Przejdź do głównej zawartości

OD DZISIAJ!

Witajcie moi drodzy!

Od dzisiaj można mnie znaleźć również na instagramie. Nieśmiało pobrałam aplikacje i się zarejestrowałam. Liczę na dobrą zabawę. Herbatkazksiażką
Koniecznie podawajcie linki do swoich kont poniżej!


Instagram


Zachęcam Was do śledzenia mnie na instagramie, a także polubienia herbaty na facebook'u. 


Komentarze

  1. Ja się też zastanawiam już od jakiegoś czasu nad założeniem konta na Instagramie, już prawie swego czasu pobrałam aplikację, ale zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miała wiele prób do zakładania, ale w końcu się przełamałam ;)

      Usuń
    2. Ja też założyłam dawno, ale dopiero parę dni temu dodałam pierwsze zdjęcia.
      To mój link http://instagram.com/passionpouleslivres

      Usuń
  2. ja juz obserwuję :) http://instagram.com/slavianka7

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, ja założyłam pod koniec kwietnia i totalnie się uzależniłam :D więc uważaj, bo wciąga! Lecę zaobserwować, a to mój profil:
    http://instagram.com/madamewallflower

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj wśród zafotografowanych ;) Mój nick tam to @ksiazkowo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zajrzę, zajrzę :).
    Mój nick to hannamariarita :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję i zapraszam również do mnie :) http://instagram.com/createdeternity

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam insta i jakoś nie planuję, ale gratuluję nowego konta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie posiadam, ale fajnie, że założyłaś i na pewno będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TRZY METRY NAD NIEBEM (2010)

HISZPANIA | MELODRAMAT/DLA MŁODZIEŻY | 2010 Z produkcjami Hiszpańskimi jeszcze w sumie nie miałam przyjemności się zapoznać. Jednak w ramach mojego postanowienia na ten rok, sięgnęłam po Trzy metry nad niebem , film, który jest ekranizacją powieści o tym samym tytule autorstwa Federico Moccia. Co prawda książki nie czytałam, ale ze względu na to, że nie mam jej w planach, skusiłam się na ten film. 

NIE ZAŚMIECAJ SWOJEJ BIBLIOTECZKI

Zawsze podziwiałam duże, bogate biblioteczki. Marzyłam również o swojej, która będzie miała wiele wartych zachodu dzieł w swoich zbiorach. Teraz jednak nieco się zmieniło. To nie tak, że przestałam zbierać książki, kupować, czy w ogóle lubić. Kilka ładnych lat od początku mojego książkoholizmu minęło i przyszedł czas na zmiany. Przede wszystkim, racjonalizm należy w życie wcielić. Ale jak?

WYPYCHACZ ZWIERZĄT | JAROSŁAW GRZĘDOWICZ

Zapewne każdą swoją opinię o książkach z opowiadaniami rozpoczynam tymi samymi słowami, a mianowicie: opowiadania to nie mój żywioł . Mimo to, dość często po tego typu formę literackiego wyrazu sięgam, co jest istnym zaprzeczeniem powyższych słów. Opowiadania stają się mi coraz bliższe i coraz bardziej mnie ciekawią, nawet (a może zwłaszcza?) takie, które zupełnie nie leżą w moim standardowym gatunku literackim. O Jarosławie Grzędowiczu słyszałam już wcześniej i dochodziły do mnie opinie, iż jego książki są dobre – a nawet bardzo dobre. Jednak dopiero wznowienie jego opowiadań z 2008 roku Wypychacz zwierząt , skusiło mnie do sięgnięcia po owy zbiór czego w ogóle nie żałuję. Przede wszystkim, nie czuje się podczas lektury tego, że kilkanaście lat minęło od premiery, a same opowiadania wydają się „na czasie” i aktualne. Grzędowicz w Wypychaczu zwierząt zaprezentował sporą próbkę swoich twórczych możliwości, bo aż 13 historii serwuje czytelnikowi, a każda z nich jest zupełnie inna. Są