Przejdź do głównej zawartości

Wyniki postrzelonego majówkowego konkursu


I nadszedł czas na ogłoszenie wyników konkursu majowego. Dziękuję w tym miejscu Wydawnictwu Oficynka, dzięki któremu to rozdanie się odbyło. Dziękuję również Wam, zainteresowanym proponowaną wygraną. Zaskoczyła mnie niestety tak niska frekwencja. Sądziłam, że skoro do wygrania jest nowość, to więcej Was się zgłosi. Mam jednak nadzieje, że niebawem uda mi się zorganizować nowy konkurs, ale jeszcze nie wiem, kiedy to może nastąpić... 

Oczywiście poniżej zobaczycie małą sesję dokumentującą przebieg losowania. 


Przyznam szczerze, że czytanie Waszych odpowiedzi na moje pytanie, sprawiło mi niemałą radość, a w niektórych przypadkach wręcz się przeraziłam. Ale tak to już jest z tymi postrzelonymi pomysłami. Hm,  jeżeli sama miałabym coś wskazać ze swojej listy dziwnych idei, to nie wiem co by to mogło być. Raz uciekałam z domu, raz chciałam "uwolnić" jedną z Czarodziejek z Księżyca z telewizora, żeby mnie nauczyła swojej magii.. [w tym celu musiałabym zepsuć - delikatnie powiedziawszy - telewizor, na szczęście w końcu do niczego takiego nie doszło]. Przez prawie całe liceum jeździłam do/z szkoły na stopa, ale niczego tak prawdziwie interesującego nie pamiętam. O moim jeżdżeniu Autostopem pisałam kiedyś na swoim onetowskim blogu, możecie to przeczytać TUTAJ. Jednak już nie przedłużam i przechodzę do sedna sprawy. 


Wszystkich zainteresowanych moim rozdaniem wypisałam, karteczki wycięłam, a te włożyłam do pokrowca na okulary, żeby mieć pewność, iż nie będę podglądać. ;) Zamknęłam jendak oczy i wyciągnęłam karteczkę. Książka Postrzelony wędruje do ZUZI. Serdecznie gratuluję zwyciężczyni. A reszcie życzę powodzenia w innych [niekoniecznie moich] losowaniach i zachęcam do udziału w innych konkursach. 

POZDRAWIAM, 
KLAUDYNA

Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC | JANINA BĄK

Do książki Janiny Bąk przymierzałam się od marca, jeszcze przed jej premierą. Jestem właśnie z tych opornych matematycznie, jednak zawsze statystyka była moim ulubionym działem, z którego mogłam sobie podciągnąć ocenę. Uff, na szczęście to już za mną. Skusiłam się na Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady żeby dostać Nobla , jednak lektura musiała nieco poczekać na swoją kolej. Musiałam chyba nabrać zaufania do autorki, polubić się z nią i dojrzeć do decyzji. Ostatecznie sięgnęłam po powyższą książkę dosyć spontanicznie, bowiem zaczęłam ją czytać córce do snu i praktycznie większość treści poznawałam czytając na głos. Polubienie się z Janiną Bąk na jej Instagramie i pokochanie jej poczucia humoru nie było zbyt trudne. Uwielbiam ją, jest niesamowicie inteligentną babką. Dlatego też wiedziałam, że czytanie Statystyki będzie i pożyteczne i zwyczajnie… przyjemne. I się nie myliłam. Autorka potrafi rozbawić czytelnika, przy okazji rzuca trafne spostrzeżenia na tema

AKCJA CZYTELNICZA CZYTAJ.PL

Kolejny raz wystartowała akcja czytelnicza Czytajpl, w tym roku jej hasłem przewodnim jest Znowu czytam!  Przez cały listopad na platformie Woblink jest dostępnych dwanaście darmowych książek, do posłuchania i/lub poczytania. 12 tytułów, to naprawdę dużo i jest w czym wybierać.  Sama bardzo lubię tę akcję, bo zawsze jestem w stanie znaleźć coś ciekawego dla siebie, a nawet - tak jak w zeszłym roku - odnaleźć genialny tytuł, w tym przypadku mam na myśli Chrobot Tomka Michniewicza. I na tę edycję również liczę, mam nadzieję, że wśród poniższej listy przesłucham coś ciekawego.  Jakub Ćwiek „Topiel” (Wydawnictwo Marginesy) Wojtek Drewniak „Historia bez cenzury 5. I straszno, i śmieszno – PRL” (Wydawnictwo Znak)  Paulina Hendel „Strażnik” (We Need YA)  Mikołaj Łoziński „Stramer” (Wydawnictwo Literackie)  Karolina Macios „Czarne morze” (Wielka Litera)  Andri Snær Magnason „O czasie i wodzie” (Karakter)  Jakub Małecki „Horyzont” (Wydawnictwo SQN)  Robert Małecki „Zadra” (Czwarta Strona)  Rem

CHWILOWA ANOMALIA. O CHOROBACH WSPÓŁISTNIEJĄCYCH NASZEGO ŚWIATA | TOMASZ MICHNIEWICZ

Po moim zeszłorocznym odkryciu i przesłuchaniu Chrobotu Tomasza Michniewicza, nie mogłam nie skusić się na Chwilową anomalię tegoż autora. Jak grzyby po deszczu wydawane są książki o tematyce pandemicznej, bo to chwytliwe jest, głośne, ale ja nadal staram się trzymać od nich z daleka. Czytałam jedynie Pandemię. Raport z frontu Pawła Kapusty, bo wiedziałam, że ta książka będzie dobra i rzetelna. W tym przypadku również wierzyłam, iż Michniewicz nie napisze niczego dla głośnego tytułu, aby złapać więcej czytelników. Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata nie jest książką oczywistą, bo rozmowy przeprowadzane z zaproszonymi rozmówcami, profesorami, specjalistami i ekspertami w swoich dziedzinach nie są stricte pandemiczne, choć ostatecznie do tego tematu dążą. Jest to mądra książka, otwierająca oczy i tłumacząca wiele kwestii z ekonomi, technologii czy ze świata polityki. Dla mnie bardzo wartościowymi rozmowami były te z instruktorem psychologii konfliktu, Jacki