Przejdź do głównej zawartości

Stosik wrześniowy - numer dwadzieścia jeden

Już dwudziesty pierwszy raz prezentuję swój stosik. O dziwo jest dość duży - po prostu się takich jego rozmiarów nie spodziewałam. Jednak cieszę swoje oczy, a także prezentuję go Wam. Jak widzicie, bądź nie, nie ma mnie. Jestem zabiegana. Nie dość, że pracuję (o czym wspominałam w poprzednim poście;)), to jeszcze jutro rozpoczynam studia i będę musiała te dwie czynności ze sobą pogodzić. a z pracy wracam zazwyczaj około 23!;) Zwłaszcza, że pracuję również w niedziele. Nie wiem jak będzie z czytaniem, na szczęście (bądź nie) w jedną stronę jeżdżę aż 50 minut, więc zawsze ze sobą miłą lekturę mam. A teraz przechodzę do najważniejszej kwestii dzisiejszego dnia, stosu. Nie umiałam dzisiaj złapać światła i nie szczycę się dobrą jakością, wybaczcie. ;)



Od góry:


Elizabeth Chandler - Potęga miłości 
Jest to kontynuacja serii Pocałunek anioła. Pierwszą część recenzowałam niedawno. Jest to naprawdę lekka i przyjemna książka i jestem ciekawa jak losy bohaterów dalej się potoczą. Recenzją pierwszej części możecie przeczytać TUTAJ

Jo Nesbø - Karaluchy
Po przeczytaniu Czerwonego Gardła było mi mało i chciałam zapoznać się z innymi książkami tego autora. Jest to cykl o komisarzu Harrym Hole, który przypadł mi do gustu, a jak bardzo, przekonam się sama po przeczytaniu tej powieści. A recenzje Czerwonego gardła znajdziecie TUTAJ


Keri Arthur - Niebezpieczna rozgrywka
Książka do mnie dotarła teraz w piątek i mnie zaskoczyła! Nie spodziewałam się jej, ale miło zobaczyć taką niespodziankę na biurku po dwunastu godzinach w pracy, a czternastu nieobecności w domu. Seria o Riley Jenson jest dość ciekawa, choć ma swoje słabe punkty. Jak dla mnie, nie jest oklepana, a fabułę ma wciągającą. 


Lauren Oliver - [pandemonium] 
Kolejna wielka, wręcz ogromna niespodzianka. Osoba z wydawnictwa sama do mnie napisała i zaproponowała właśnie tę książkę. Ucieszyłam się. Mimo tego, że nie czytałam jak na razie [delirium], czyli pierwszej części trylogii, to podobno skonstruowany ten cykl jest tak, że nie trzeba czytać po kolei. Zobaczę to w tym tygodniu, czekajcie na recenzję. ;) Autorkę, a raczej jej styl pisania miałam okazję poznać niedawno przy książce 7 razy dziś


Adrianna Ewa Stawska - Śmierć w klasztorze 
Jako, że lubię kryminały, z chęcią przyjęłam tę lekturę pod swoje skrzydła. Już jest za mną, a recenzję możecie przeczytać tutaj 


Douglas Kennedy - Kobieta z Piątej Dzielnicy 
Lektura ta jest też za mną. I bardzo miło mnie zaskoczyła akcja powieści. Myślałam, że będzie to romans dojrzałych ludzi, na dodatek w Paryżu. A się zdziwiłam, kiedy zobaczyłam odwrotny obraz Paryża, ten zły,w  którym nigdy nie chciałabym się znaleźć. Moją recenzje możecie przeczytać TUTAJ

Zoe FirzGerald Carter - Niedoskonałe zakończenie 
Aktualnie czytam tę książkę i wciągnęła mnie. Wbrew pozorom, nie dostaniecie tutaj ckliwej historii, która mówi o planowanej śmierci najbliższej osoby. Jest to opowieść o rodzinie, o jej perypetiach, a także powodzie, przez który starsza pani chce skończyć ze sobą i tym samym zakończyć cierpienie. Jest tutaj szczerość, a także lekki i piękny język. Więcej napiszę już w konkretnej recenzji, która ukaże się w przyszłym tygodniu. ;)




Marta Kucharska - Opowieści z Michałówka
Wybrałam ją na punkty na wortalu granice.pl Jeszcze nie wiem co mnie czeka, mam nadzieję, że coś bardzo przyjemnego.

Andrea Hebrock, Isabel Abedi - Alberta szuka miłości
O tej książeczce już tutaj pisałam. Piękna, króciutka i ślicznie ilustrowana historia o miłości. Na pewno spodoba się małym czytelnikom. Recenzja TU

Komentarze

  1. Miłej lektury! Nie kojarzę tych książek oprócz "Pandemonium", koniecznie muszę przeczytac pierwszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno dasz radę wszystko pogodzić.

    Miłego czytania i powodzenia na studiach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kojarzę większości, więc chętnie o nich przeczytam u Ciebie. Pozdrawiam! i miłego czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. interesujący stos :) życzę przyjemnej lektury oraz pogodzenia czasu na czytanie z obowiązkami związanymi ze studiami oraz pracą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję nowych nabytków. Szczególnie jestem ciekawa "pandemonium".

    Mam nadzieję że znajdziesz czas na czytanie. Ja w sumie też najwięcej czytam w drodze do/z pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najchetniej przeczytalbym Jo Nesbø - Karaluchy

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe nabytki książkowe. Szczególnie zaintrygowała mnie ,,Kobieta z piątej dzielnicy''. Życzę zatem przyjemnego czytania i czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam "Pandemonium" i bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny stosik, najbardziej zazdroszczę ci Pandemonium"

    OdpowiedzUsuń
  10. Mmmmm, bardzo smakowity stosik! :3
    Pozdrawiam serdecznie! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawie zapowiadające się tytuły :P przyjemnego czytania i weny przy pisaniu recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy stosik :) Życzę miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

STOS CZERWIEC

Witajcie moi drodzy! Dzisiaj publikuję spóźniony o dzień stos czerwcowy. Muszę przyznać szczerze, że w czerwcu mnie poniosło, kupiłam kilka książek i dość sporo otrzymałam. Dlatego ten stos jest pokaźnych rozmiarów. Jednak nie przedłużam i już opowiadam co znalazło się w nim. 

Kilka słów na temat... zakładek do książek

Dzień Dobry Dzisiaj mam dla Was wpis, który ma mały związek z książkami. No dobra... nie taki mały. Tak mi smutno teraz, że nie mogę szybciej czytać książki, w trakcie której jestem, bo naprawdę mnie zaintrygowała i każdą wolną chwilę jej poświęcam. A chciałabym się już z Wami podzielić moimi wrażeniami na temat powieści  Richarda Harvella:  Dzwony . Mam nadzieję, że to nastąpi już niebawem.  Teraz jednak urozmaicę nieco mojego bloga, który wydaje się opuszczony przeze mnie i zaprezentuję Wam zakładki do książek, których używam. Powiem szczerze, uwielbiam, kiedy do książki jest dodana zakładka. Nie umiem powiedzieć, dlaczego ten kawałek papieru powoduje u mnie uśmiech, ale po prostu uwielbiam jak mam czym zaznaczyć stronę, na której skończyłam czytać. Nigdy nie lubiłam używać starych biletów, papierków czy chusteczek higienicznych. Także nie zaginałam rogów, bo to zbrodnia. Czasami zapamiętuje numer strony, ale zdarzało mi się pomylić i nie było wtedy zbyt ciekawie, jak się

MIŁOŚĆ BEZINTERESOWNA

Już kiedyś wspominałam o tym, że bardzo lubię kupować w księgarni internetowej Kumiko. Zawsze znajdę tam książki dla siebie w bardzo przystępnych cenach. Niedawno chwaliłam się zdobyciem  Pewnego dnia  za 9,90 zł. Chociaż przy okazji ostatniego stosu pisałam, że nie planuję żadnych zakupów, zerwałam swoje słowo dane samej sobie.