Przejdź do głównej zawartości

NAD OCEANEM CZASU | GEORGE MACKAY BROWN

Ostatnio bardzo dużo czytam literatury faktu, dlatego też postanowiłam sięgnąć po coś innego, dalekiego od moich typowych wyborów literackich. Nad oceanem czasu to właśnie coś nowego dla mnie, bo literatura piękna raczej jest przeze mnie omijana. Niestety, okazało się, że to spotkanie literackie nie było zbyt udane dla mnie, jednak to nie znaczy, że ktoś może nie mieć z niego przyjemności. Książka na portalu lubimyczytac.pl ma wysoką ocenę, bo aż 7,4.

Thorfinn Ragnarson mieszka na wyspie Norday. Jest uczniem niezbyt gorliwym, bowiem jego największą pasją jest marzenie. Dobrze czytacie. Chłopak większość swojego czasu przeznacza na wyobrażanie sobie różnych przygód i bujanie w obłokach.

W książce przedstawiona została codzienność chłopca oraz życie mieszkańców wyspy. Przeplata się ona z historiami snutymi przez Thorfinna, które zaskakują swoją różnorodnością. Mój problem z tą powieścią polega na tym, że nie umiałam się w nią wczuć, zaangażować. Nie odczułam żadnego punktu zaczepienia, głównej myśli wiodącej. Być może trafiłam na nieodpowiedni moment dla powyższego tytułu, z drugiej strony – nie zawsze muszę odnaleźć wytłumaczenie dlaczego dana książka mi się nie podobała. George Mackay Brown, autor, nie stworzył dla mnie zachęcającego świata, a jego styl wydał mi się lekko toporny.

Szkoda. Nie lubię, kiedy książka nie trafia w mój gust, nie daje mi przyjemności. Jednak jest ona doceniana przez czytelników, stąd wysoka ocena. Świadczy to tylko o tym, że nie wszystko musi się każdemu w ten sam sposób podobać. I przy tej myśli zostańmy.

Komentarze

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

SCENY EROTYCZNE W KSIĄŻKACH – CZY SĄ ONE W OGÓLE KONIECZNE?

Co? Po co w ogóle taki temat? Nie jestem znawczynią romansideł. Nie jest to nawet mój ulubiony gatunek literacki. Ale wiecie co, wypowiem się. Nie znam się, ale się wypowiem . Bo mogę. Nie da się ukryć, że od kilku lat na rynku wydawniczym pojawił się cały ogrom romansideł, a dokładniej nawet – literatury erotycznej. Kilka z nich przeczytałam i nie mogę zaprzeczyć, że potrafią one zaangażować czytelniczkę i wciągnąć w swój świat. Jednak nie o tym, czy taki typ literatury jest nam potrzebny chciałabym dzisiaj pisać. Podczas czytania książki Falling fast , a wcześniej Jednak mnie kochaj i Tylko bądź przy mnie zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo przez kilka lat zmienił się sposób opisywania scen erotycznych w książkach, w romansach, w literaturze, która chce nosić miano pięknej. Od kiedy zaczęły pojawiać się erotyki, autorzy (głównie autorki jak mniemam) zaczęli kombinować w swoich małych dziełach z opisami scen zbliżeń między bohaterami. Jest ich za dużo, albo są za obszer

STANY OSTRE. JAK PSYCHIATRZY LECZĄ NASZE DZIECI | MARTA SZAREJKO

  O Stanach ostrych Marty Szarejko wspominałam przy okazji podsumowania roku 2021, jednak dopiero teraz, w kwietniu, postanawiam na temat tego tytułu nieco Wam napisać. Super, jestem z siebie bardzo dumna… Szarejko na początku nie chciała pisać o psychiatrii dziecięcej, dlatego, że w żaden sposób temat jej nie dotyczył. Okazało się jednak, że to, co uważała za minus, okazało się ogromnym plusem jej położenia, bowiem nie podchodziła do tematu tak samo emocjonalnie jak podchodziłaby matka. Stany ostre. Jak psychiatrzy leczą nasze dzieci to książka o poziomie szpitali psychiatrycznych w Polsce, o ich nierentowności i niewydajności. Jest źle, to jakże podnoszące na duchu przesłanie można wynieść z lektury. Autorka rozmawia z pracownikami i dyrektorami placówek w różnych częściach kraju, dowiaduje się wielu ciekawych, chociaż dołujących rzeczy, a tą wiedzą dzieli się z czytelnikami. Na pewno mnie przeraża to, że w szpitalach nie ma miejsc, że dzieci śpią na dostawkach do dostawek, pokątn