Przejdź do głównej zawartości

3 książki part XII

Dzień dobry wszystkim. 
Jak co niedzielę, prezentuję swój cykl na temat trzech książek. Seria ta już powoli dobiega końca, bowiem kategorie i tematyka się wyczerpała. Przynajmniej z tego, co przygotowałam. Jeżeli macie pomysły na kolejne wpisy z chęcią je przeczytam i być może zrealizuję. Szczerze powiedziawszy, dopiero później mój cykl na blogu skojarzył mi się z tym, co stworzyła K r e a t y w a, a mianowicie Top 10, w którym Wy także braliście udział - a przynajmniej większość z Was. Przepraszam, jeżeli Wy też widzicie podobieństwo.

Tytuł wpisu:
Książki, które mają piękne okładki, PL




Powyżej prezentuję Wam trzy okładki, które od dopiero jakichś dwóch miesięcy są mi znane i podziałały na mnie jak magnez. Są barwne, wymowne i klimatyczne. Pierwszą z lewej najchętniej bym zjadła, w domku z środkowej - zamieszkała, a kwiaty z trzeciej wąchała i piła z tej filiżanki. Ach! Działają na mnie takie chwyty wydawnictw. Jak na razie żadnej z tych książek nie czytałam, bo nie miałam okazji. Jednak jak taka się nadarzy, z chęcią porównałabym to, czy treść także jest taka elektryzująca i wciągająca jak widok tych okładek. 

Nie tak dawno pisałam Wam, że wiele razy kupiłam książkę ze względu na okładki. Tak, jestem wzrokowcem i być może to wada w tym przypadku. Piękny obraz nie zawsze jest jednak wyznacznikiem samej treści książki. Ale faktem jest to, że pobudza zmysły czytelnicze i zachęca do sięgnięcia po dana lekturę. Niektórzy wolą starsze wydania książek, inni te młodsze, nowsze, być może nowocześniejsze. Ale tak naprawdę, jedyne co się liczy, to historia zawarta na kartach. 


Komentarze

  1. "Dworek pod Lipami" chciałabym mieć na swojej półce. Rzeczywiście ma śliczną okładkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Harry'ego Pottera też nie czytałam. Tzn, całej serii. Filmy obejrzałam, owszem, ale tak to mnie nie ciągnie, więc nie jesteś z tym sama. Po "Dumę i uprzedzenie" sięgnę w swoim czasie, oczywiście, ale jak swój własny egzemplarz zobaczę na półce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje typy byłyby zupełnie inne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie, okładki bardzo ładne :) ale treść książek już mnie nie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. faktycznie urokliwe :)
    żadnej z nich nie czytałam, ale ostatnio zaopatrzyłam się w "Ostrożnie z marzeniami" i teraz czeka na swą kolejkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No cóż, niby nie powinno się oceniać po okładce, ale niestety jest jednym wielkim magnezem. Nieciekawe i brzydkie okładki książek nas odrzucają, a te z piękna okładka niekoniecznie muszą być bestsellerem i arcydziełem. Ja sama - przyznaję się bez bicia - często kieruję się sercem (wyglądem) niż rozumem przy kupowaniu książek. Ostatnio mimo kierowania się sercem trafiam na książki z przepięknymi od strony zewnętrznej i wewnętrznej. Oby tak dalej - życz mi tego. :D
    A co do okładek. Zainteresowały mnie: 'Ostrożnie z marzeniami' oraz 'Dworek pod Lipami'. Trzecia jak dla mnie trochę przesłodzona... :P Ale z pewnością do dwóch pierwszych na pewno zajrzę.
    A na 3 x Książki mogłabyś zrobić ranking książek niespodzianek - spodziewałaś się czegoś innego i dostałaś co innego (oczywiście wszystko w pozytywnym świetle) albo książki, które zmieniły twoje przyzwyczajenia, idee itp :).
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się - okładki piękne i przykuwające wzrok... aż chce się po nie sięgnąć i potrzymać w dłoniach. Także mam nadzieję, iż treść jest tak wspaniała jak okładki. Pragnę przekonać się o tym.. i nie zawieść! ;-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

PROMYCZEK NA ŚWIĘTA | KLAUDIA BIANEK

Klaudia Bianek w roku 2021 wygrała w nieoficjalnym moim plebiscycie na powieść świąteczną, bowiem mam za sobą aż trzy jej tytuły, chociaż w planach był zaledwie jeden. Wolę jednak, kiedy w ten sposób moje plany czytelnicze się zmieniają, wolę przeczytać więcej niż mniej. Same lektury grudniowe były dla mnie trafione, były owiane ciepłem i rodzinną atmosferą, dzięki czemu ja jako czytelnik pamiętam, co jest ważne w naszym codziennym życiu. Tą recenzja kończę spam opinii o zimowo-świątecznych lekturach, a na kolejny (mam nadzieję) zaproszę Was w grudniu ;) Promyczek na święta poznawałam za pomocą audiobooka, dzięki czemu mogłam umilić sobie czas podczas gotowania czy sprzątania. Och, za to właśnie cenię sobie audiobooki, bo mogę czytać w momentach, kiedy bym normalnie nie była w stanie. Ale! Nie odchodzę już od tematu i wracam do pisania o najnowszej książce Bianek. W Promyczku jest czwórka młodszych głównych bohaterów: Marcelina, Hania, Kajtek, Tomek, którzy albo nie mają czasu, szc

Duma i uprzedzenie - Jane Austen

Wydaje mi się, że większość z Was miała już do czynienia z tym tytułem, jakim jest: Duma i uprzedzenie . Nie pamiętam, szczerze powiedziawszy, czy oglądałam ekranizację tego romansu, ale wydaje mi się, że tak. Jednak jestem fanką filmów z Keirą Knightley, bo nadaje się do klasycznych postaci i ekranizacji typu Love Story . Ta powieść już dawno była w moich planach, jednak ciężko było mi się za nią zabrać. Kiedy już tego dokonałam, zatrzymałam się na początkowych stronach, gdyż moja cierpliwość została wystawiona na próbę. Tak, ciężko było mi się przyzwyczaić do poszczególnych postaci i ich stylu bycia. Dopiero po miesiącu odważyłam się powrócić do losów Elizabeth i jej rodziny. Ale, aby dokończyć tę książkę, musiałam odłożyć swoje dumę i uprzedzenie wysoko na półkę i się dobrze rozluźnić, żeby przyjąć historię na swoje słabe barki. Klasyka nigdy nie była moją faworytką. Zdecydowanie wolę współczesne powieści o lekkim zabarwieniu romansu. Oczywiście są pewne wyjątki, a swoje c