Przejdź do głównej zawartości

NIESAMOWITE PRZYGODY DZIESIĘCIU SKARPETEK | JUSTYNA BEDNAREK

Kiedy tylko zobaczyłam książki Justyny Bednarek o Skarpetkach, wiedziałam, że będzie to ciekawa lektura. Wiedziałam, że będzie dziwnie, specyficznie, miałam nadzieję, że będzie też zabawnie. I jak wyszło?
Wyszło naprawdę świetnie. Justyna Bednarek w Niesamowitych przygodach dziesięciu skarpetek prezentuje bogaty wachlarz swoich pomysłów. Skarpetki uciekając z kosza na pranie odkrywają świat, mają mnóstwo przygód, a nawet stają się ikonami czy osobami publicznymi. Jest to taka książka, przy której będą się dobrze bawili i rodzice i dzieci, jest w niej cały ogrom momentów do pośmiania się, a charaktery poszczególnych skarpetek naprawdę zaskakują i zadziwiają. Każda z dziesięciu bohaterek ma inną historię i motywację, aby uciec.
Bo to wcale nie jest tak, że one uciekają ze strachu, nie, nie. One szukają wrażeń, bo w pewnym momencie bycie elementem dekoracyjnym stóp im nie wystarcza.
Jest zabawnie, irracjonalnie i fenomenalnie. Czyta się lekko i przyjemnie. Nie mogę się doczekać, aż Jaga będzie już nieco starszym czytelnikiem i będzie więcej rozumiała. Liczę na to, że w przyszłości jeszcze nieraz przeczytamy tę książkę i będziemy się śmiać z opisanych historii razem. Jeżeli poszukujecie zabawnej i lekkiej lektury dla siebie i swojej pociechy, to polecam Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek ;)



Komentarze

  1. Właśnie te uciekające skarpetki to odwieczny problem 😂 Kiedy ostatnio robiłam pranie, jedna z nich ponownie mi zaginęła, teraz już wiem gdzie jest, poszła szukać wrażeń 😉 Dziękuję bardzo za recenzję tej książki, będę wiedziała jaką książkę mogę podarować dzieciaczkom w rodzinie ❤️

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TRZY METRY NAD NIEBEM (2010)

HISZPANIA | MELODRAMAT/DLA MŁODZIEŻY | 2010 Z produkcjami Hiszpańskimi jeszcze w sumie nie miałam przyjemności się zapoznać. Jednak w ramach mojego postanowienia na ten rok, sięgnęłam po Trzy metry nad niebem , film, który jest ekranizacją powieści o tym samym tytule autorstwa Federico Moccia. Co prawda książki nie czytałam, ale ze względu na to, że nie mam jej w planach, skusiłam się na ten film. 

NIE ZAŚMIECAJ SWOJEJ BIBLIOTECZKI

Zawsze podziwiałam duże, bogate biblioteczki. Marzyłam również o swojej, która będzie miała wiele wartych zachodu dzieł w swoich zbiorach. Teraz jednak nieco się zmieniło. To nie tak, że przestałam zbierać książki, kupować, czy w ogóle lubić. Kilka ładnych lat od początku mojego książkoholizmu minęło i przyszedł czas na zmiany. Przede wszystkim, racjonalizm należy w życie wcielić. Ale jak?

WYPYCHACZ ZWIERZĄT | JAROSŁAW GRZĘDOWICZ

Zapewne każdą swoją opinię o książkach z opowiadaniami rozpoczynam tymi samymi słowami, a mianowicie: opowiadania to nie mój żywioł . Mimo to, dość często po tego typu formę literackiego wyrazu sięgam, co jest istnym zaprzeczeniem powyższych słów. Opowiadania stają się mi coraz bliższe i coraz bardziej mnie ciekawią, nawet (a może zwłaszcza?) takie, które zupełnie nie leżą w moim standardowym gatunku literackim. O Jarosławie Grzędowiczu słyszałam już wcześniej i dochodziły do mnie opinie, iż jego książki są dobre – a nawet bardzo dobre. Jednak dopiero wznowienie jego opowiadań z 2008 roku Wypychacz zwierząt , skusiło mnie do sięgnięcia po owy zbiór czego w ogóle nie żałuję. Przede wszystkim, nie czuje się podczas lektury tego, że kilkanaście lat minęło od premiery, a same opowiadania wydają się „na czasie” i aktualne. Grzędowicz w Wypychaczu zwierząt zaprezentował sporą próbkę swoich twórczych możliwości, bo aż 13 historii serwuje czytelnikowi, a każda z nich jest zupełnie inna. Są