Przejdź do głównej zawartości

Wyniki postrzelonego majówkowego konkursu


I nadszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu majowego. Dziękuję w tym miejscu Wydawnictwu Oficynka, dzięki któremu to rozdanie się odbyło. Dziękuję również Wam, zainteresowanym proponowaną wygraną. Zaskoczyła mnie niestety tak niska frekwencja. Sądziłam, że skoro do wygrania jest nowość, to więcej Was się zgłosi. Mam jednak nadzieje, że niebawem uda mi się zorganizować nowy konkurs, ale jeszcze nie wiem, kiedy to może nastąpić... 

Oczywiście poniżej zobaczycie małą sesję dokumentującą przebieg losowania. 


Przyznam szczerze, że czytanie Waszych odpowiedzi na moje pytanie, sprawiło mi niemałą radość, a w niektórych przypadkach wręcz się przeraziłam. Ale tak to już jest z tymi postrzelonymi pomysłami. Hm,  jeżeli sama miałabym coś wskazać ze swojej listy dziwnych idei, to nie wiem co by to mogło być. Raz uciekałam z domu, raz chciałam "uwolnić" jedną z Czarodziejek z Księżyca z telewizora, żeby mnie nauczyła swojej magii.. [w tym celu musiałabym zepsuć - delikatnie powiedziawszy - telewizor, na szczęście w końcu do niczego takiego nie doszło]. Przez prawie całe liceum jeździłam do/z szkoły na stopa, ale niczego tak prawdziwie interesującego nie pamiętam. O moim jeżdżeniu Autostopem pisałam kiedyś na swoim onetowskim blogu, możecie to przeczytać TUTAJ. Jednak już nie przedłużam i przechodzę do sedna sprawy. 


Wszystkich zainteresowanych moim rozdaniem wypisałam, karteczki wycięłam, a te włożyłam do pokrowca na okulary, żeby mieć pewność, iż nie będę podglądać. ;) Zamknęłam jendak oczy i wyciągnęłam karteczkę. Książka Postrzelony wędruje do ZUZI. Serdecznie gratuluję zwyciężczyni. A reszcie życzę powodzenia w innych [niekoniecznie moich] losowaniach i zachęcam do udziału w innych konkursach. 

POZDRAWIAM, 
KLAUDYNA

Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GWAŁT POLSKI | MAJA STAŚKO, PATRYCJA WIECZORKIEWICZ

„Wciąż w różnych grupach społecznych pokutuje przekonanie o tym, że ofiara gwałtu musiała sprowokować sprawcę, że bitej żonie najwyraźniej odpowiada związek z oprawcą albo że dziecko musiało sobie zasłużyć na solidne lanie. Moc tych stereotypów zdaje się nieco słabnąć, jednak wciąż są istotną siłą kształtującą poglądy dużej części społeczeństwa. Trudno się zatem dziwić, że ofiary zgwałceń czy przemocy w rodzinie z tak dużym oporem opowiadają o tym, co je spotkało, lub nie mówią o tym wcale.” * Niekiedy mam tak, że po lektury sięgam bardzo spontanicznie, pod wpływem impulsu, a potem okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę. Tak właśnie było tym razem, bo widocznie potrzebowałam trudnego społecznie tematu, na dodatek z naszego podwórka, dzięki któremu można się zdołować i przekonać, że w razie problemów, prawo nie stoi po naszej stronie – po stronie kobiet, oczywiście. Gwałt polski Mai Staśko i Patrycji Wieczorkiewicz, to poruszający emocjonalne struny czytelnika reportaż o przemocy

WIEDŹMA | ANNA SOKALSKA

Ten rok zaczęłam od bardzo ciekawej serii Anny Sokalskiej, w której jest i słowiańsko i diabelsko czy anielsko. Jednak wizja nieba czy czyśćca nie wygląda standardowo, tak, jak mogłoby się zwykłemu śmiertelnikowi wydawać. Cykl Opowieści z Wieloświata jest bardzo specyficzny i wielokrotnie zaskakujący, bo nie można być niczego pewnym w stu procentach. W Wiedźmie , czyli pierwszym tomie, są dwie główne bohaterki, Nina oraz Jasna. Ninę poznajemy w momencie, kiedy jest zwykłą śmiertelniczką, ale po krótkim czasie ginie i trafia do świata pomiędzy. Jednak na skutek pewnych wydarzeń wraca do świata żywych, w nieco zmienionej formie. Wraca też nie sama, bo towarzyszy jej mężczyzna, Dawid, który wcześniej również był jej znajomym za życia, a teraz muszą odnaleźć się w nowej sytuacji. Jasna natomiast nagle budzi się w nieznanym dla siebie miejscu i, jak się okazuje, świecie, bowiem o kilkaset lat późniejszym od tego, w którym dotychczas funkcjonowała. Na swojej drodze znajduje Ninę i Dawida, k

TOP KSIĄŻKI 2020 ROKU, CZĘŚĆ 2

Lepiej późno niż wcale, prawda? Mam wrażenie, że już wszyscy pożegnali kochany 2020 rok, zrobili szybko podsumowania książkowe, aby zakończyć tamten okropny, dwunastomiesięczny rozdział. Ja ten rozdział zakończę dzisiaj. Przypominam jeszcze o tym, że pierwszą część podsumowania czytelniczego, czyli top książek pierwszej połowy 2020 roku znajdziecie już na moim blogu, teraz zabieram się za podsumowywanie drugiego półrocza. Lista, którą chcę się z Wami podzielić zawiera 10 pozycji, z których tylko 4, to beletrystyka i uważam to za swój czytelniczy sukces i mam nadzieję, że ten trend się u mnie utrzyma. Kolejna rzecz, z której właśnie zdałam sobie sprawę jest taka, że aż 9 z 10 pozycji, to książki polskich autorów, co jest dla mnie wciąż zaskakujące, jednocześnie cieszę się, że przekonałam się do pisarzy z naszego rodzimego podwórka, bo jest co czytać i jest się kim chwalić ;) Dodatkowo, zaledwie 3 z 10 tytułów otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej, co też jest dla mnie dobrym w