycznie temat morderstw mnie pochłonął i jakoś dobrze czyta mi się o zbrodniach. Wiem, brzmi okropnie. Jednak jak sama Michelle Kaminsky w książce Seryjni mordercy pisze „...seryjni mordercy nas fascynują i przerażają. Myśl o nich nieraz prześladuje nasze umysły...”* I możliwe, że tak jest troszkę u mnie, że zaczęłam śledzić prawdziwe historie i przestać nie umiem.

Na blogu niedawno wspominałam o książceRozmowy z seryjnymi mordercami, która jest jakby zupełnym przeciwieństwem tej, o której dzisiaj Wam nieco napiszę. Tytuł Seryjni mordercy Michelle Kaminsky ma bardzo specyficzną formę, bardzo skrótową i momentami ma się wrażenie, że czyta się poszczególne strony z Wikipedii. Jest to zbiór stu pięćdziesięciu pytań i odpowiedzi z kategorii kryminalnej. Im dalej w treść książki czytelnik się zagłębia, tym mroczniejsze tajemnice morderstw poznaje i całk…

OPIEKUNOWIE | DEAN KOONTZ

Lubię słuchać audiobooków podczas spacerów z córką. I chyba wiele razy o tym wspominałam tutaj ;) Jest to dla mnie niejednokrotnie możliwość przeczytania książki, na którą nie mam czasu w normalnym trybie. I właśnie szukając czegoś do posłuchania, trafiłam na tytuł Opiekunowie. Dean Koontz dotychczas był dla mnie autorem, którego znałam jedynie z nazwiska, nie wiedziałam czy to, co tworzy może mnie zainteresować. Okazało się, że jak najbardziej. Jego książka całkowicie przypadła mi do gustu i chociaż staram się nie słuchać niczego powyżej 7 godzin (jakoś samo tak wychodzi, ale przestaję już patrzeć na czas audiobooków!), to 12 godzin słuchania jego powieści było samą przyjemnością.

No dobra, przyjemnością, to może duża przesada, bo historia łatwa ani lekka, ani tym bardziej przyjemna nie jest. Jest niepokojąca, a przede wszystkim niebezpieczna. Występuje w niej wiele niebezpieczeństw zarówno ze strony ludzi śmiertelnych jak i istot, w których DNA grzebano.

Akcja rozpoczyna się kiedy…

UNORTHODOX (2020)

Po naszej rewelacyjnej, choć nie łatwej przygodzie z serialem Niemożliwe, skusiliśmy się z mężem na obejrzenie Unorthodox, o którym jest dość głośno ostatnio. Tym razem serial ma cztery odcinki, więc można całość zobaczyć w jeden – dwa wieczory.

Nie było łatwo, powiem szczerze. A jest to związane z tematyką, jaką podejmuje produkcja. Jednak postanowiliśmy z mężem przebrnąć przez serial, bowiem uznaliśmy, że dla prawdy warto się czasem lekko pomęczyć. Tak, serial Unorthodox jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w książce Deborah Feldman o tym samym tytule. Jak się po czasie okazało, słowo inspiracja jest dość kluczowe, co zdecydowanie może być ogromnym minusem całości.

Główna bohaterka Estera ucieka z Nowego Jorku od swojego męża, od społeczności ortodoksyjnych Żydów, w której żyje. Trafia do Berlina, gdzie spotyka otwartych ludzi ze szkoły muzycznej i dostaje od nich całe mnóstwo pomocy. Serial charakteryzuje się masą zbiegów okoliczności, bo nie da się ukryć, główna b…