Przejdź do głównej zawartości

OGLĄDAM KINO ŚWIATOWE - CHINY



Zauważyłam, że sprawiłam Wam małą zagwozdkę odnośnie wybranego kraju. Nie ukrywam, iż sama raczej po Chińskie produkcje nie sięgam, dlatego dla mnie, również jest to duże wyzwanie. Sama jeszcze nie wiem po co dokładnie sięgnę, ale ... postanowiłam Wam pomóc i pokazać kilka produkcji Chińskich, na które warto zwrócić uwagę. Może znajdziecie coś dla siebie?

Patrząc na poniższe zestawienie wiem, że dobrze zrobiłam wybierając właśnie Chiny. 
    


  

Komentarze

  1. chyba by ta Cesarzowa mogła się spodobać-tak czuję :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja się nie skusze na chińskie kino - jakoś nie podobają mi się produkcje tego kraju :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysł bardzo ciekawy! Może nawet kiedyś zastosuje u siebie, bo także nigdy np. chińskich filmów nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie robię to, aby poznać produkcje z różnych krajów. :)

      Usuń
  4. O! "Jagodowa miłość" :) Pamiętam, że kiedyś miałam w planach ten film. Przeglądałam już kilka tytułów pod kątem wyzwania, ale ten mi akurat umknął. Kino chińskie to nie do końca moje klimaty, ale jestem gotowa na wyzwanie. Myślę, że uda mi się znaleźć coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się kojarzy, że miałam obejrzeć ten film. Teraz mam ku temu okazję. ;)

      Usuń
    2. Ja oglądałam i w zasadzie polecam - film nie zachwyca, ale nie jest zły! :)

      Usuń
    3. Ja cały czas mam zagwozdkę, jaki film obejrzeć w tym miesiącu, ale na pewno wybiorę coś, chociaż nie będzie łatwo. :)

      Usuń
    4. Na pewno wybierzesz coś dla siebie. Lista nie jest krótka.;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

PROMYCZEK NA ŚWIĘTA | KLAUDIA BIANEK

Klaudia Bianek w roku 2021 wygrała w nieoficjalnym moim plebiscycie na powieść świąteczną, bowiem mam za sobą aż trzy jej tytuły, chociaż w planach był zaledwie jeden. Wolę jednak, kiedy w ten sposób moje plany czytelnicze się zmieniają, wolę przeczytać więcej niż mniej. Same lektury grudniowe były dla mnie trafione, były owiane ciepłem i rodzinną atmosferą, dzięki czemu ja jako czytelnik pamiętam, co jest ważne w naszym codziennym życiu. Tą recenzja kończę spam opinii o zimowo-świątecznych lekturach, a na kolejny (mam nadzieję) zaproszę Was w grudniu ;) Promyczek na święta poznawałam za pomocą audiobooka, dzięki czemu mogłam umilić sobie czas podczas gotowania czy sprzątania. Och, za to właśnie cenię sobie audiobooki, bo mogę czytać w momentach, kiedy bym normalnie nie była w stanie. Ale! Nie odchodzę już od tematu i wracam do pisania o najnowszej książce Bianek. W Promyczku jest czwórka młodszych głównych bohaterów: Marcelina, Hania, Kajtek, Tomek, którzy albo nie mają czasu, szc

Duma i uprzedzenie - Jane Austen

Wydaje mi się, że większość z Was miała już do czynienia z tym tytułem, jakim jest: Duma i uprzedzenie . Nie pamiętam, szczerze powiedziawszy, czy oglądałam ekranizację tego romansu, ale wydaje mi się, że tak. Jednak jestem fanką filmów z Keirą Knightley, bo nadaje się do klasycznych postaci i ekranizacji typu Love Story . Ta powieść już dawno była w moich planach, jednak ciężko było mi się za nią zabrać. Kiedy już tego dokonałam, zatrzymałam się na początkowych stronach, gdyż moja cierpliwość została wystawiona na próbę. Tak, ciężko było mi się przyzwyczaić do poszczególnych postaci i ich stylu bycia. Dopiero po miesiącu odważyłam się powrócić do losów Elizabeth i jej rodziny. Ale, aby dokończyć tę książkę, musiałam odłożyć swoje dumę i uprzedzenie wysoko na półkę i się dobrze rozluźnić, żeby przyjąć historię na swoje słabe barki. Klasyka nigdy nie była moją faworytką. Zdecydowanie wolę współczesne powieści o lekkim zabarwieniu romansu. Oczywiście są pewne wyjątki, a swoje c