Przejdź do głównej zawartości

7 DNI (#1)



Witajcie moi drodzy!

Dzisiaj będzie nowość na moim blogu. Pierwszy raz pojawi się znany z innych stron, tydzień w zdjęciach. Nie sądzę, aby takie posty ukazywały się regularnie, jednak chciałabym co jakiś czas coś takiego publikować. Zdecydowałam się na to w ten poniedziałek, ze względu na to, że ostatnio byłam delikatnie nieobecna na herbacie. Dopadł mnie mały Weltschmerz, jednak mimo to, uważam minione siedem dni, za dość osobliwe i przyjemne. Z pewnością były bardzo leniwe...


Dobra, oglądałam Ugotowanych nałogowo, przez co chodziłam głodna. Dobra, dalej chodzę głodna i prędzej czy później zrobię sobie zupę paprykową i tego domowego hamburgera. Jeżeli chodzi o serię 7 dni, to sądzę, że ją nieco zmodyfikuję, aby pasowała do tematyki bloga. Tymczasem przedstawiam Wam kilka zdjęć z ostatnich dni...





1. Słoneczny poniedziałek na uczelni. 
2. Pisankowo z siostrzenicą.
3. Słodka paczka od kumiko.
4. Tworzę tła do zdjęć książek.
5. Dziwna gra Spore, jednak stworzyłam słodkiego ludka...
6. Nagrywanie filmiku na zaliczenie z warsztatów dziennikarskich. Jeżeli odważymy się opublikować go w Internetach, z pewnością dam Wam znać. 

I to tyle jeżeli chodzi o ostatnie moje 7 dni. Jak widać, mało zdjęć dotyczy samych książek, bowiem nie umiałam dokończyć aktualnie czytanej przeze mnie lektury. I jest mi wstyd. Jeszcze dzisiaj przybędę do Was z recenzją filmową. 

Życzę Wam przyjemnego poniedziałku! 

Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TRZY METRY NAD NIEBEM (2010)

HISZPANIA | MELODRAMAT/DLA MŁODZIEŻY | 2010 Z produkcjami Hiszpańskimi jeszcze w sumie nie miałam przyjemności się zapoznać. Jednak w ramach mojego postanowienia na ten rok, sięgnęłam po Trzy metry nad niebem , film, który jest ekranizacją powieści o tym samym tytule autorstwa Federico Moccia. Co prawda książki nie czytałam, ale ze względu na to, że nie mam jej w planach, skusiłam się na ten film. 

NIE ZAŚMIECAJ SWOJEJ BIBLIOTECZKI

Zawsze podziwiałam duże, bogate biblioteczki. Marzyłam również o swojej, która będzie miała wiele wartych zachodu dzieł w swoich zbiorach. Teraz jednak nieco się zmieniło. To nie tak, że przestałam zbierać książki, kupować, czy w ogóle lubić. Kilka ładnych lat od początku mojego książkoholizmu minęło i przyszedł czas na zmiany. Przede wszystkim, racjonalizm należy w życie wcielić. Ale jak?

PS Kocham Cię - Cecelia Ahern

Cecelia Ahern od 2004 roku jest bestsellerową irlandzką pisarką. Jej debiutem była powieść PS Kocham Cię , która została także sfilmowana. Inne jej książki, to: Na końcu tęczy, Gdybyś mnie teraz zobaczył, Kraina zwana Tutaj, Dziękuję za wspomnienia, Pamiętnik z przyszłości. PS Kocham Cię na mojej półce czekało trochę ponad rok, ale wreszcie udało mi się znaleźć czas na nią i przede wszystkim ochotę. Wiele dobrego słyszałam na temat samej powieści, którą ceniono bardziej niż film powstały na jej podstawie. Ekranizację widziałam wcześniej i zrobiła na mnie duże wrażenie, dlatego zdecydowałam się na zakup tego tytułu. Jakie są moje wrażenia? Przekonacie się w dalszej części tekstu. Główną bohaterką jest Holly Kennedy, pogrążona w żałobie wdowa, która nie może dojść do siebie po śmierci swojego ukochanego. Mimo swojego młodego wieku, ma zaledwie trzydzieści lat, spotkała ją tak wielka tragedia. W swojej sytuacji na szczęście może liczyć na przyjaciół i kochającą rodzinę, ale