Przejdź do głównej zawartości

Hugo i jego wynalazek (2011/2012)

USA | FAMILIJNY/PRZYGODOWY/FANTASY | 2011/2012 

Najśmieszniejsze przy okazji tego filmu jest to, że jeszcze w ubiegłym roku zbierałam się do napisania kilku słów na jego temat. Nie zrobiłam tego w końcu, sama nie wiem dlaczego. Pamiętam, że Hugo i jego wynalazek zrobił na mnie niemałe wrażenie. Kiedy odebrałam przesyłkę od Księgarni Gandalf z właśnie tym filmem, ucieszyłam się, że mogę go przygarnąć pod swoje skrzydła i radować za każdym razem, kiedy zobaczę pudełko na swoim regale. Również zdałam sobie sprawę, że wreszcie podzielę się swoimi wrażeniami z Wami. 

Hugo w nieprzyjemnych okolicznościach stracił ojca i zostaje pod opieką wujka. Ten jednak nie interesuje się chłopcem, zagląda do butelki i znika na całe tygodnie pozostawiając tym samym swoje obowiązki w rękach nieletniego. Pomimo swojej samotności, radzi sobie na paryskim dworcu. Jego priorytetem jest naprawienie automatu, którym zajmowali się wspólnie z ojcem przed jego śmiercią. Na swojej drodze spotyka Georgesa Melies'a, sprzedawcę, którego tajemnicę niebawem odkryje. Odkryje ją wspólnie z Isabelle wychowanką wyżej wymienionego mężczyzny, odnajdą również ostatnią układankę dążącą do uruchomienia piszącego robota... Co przekaże chłopcu owa maszyna? Tego musicie się już sami przekonać. 


Muszę przyznać, że Hugo... jest naprawdę pięknym obrazem. Jestem ciekawa jaki efekt występuje podczas oglądania tej produkcji w 3D. Podczas seansu nie ma czasu na nudę, są momenty nieco wolniejsze, być może nużące, ale ogólnie rzecz ujmując, film jest fenomenalny, poruszający i jednocześnie zabawny. Sądzę, że młody chłopak w głównej roli poradził sobie bardzo dobrze. O ile Asa Buterfield pokazał odbiorcom wiele tych smutniejszych emocji i poruszył ich serce, o tyle Sacha Baron Cohen swoją postacią rozśmiesza. Mężczyzna gra nadzorcę stacji kolejowej i daje wiele rozrywki, jest przedstawiony w nieco zakrzywionym pryzmacie, jako karykatura prawdziwego nadzorcy, trochę niezdarny, ze skrzypiącą nogą i psem, który wywęszy wszystkie sieroty spędzające czas na dworcu. 

Hugo i jego wynalazek ma nieco mylący tytuł, bowiem owszem, główny bohater jest uzdolniony, jednak to nie o jego wynalazku jest mowa, a o naprawianiu już powstałego. Niemniej jednak produkcja ta dostarczy nam wiele obrazów, które wywołają w nas ogrom emocji. Raz będziemy się śmiać w głos innym razem łza potoczy się po policzku. Wszystko to razem wzięte daje bardzo interesujące kino. Bardzo przyjemnie powróciło mi się do tego obrazu po kilku miesiącach i tak samo dał mi on wiele przyjemności z oglądania. Osobiście polecam. 

Film obejrzałam dzięki:

Komentarze

  1. Chciałam obejrzeć ten film, nie wiem jednak czemu tego nie zrobiłam. Muszę to nadrobić, gdyż jestem ciekawa bardzo tego filmu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałem w zeszłym roku, podobało mi się. Nie tak bardzo dla dzieci, jak by się mogło wydawać :-)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

AKCJA CZYTELNICZA CZYTAJ.PL

Kolejny raz wystartowała akcja czytelnicza Czytajpl, w tym roku jej hasłem przewodnim jest Znowu czytam!  Przez cały listopad na platformie Woblink jest dostępnych dwanaście darmowych książek, do posłuchania i/lub poczytania. 12 tytułów, to naprawdę dużo i jest w czym wybierać.  Sama bardzo lubię tę akcję, bo zawsze jestem w stanie znaleźć coś ciekawego dla siebie, a nawet - tak jak w zeszłym roku - odnaleźć genialny tytuł, w tym przypadku mam na myśli Chrobot Tomka Michniewicza. I na tę edycję również liczę, mam nadzieję, że wśród poniższej listy przesłucham coś ciekawego.  Jakub Ćwiek „Topiel” (Wydawnictwo Marginesy) Wojtek Drewniak „Historia bez cenzury 5. I straszno, i śmieszno – PRL” (Wydawnictwo Znak)  Paulina Hendel „Strażnik” (We Need YA)  Mikołaj Łoziński „Stramer” (Wydawnictwo Literackie)  Karolina Macios „Czarne morze” (Wielka Litera)  Andri Snær Magnason „O czasie i wodzie” (Karakter)  Jakub Małecki „Horyzont” (Wydawnictwo SQN)  Robert Małecki „Zadra” (Czwarta Strona)  Rem

CHWILOWA ANOMALIA. O CHOROBACH WSPÓŁISTNIEJĄCYCH NASZEGO ŚWIATA | TOMASZ MICHNIEWICZ

Po moim zeszłorocznym odkryciu i przesłuchaniu Chrobotu Tomasza Michniewicza, nie mogłam nie skusić się na Chwilową anomalię tegoż autora. Jak grzyby po deszczu wydawane są książki o tematyce pandemicznej, bo to chwytliwe jest, głośne, ale ja nadal staram się trzymać od nich z daleka. Czytałam jedynie Pandemię. Raport z frontu Pawła Kapusty, bo wiedziałam, że ta książka będzie dobra i rzetelna. W tym przypadku również wierzyłam, iż Michniewicz nie napisze niczego dla głośnego tytułu, aby złapać więcej czytelników. Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata nie jest książką oczywistą, bo rozmowy przeprowadzane z zaproszonymi rozmówcami, profesorami, specjalistami i ekspertami w swoich dziedzinach nie są stricte pandemiczne, choć ostatecznie do tego tematu dążą. Jest to mądra książka, otwierająca oczy i tłumacząca wiele kwestii z ekonomi, technologii czy ze świata polityki. Dla mnie bardzo wartościowymi rozmowami były te z instruktorem psychologii konfliktu, Jacki

ANONIMOWI HERETYCY | KATIE HENRY

  Jakiś czas temu kilkakrotnie mignęła mi okładka książki Katie Henry Anonimowi Heretycy i dobre opinie na jej temat (książki nie okładki), jednak nie skupiałam się na opisie fabuły, bo bardzo nie lubię ewentualnego spojlerowania ważnych wydarzeń. Kiedy szukałam nowej pozycji do słuchania trafiłam właśnie na powyższy tytuł i postanowiłam go wybrać. Nie zawiodłam się, chociaż moje wyobrażenie o tej książce było całkiem inne. Michael ma w sobie złość na rodziców, na system, na świat i nie jest to spowodowane tylko tym, że jest nastolatkiem. Kolejny raz jego rodzicie postanowili zmienić miejsce zamieszkania, a tym samym on i jego siostra muszą zacząć wszystko od nowa, nową szkołę, poznawanie znajomych, adaptowania się. Tym gorsze jest to w momencie, kiedy nową szkołę zaczyna się w trakcie trwającego semestru. Koszmar. Michael trafia do szkoły katolickiej, do której nie pasuje, bowiem jest zadeklarowanym ateistą. Nie sądzi, aby mógł znaleźć w liceum kumpla, jednak w tym temacie się myli,