Przejdź do głównej zawartości

MAM TRZY LATA

darmowy hosting obrazków

Trzy lata regularnego blogowania, to dla mnie dobry wynik. Nie umiem teraz powiedzieć, czego oczekiwałam po swoim blogu, kiedy go zakładałam. Czy chciałam sławy? Na pewno nie. Czy sądziłam, że będę tak długo pisać i cieszyć się tym? W żadnym wypadku. Wiem tylko, że polubiłam to miejsce i nie mam zamiaru go opuszczać. 

Trzy lata, to dużo, jednak minął mi ten czas w oka mgnieniu. Jak tak patrzę wstecz, wydaje mi się, że mam za sobą trochę ciężki rok. Mnóstwo depresji i niskie czytelnictwo. Mimo to, uważam, że rozwinęłam bloga i ciągle nadaję mu nowych kształtów. Mam nadzieję, że Wam się on podoba i z chęcią tutaj zaglądacie. Dziękuję Wam za to, że jesteście ze mną, że tworzymy tę stronę wspólnie. Banał? Ale gdyby nie komentarze, nie wasze odwiedziny, już dawno przestałabym pisać. Także dziękuję pięknie. 

Komentarze

  1. Przede wszystkim szczere GRATULACJE. Trzy lata niby nie jest dużo ale w blogosferze życie zmienia się z miesiąca na miesiąc - wiele osób odchodzi, przychodzą nowe. Ciesze się, że Ty nadal jesteś. Bardzo lubię Cię odwiedzać i na pewno będę robić to dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ciągle ktoś przychodzi inni odchodzą. A szkoda niektórych... Zaskakuje mnie to, jak długo tutaj jestem jak i również fakt, że nie mam zamiaru odchodzić, tylko być tutaj przez kolejne lata.

      Usuń
  2. Gratulacje :D
    Ogromnie się cieszę, że świętujesz dziś swoje małe urodzinki ;)
    Pewnie tak jak ja, nie wyobrażasz sobie funkcjonowania bez swojego domku-bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! Nie wyobrażam sobie nie mieć bloga książkowego. :)

      Usuń
  3. Zaglądam od niedawna i będę nadal a Tobie gratuluje wytrwałości i kolejnych lat blogowania, zadowolenia z niego i wielu czytających.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia w dalszym blogowaniu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulację i życzę przyjemności w dalszym blogowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie często komentuję, ale jeżeli już to robię, to m.in. po to, aby złożyć gratulacje - zatem: gratuluję trzech lat wytrwałości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czuję sie wyróżniona! Dziękuję.

      I mam nadzieję, że juz nie będziesz miał takiej długiej przerwy w blogowaniu, bo smutno było bez Ciebie!

      Usuń
  7. Ojej, u mnie też już 3 lata minęły :D Ale ten czas leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potwornie szybko czas leci. Tobie w takim razie życzę owocnego dalszego blogowania! :)

      Usuń
  8. Życzę kolejnych owocnych blogowo lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę jeszcze więcej pasji i radości z prowadzenia bloga! Sama trafiłam do Ciebie niedawno, a już odnalazłam miły kącik dla siebie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się bardzo, że trafiłaś do mnie i Ci się u mnie spodobało. ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

ILUZJA | MIECZYSŁAW GORZKA

Czytając książkę Iluzja Mieczysława Gorzki, drugi tom serii Cienie przeszłości , miałam wrażenie, że ta historia się nie kończy. Wiele różnych rzeczy ma miejsce w tym tomie, tak wiele razy główny bohater dochodził do rozwiązania zagadki, że całość się dłużyła, aczkolwiek nie męczyła czytelnika. Po prostu zwrotów akcji jest tutaj cała masa. Akcja powieści toczy się kilka lat po zakończeniu Martwego sadu , chociaż ma się wrażenie, że u Marcina Zakrzewskiego nie zmieniło się praktycznie nic. Ciągle jest sam, chociaż próbował sobie ułożyć życie z kobietą, ale oddanie pracy zwyciężyło pojedynek miłość – zaangażowanie w łapanie morderców . W tej części mamy do czynienia z morderstwami, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Oprócz tego, na strychu wrocławskiej kamienicy odnaleziono ciało kobiety, która nie żyła od wielu już lat. Jak można się już domyślić, w tej części autor postanowił sięgnąć po znacznie cięższą emocjonalną amunicję i w swojej książce stworzył motyw nekrofilii. Br

Pax | Sara Pennypacker

 Zabierając się za książkę Pax , nie miałam pojęcia jakiego typu treść dostanę. Tytuł i okładka nie były mi obce, jednak zarysu fabuły nie znałam, i dobrze. Mam problem z określeniem grupy odbiorców, bo z jednej strony może to być młodzież do lat 15-16, a z drugiej, nie ma problemu, aby ktoś nieco starszy, mógł się odnaleźć w tej historii, bo ja się odnalazłam. Akcja książki toczy się w czasach wojennych, a główni bohaterowie przeżywają własne walki, z przeznaczeniem, z bólem i tęsknotą. Dwunastoletni Peter w związku z przeprowadzką do dziadka, musiał oddać swojego lisa, wraz z tatą zostawili go w lesie. Pax, czyli lis, nigdy nie nauczył się polować, był w pełni udomowiony i aktualne jego położenie może doprowadzić do jednego - do śmierci zwierzęcia. Chłopak nie może pogodzić się z z tym, co uczynił i postanawia przejść pięćset kilometrów, aby zabrać lisa. Narratorami powieści są chłopak i lis, a rozdziały są naprzemienne. Czytelnik z zapartym tchem śledzi to, co dzieje