Przejdź do głównej zawartości

7 DNI (#4)


Witajcie moi drodzy!

Dzisiaj czeka na Was kolejna porcja zdjęć z mojego minionego tygodnia. Wbrew majówkowym pozorom, nie był on jakoś kolorowy, ani nawet czytelniczy. Zdecydowanie weekend minął zbyt szybko i z chęcia cofnęłabym czas. Ale, jak wiadomo, nie da się.

Nie mam zbyt wielu zdjęć, jednak na ich brak narzekać nie mogę. Zapraszam do obejrzenia moich ostatnich siedmiu dni...





1. Nowa filiżanka. Od razu kawa lepiej smakuje...
2. Najlepsze kanapki, made by EmKa.
3. Słonko podczas biegania.
4. Polna droga podczas biegania.
5. Widok z praktyk.
6. Lenistwo z książką i Panem Puchatym.

Zastanawiam się, ile z Was posiada Instagrama. Jeżeli macie swoje konta, to podsyłajcie mi linki. Sama coraz bardziej zastanawiam się nad założeniem profilu na nim i potrzebuję małej motywacji...


Komentarze

  1. Śliczna filiżanka. Też mam insta, Podasz link do swojego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie napisałam, że nie mam insta, ale o nim myślę...

      Usuń
  2. też zamierzam kupić sobie nowe filiżanki, różne. nie z jednego kompletu. fajny mix

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filiżanki są super, zwłaszcza, jak nie są z jednego kompletu. ;)

      Usuń
  3. widać, że ostatnie dni były słoneczne i apetyczne. u mnie niestety majówka udana na pół gwizdka, ale chwil spędzonych w wygodnym łóżku nikt mi nie zabierze ;)

    p.s. mój insta znajdziesz tu: http://instagram.com/varia_czyta/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ten weekend zabrakło mi niestety chwil w łóżku z książką i bardzo tego żałuję. Pogoda była różna, ale sloneczko próbowało się przebić. ;) Dzięki za link, juz zerkam.

      Usuń
  4. Piękna ta filiżanka w groszki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też chcę taką filiżankę! A zdjęcie zatytułowane "Słonko podczas biegania" jest naprawdę magiczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oddam :) Jak zobaczyłam ten widok, zatrzymałam się i musiałam zrobić zdjęcie. ;)

      Usuń
  6. Będę musiała w końcu zebrać się w sobie i pójść pobiegać. :) Ostatnio jakoś nie miałam motywacji. :)
    Mój instagram, zapraszam. :) http://instagram.com/czekoladowaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieganie wyzwala wiele emocji, jest cudowne, zwłaszcza z dobra muzyką. Dzięki za link!

      Usuń
  7. Świetne zdjęcia, a filiżanka urocza ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC | JANINA BĄK

Do książki Janiny Bąk przymierzałam się od marca, jeszcze przed jej premierą. Jestem właśnie z tych opornych matematycznie, jednak zawsze statystyka była moim ulubionym działem, z którego mogłam sobie podciągnąć ocenę. Uff, na szczęście to już za mną. Skusiłam się na Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady żeby dostać Nobla , jednak lektura musiała nieco poczekać na swoją kolej. Musiałam chyba nabrać zaufania do autorki, polubić się z nią i dojrzeć do decyzji. Ostatecznie sięgnęłam po powyższą książkę dosyć spontanicznie, bowiem zaczęłam ją czytać córce do snu i praktycznie większość treści poznawałam czytając na głos. Polubienie się z Janiną Bąk na jej Instagramie i pokochanie jej poczucia humoru nie było zbyt trudne. Uwielbiam ją, jest niesamowicie inteligentną babką. Dlatego też wiedziałam, że czytanie Statystyki będzie i pożyteczne i zwyczajnie… przyjemne. I się nie myliłam. Autorka potrafi rozbawić czytelnika, przy okazji rzuca trafne spostrzeżenia na tema

AKCJA CZYTELNICZA CZYTAJ.PL

Kolejny raz wystartowała akcja czytelnicza Czytajpl, w tym roku jej hasłem przewodnim jest Znowu czytam!  Przez cały listopad na platformie Woblink jest dostępnych dwanaście darmowych książek, do posłuchania i/lub poczytania. 12 tytułów, to naprawdę dużo i jest w czym wybierać.  Sama bardzo lubię tę akcję, bo zawsze jestem w stanie znaleźć coś ciekawego dla siebie, a nawet - tak jak w zeszłym roku - odnaleźć genialny tytuł, w tym przypadku mam na myśli Chrobot Tomka Michniewicza. I na tę edycję również liczę, mam nadzieję, że wśród poniższej listy przesłucham coś ciekawego.  Jakub Ćwiek „Topiel” (Wydawnictwo Marginesy) Wojtek Drewniak „Historia bez cenzury 5. I straszno, i śmieszno – PRL” (Wydawnictwo Znak)  Paulina Hendel „Strażnik” (We Need YA)  Mikołaj Łoziński „Stramer” (Wydawnictwo Literackie)  Karolina Macios „Czarne morze” (Wielka Litera)  Andri Snær Magnason „O czasie i wodzie” (Karakter)  Jakub Małecki „Horyzont” (Wydawnictwo SQN)  Robert Małecki „Zadra” (Czwarta Strona)  Rem

CHWILOWA ANOMALIA. O CHOROBACH WSPÓŁISTNIEJĄCYCH NASZEGO ŚWIATA | TOMASZ MICHNIEWICZ

Po moim zeszłorocznym odkryciu i przesłuchaniu Chrobotu Tomasza Michniewicza, nie mogłam nie skusić się na Chwilową anomalię tegoż autora. Jak grzyby po deszczu wydawane są książki o tematyce pandemicznej, bo to chwytliwe jest, głośne, ale ja nadal staram się trzymać od nich z daleka. Czytałam jedynie Pandemię. Raport z frontu Pawła Kapusty, bo wiedziałam, że ta książka będzie dobra i rzetelna. W tym przypadku również wierzyłam, iż Michniewicz nie napisze niczego dla głośnego tytułu, aby złapać więcej czytelników. Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata nie jest książką oczywistą, bo rozmowy przeprowadzane z zaproszonymi rozmówcami, profesorami, specjalistami i ekspertami w swoich dziedzinach nie są stricte pandemiczne, choć ostatecznie do tego tematu dążą. Jest to mądra książka, otwierająca oczy i tłumacząca wiele kwestii z ekonomi, technologii czy ze świata polityki. Dla mnie bardzo wartościowymi rozmowami były te z instruktorem psychologii konfliktu, Jacki