Przejdź do głównej zawartości

Stos maj 2013


WITAM WAS!
Maj tak samo jak kwiecień, przeleciał mi w mgnieniu oka. Także okazał się on trochę przełomowym miesiącem. Najpierw zrobiłam sobie tygodniową przerwę od komputera i Internetu, a następnie doszłam do wniosku, że zjawisko zwane Facebookiem nie jest mi wcale potrzebne. Co prawda już od dawna na nim nie przesiadywałam, nie licząc wpisów dotyczących tego bloga i zapowiedzi recenzji. Nie ma Herbatki z książką na facebooku, mam nadzieję, że to wszystko zrozumiecie. ;)

Powyższy stos jest większy niż miał w rzeczywistości  być, jednak moje plany czytelnicze troszkę się zmieniły, przez co zdecydowałam się na dodatkowe lektury. Od góry mamy film Hugo i jego wynalazek, o którym możecie przeczytać TUTAJ. Serdecznie dziękuję Księgarni Gandalf za możliwość obejrzenia tejże produkcji [w moim przypadku ponownie;)]. Dalej jest Arka zabójców Asy Schwarz, przy której lekturze aktualnie jestem. Książka warta uwagi, ale mój brak czasu spowalnia mi przeczytanie jej tak szybko jakbym chciała. Egzemplarz otrzymałam od Księgarni Matras oraz wydawnictwa Amber. Dwie kolejne pozycje to nic innego jak lektury od Grupy Wydawniczej Publicat. Trzeci klucz Jo Nesbo, autora niedawno przeze mnie odkrytego i polubionego. A także Kasia Bosacka cudnie chudnie, książka, której jestem bardzo ciekawa, być może znajdę w niej motywację do działania. 

W drodze do mnie jest jedna książka, która tematycznie będzie świeża na moim blogu, szczegóły poznacie wkrótce. Także w czerwcu planuję zorganizować kolejny konkurs, mam nadzieję, że proponowana wygrana będzie dla Was atrakcyjna;) I to już tyle na dzisiaj, życzę Wam udanego Dnia Dziecka i czytelniczego weekendu. 

POZDRAWIAM, 
KLAUDYNA

Komentarze

  1. Ciekawi mnie ,,Arka zabójców''. Życzę zatem miłej lektury i czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak miło dostawać książki do wydawnictw :) Ja dopiero zaczynam, ale mam nadzieję na współpracę w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie na półce stoi książka "Kasia Bosacka cudnie chudnie" pożyczona od koleżanki :)

    Dziękuję za życzenia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Nesbo, bo sama mam w planach skompletowanie serii. :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

SERYJNI MORDERCY | MICHELLE KAMINSKY

Ostatnio zrobiło się u mnie kryminalnie i morderczo na tyle, że mąż zaczął się mnie bać. A będąc całkowicie szczerą tudzież poważną, to faktycznie temat morderstw mnie pochłonął i jakoś dobrze czyta mi się o zbrodniach. Wiem, brzmi okropnie. Jednak jak sama Michelle Kaminsky w książce Seryjni mordercy pisze „...seryjni mordercy nas fascynują i przerażają. Myśl o nich nieraz prześladuje nasze umysły...”* I możliwe, że tak jest troszkę u mnie, że zaczęłam śledzić prawdziwe historie i przestać nie umiem.

Na blogu niedawno wspominałam o książceRozmowy z seryjnymi mordercami, która jest jakby zupełnym przeciwieństwem tej, o której dzisiaj Wam nieco napiszę. Tytuł Seryjni mordercy Michelle Kaminsky ma bardzo specyficzną formę, bardzo skrótową i momentami ma się wrażenie, że czyta się poszczególne strony z Wikipedii. Jest to zbiór stu pięćdziesięciu pytań i odpowiedzi z kategorii kryminalnej. Im dalej w treść książki czytelnik się zagłębia, tym mroczniejsze tajemnice morderstw poznaje i całk…