Przejdź do głównej zawartości

PRZYMUSOWA PRZERWA


Witajcie! Przez kilka dni mnie nie bedzie na blogu. Choruje na szpitalnym lozku. Mam ze soba ksiazki oczywiscie, wiec nie bede sie nudzic. Zaleglosci nadrobie jak wroce do domu. Chyba bedzie to w srode. Takze trzymajcie sie cieplutko. Czytajcie i ogladajcie ciekawe rzeczy! Pozdrawiam!

Komentarze

  1. Stało się coś poważnego? Zdrowiej szybko i do środy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wracaj szybko do zdrowia. Jestem myślami z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szpitalnym? Aż tak poważnie? Powrotu do zdrowia życzę. Ja podczas choroby (z której wciąż w pełni nie wyszedłem) nawet czytać nie mogłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się kończy odkładanie wizyt u lekarza, twierdząc, że coś "samo przejdzie" albo "lekarz mi nie jest w stanie pomóc". ;)

      Usuń
  4. Zdrówka życzę i trzymam kciuki :-) Mam nadzieję, że książki co nieco osłodzą Ci pobyt w szpitalu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie czytałam tak dużo jak chciałam, bo spałam z gorączką...

      Usuń
  5. życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też w tym miesiącu zaliczyłam szpital. Zdrówka! :* ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia, dobrze, że Twoja choroba nie uniemożliwia czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę jednak mi uniemożliwiła, ale nie było tak źle.;)

      Usuń
  8. O rany, współczuję :(
    Sama byłam w takiej sytuacji i doskonale wiem jak się teraz czujesz. Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również choruję, ale na szczęście w swoim łóżku, a nie szpitalnym... Kuruj się i wracaj do nas szybciutko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dwa tygodnie kurowałam się w swoim łóżku, a potem mnie wyciągnięto na pogotowie...

      Usuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

PODSUMOWANIE WYZWANIA KOBIECEJ FOTO SZKOŁY I MOJE ZDJĘCIA

Cześć! Dzisiaj wyjątkowo w sobotę i wyjątkowo nie o książkach tudzież filmach. Dzisiaj będzie o zdjęciach, które publikowałam w ramach wyzwania Dominiki z Kobiecej Foto Szkoły. Zacznijmy jednak od tego, że Dominika ma super dar tłumaczenia ludziom jak zrobić ładne zdjęcia w warunkach domowych, zawsze doradzi i rozwieje wątpliwości. Kobieta złoto. A  jeżeli jej nie znacie (w co wątpię!), to szybko nadrabiajcie jej profil Kobieca Foto Szkoła na Instagramie i dołączcie do jej obserwatorów ;) Dominika jest założycielką super inicjatywy pod hasztagiem #instawtorek i każdy chętny, jak sama nazwa wskazuje - co wtorek - publikuje zdjęcie o określonej tematyce. Dwa razy w roku jest organizowana akcja, która trwa przez 5 dni i na każdy dzień jest podany wcześniej temat. Na email natomiast są wysyłane wskazówki i dobre rady jak wykonać dane zdjęcie, a także są organizowane lajwy, aby móc podzielić się swoimi wrażeniami z akcji. W tym roku jest to moje pierwsze wyzwanie zdjęciowe, we wtorkowych b…