Przejdź do głównej zawartości

LOCKE & KEY | SERIAL OD NETFLIX

Raz na jakiś czas na blogu musi pojawić się recenzja serialu. Nie oglądam ich za dużo, bo staram się nie wciągać w długie historie. Jednak Locke & Key bardzo mnie zaciekawiło, bo pomysł na główny motyw, czyli klucze, wydał mi się raczej niespotykany. A zaletą serialu jest też to, że sezon ma dziesięć odcinków, które można w miarę szybko obejrzeć, bo wciągają.
Okej, nie zawsze wciągają, bo historia ma swoje przestoje oraz irytacje. Jest to jedna z takich opowieści, kiedy bohaterowie wkurzają brakiem logiki i brakiem spójności celów, a dodatkowo między postaciami jest jakaś mała rywalizacja.
Głównymi bohaterami serialu jest trójka rodzeństwa, dwójka nastolatków i jeden młodszy chłopczyk, który zdaje się mieć najwięcej oleju w głowie i najlogiczniej myśleć. No cóż, pozostała dwójka walczy z wszelkimi hormonami i problemami wieku nastoletniego. Cała rodzina zaś, rodzeństwo oraz ich mama, starają się sobie poradzić z nagłą śmiercią głowy rodziny.
Przeprowadzka na odludzie i zamieszkanie w ogromnym domu nie jest dla całej rodziny zbyt pozytywnym przeżyciem. A sam dom skrywa swoje tajemnice w postaci schowanych kluczy, które szepczą – na początku tylko do najmłodszego mieszkańca. Każdy klucz ma inne zastosowanie, jeden otwiera czyjąś głowę, drugi daje możliwość znalezienia się w każdym miejscu jaki sobie zainteresowany zamarzy, a jeszcze inny pozwoli władać drugą osobą. Brzmi ciekawie? A jeżeli dodamy do tego złą kobietę ze studni chcącą posiadać wszystkie klucze, robi się jeszcze ciekawiej.
Locke & Key został nakręcony na podstawie komiksów Joe Hilla i na pierwszym sezonie się nie skończy. Jestem ciekawa, czy bohaterowie w pierwowzorze również są tak irytujący i nielogiczni, czy był to dziwny zabieg twórców serialu? Produkcja ma swój specyficzny klimat, jest z jednej strony lekka, a z drugiej mroczna i klimatyczna, zapewniająca dużo wrażeń.

Akcja serialu pomimo małych postojów jest wartka i wciągająca. Można go obejrzeć w dwa wieczory bez najmniejszych problemów. Dzieje się dużo, jest wielu bohaterów, chociaż trójka rodzeństwa to wiodące postaci, ale też pojawiają się wyjątki. Tajemniczy stary dom (tym razem nie nawiedzony) może to popularny motyw, ale tym razem jest jakoś inaczej, bowiem klucze dają powiew świeżości całej historii. Główna narracja jest po stronie nastoletniej, ale to nie znaczy, że serial tylko do nastolatków jest kierowany, bo jest to opowieść na tyle uniwersalna, że nie ma ograniczeń wiekowych – oczywiście ograniczeń w górę.

Locke & Key to dobry serial, który z pewnością wciągnie niejednego widza. Aktualnie, podczas akcji #zostajewdomu, może być to ciekawa propozycja na umilenie sobie kilku wieczorów. 

Komentarze

  1. Nie oglądam seriali oprócz azjatyckich dram. Plus opisanego serialu - mało odcinków, ale i tak nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam komiks! Nie jest irytujący i wzbudził we mnie większe poczucie niepokoju niż tego się po nim spodziewałam na początku!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

STOS CZERWIEC

Witajcie moi drodzy! Dzisiaj publikuję spóźniony o dzień stos czerwcowy. Muszę przyznać szczerze, że w czerwcu mnie poniosło, kupiłam kilka książek i dość sporo otrzymałam. Dlatego ten stos jest pokaźnych rozmiarów. Jednak nie przedłużam i już opowiadam co znalazło się w nim. 

PS Kocham Cię - Cecelia Ahern

Cecelia Ahern od 2004 roku jest bestsellerową irlandzką pisarką. Jej debiutem była powieść PS Kocham Cię , która została także sfilmowana. Inne jej książki, to: Na końcu tęczy, Gdybyś mnie teraz zobaczył, Kraina zwana Tutaj, Dziękuję za wspomnienia, Pamiętnik z przyszłości. PS Kocham Cię na mojej półce czekało trochę ponad rok, ale wreszcie udało mi się znaleźć czas na nią i przede wszystkim ochotę. Wiele dobrego słyszałam na temat samej powieści, którą ceniono bardziej niż film powstały na jej podstawie. Ekranizację widziałam wcześniej i zrobiła na mnie duże wrażenie, dlatego zdecydowałam się na zakup tego tytułu. Jakie są moje wrażenia? Przekonacie się w dalszej części tekstu. Główną bohaterką jest Holly Kennedy, pogrążona w żałobie wdowa, która nie może dojść do siebie po śmierci swojego ukochanego. Mimo swojego młodego wieku, ma zaledwie trzydzieści lat, spotkała ją tak wielka tragedia. W swojej sytuacji na szczęście może liczyć na przyjaciół i kochającą rodzinę, ale

6-CIO LATKU DO SZKOŁY!

Źródło Temat pójścia 6-cio letnich pociech do pierwszej klasy podzielił Polskie matki. Jedne bez wahania już teraz puszczają swoje dzieci do szkoły wcześniej, inne natomiast chcą jak najdłużej trzymać je w dziecięcej niewiedzy. Ale czy rok krótszego, beztroskiego dzieciństwa coś zmienia? Jak można wywnioskować po reakcjach rodziców, znacząco tak.