Przejdź do głównej zawartości

Trafny wybór - Joanne Kathleen Rowling

J. K. ROWLING | TRAFNY WYBÓR | WYDAWNICTWO ZNAK



Trafny wybór, jeżeli miałabym być szczera, nie należał do tych książek, które miałam w planach. Nie wyczekiwałam na jej premierę ani nie byłam ciekawa, co autorka znanej wszystkim serii o młodym czarodzieju, może napisać dla dorosłych czytelników. Jednak, kiedy utwór o czerwono – żółtej okładce dostałam w prezencie, moja ekscytacja sięgnęła zenitu i ... muszę przyznać, że musiałam szybko zapoznać się z tym, co ona w sobie ukryła. A to nie było takie proste, po pierwsze brak czasu, a po drugie... strasznie opornie szło mi poznawanie treści, ale o tym za chwilkę.


Nie czytałam Harry'ego Potter'a, nigdy nie chciałam się znaleźć w Hogwarcie. Także nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać po J.K. Rowling i jej stylu. Teraz wiem, że jest to kobieta, która potrafi stworzyć wielowątkową i wielopokoleniową historię, którą się śledzi z ogromnym zainteresowaniem. Trafny wybór nie jest prostą w odbiorze opowieścią o małym miasteczku Pagford, tylko poruszającą i zawierającą w sobie ogrom problemów ludzkich. Tutaj każda postać ma inne cechy charakteru, jest oryginalnie przedstawiona. Każda rodzina ma swoje problemy i tajemnice skrywane skrzętnie przed sąsiadami. W tym miasteczku wszyscy się znają i na pozór lubią, gorzej jednak, kiedy ten pozór zostaje zerwany i następuje chaos.


Śmierć Barry'ego sprawiła, że Pagford przeszło rewolucję i straciło spokój. Ludzie zaczęli się ze sobą kłócić, rodziny oraz małżeństwa straciły swoją spójność, młodzież nie mogła porozumieć się zarówno ze swoimi rówieśnikami jak i rodzicami. A to wszystko przez chęć zajęcia stołka w Radzie Miasta, który zwolnił Barry przez swoją nieoczekiwaną śmierć. Bardzo długo przymierzałam się do napisania swojej opinii na temat tej książki. Nie wiedziałam jak mam ogarnąć wszystko to, co wydarzyło się w Trafnym wyborze, a naprawdę wiele wrażeń i zwrotów akcji autorka zagwarantowała swoim czytelnikom. Stwierdziłam jednak, że nie będę omawiać każdej występującej tutaj postaci, bo znając siebie, odkryłabym przed Wami zbyt wiele szczegółów. Zaletą tej powieści z pewnością jest narracja, obserwujemy wydarzenia z perspektywy wielu osób, zgrabnie wnikamy w ich myśli a także poznajemy ich przeszłość. Styl autorki jest przystępny, prosty, jednak tematycznie lektura nie jest już taka prosta [powtórzenie zamierzone]. Posiada w sobie wiele społecznych i międzyludzkich problemów, przez które nie łatwo jest nam przebrnąć. Zostaje nam przedstawionych wiele barwnych i specyficznych ludzi o różnych, acz trudnych charakterach.

Myślę, że przed sięgnięciem po książkę J. K. Rowling należy wymazać z pamięci fakt, że to bestsellerowa autorka serii dla młodzieży. Jest to jej nowe dzieło, które należy odebrać całkowicie inaczej, nie przez pryzmat jej znanego i popularnego cyklu. Trafny wybór, to nie była dla mnie zbyt łatwa lektura, były momenty, w których się męczyłam i irytowałam, ale to tylko dlatego, że wczułam się w historię przedstawioną przez pisarkę. Nie żałuję sięgnięcia po ten tytuł, ciągle przypominają mi się niektóre sceny z książki, o których z pewnością szybko nie zapomnę. Osobiście polecam tę powieść, sądzę, że dla Was też to będzie trafny wybór




KSIĄŻKA Z PÓŁKI

Komentarze

  1. Wciąż przede mną, ale recenzja kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i przyznam, że jedno czego nie można odmówić autorce, to umiejętności pisania. "Trafny wybór" czytało się dobrze, a fakt, że bohaterowie są bardzo wyraziści na pewno dodawał całości kolorytu. To w moim odczuciu dobra (choć nie genialna) powieść obyczajowa. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest to naprawdę dobra powieść obyczajowa, po którą warto sięgnąć ;)

      Usuń
  3. Nigdy nie czułam pociągu do tej książki, nie jestem pewna, czy po nią sięgnę...
    Zapraszam do siebie: http://in-corner-with-book.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie czułam pociągu do niej, dopóki nie dostałam jej w prezencie. ;)

      Usuń
  4. Książka na mnie czeka (choć musi czekać cierpliwie =D), pracuję nad odpowiednim podejściem (tzn. żeby zapomnieć o Hogwarcie i całej reszcie) i mam nadzieję, że mi się ten "Trafny wybór" spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym co prawda nie powiedziała, że to "kusząca recenzja" [jak któraś z osób powyżej], raczej obiektywny osąd, zdradzający niewiele zarówno o samej książce, jak i Twoich odczuciach. Ale doskonale wiem, z czego to się bierze - 'Trafny wybór' jest naprawdę trudny do opisania, specyficzny i niełatwy w odbiorze. Zgadzam się z Tobą, że koniecznie trzeba wyzbyć się wszelkich skojarzeń z dotychczasową twórczością tej autorki - nastawianie się na 'coś' nie przynosi tutaj niczego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama nie byłam na nic nastawiona i się niczym nie rozczarowałam, nie wiedziałam po prostu czego mogę się spodziewać. Ciesze się, że mnie rozumiesz, niełatwo było mi napisać o tej książce. ;)

      Usuń
  6. Należę do niewielkiego grona osób, których przygody Pottera niezbyt porwały. Jednak na "Trafny wybór" mam ogromną ochotę. Zgłosiła się do mnie dziewczyna chętna na wymianę i proponowała mi właśnie tę książkę. Chyba skuszę się, bo bardzo intryguje mnie ta powieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście mam w planach serię o Harrym Potter'ze, jestem ciekawa jak mi to spotkanie wyjdzie. A z wymiany możesz skorzystać, nic nie stracisz.;)

      Usuń
  7. Również mam wielką ochotę na Trafny Wybór i widzę, że mnie nie rozczaruje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie leży ,,Trafy wybór'' na półce już od dłuższego czasu i mimo zachęcającej reklamy nie potrafię się jakoś zmobilizować, żeby sięgnąć po tę książkę. Zamierzam jednak kiedyś wreszcie ją przeczytać, tym bardziej, że nie znam poprzednich dzieł autorki, więc nie będę musiała ,,mylić'' się z jej dotychczasową twórczością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie "Trafny wybór" też sobie troszkę poleżał, ale w końcu się doczekał mojej uwagi i nie żałuję... ;)

      Usuń
  9. No i u mnie leży i leży od grudnia, a jakoś ciągle brak czasu. A Twoja recenzja jako jedna z niewielu, które czytałam mocno zachęca do tej książki. Może w wakacje w końcu i ja się przekonam czy to był trafny wybór?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też leżała od grudnia, ale się doczekała. Życzę Ci w takim razie przyjemnej lektury. ;)

      Usuń
  10. Ja rowniez nie wyczekiwalam tej ksiazki, trafilam jednak na recenzje, ktora momentalnie to zmienila. Nie zaluje ze sie na nia skusilam, bo uwazam ze jest naprawde interesujaca. Na pewno nie jest efektowna i gdyby nie nazwisko autorki, pewnie przeszlaby bez echa. Ciesze sie jednak ze za sprawa autorki ksiazka jest tak popularna, bo takie ksiazki nie pojawiaja sie zbyt czesto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nazwisko autorki wiele zrobiło dla promocji tej historii. Sama książka jest warta uwagi, jest trudna tematycznie.

      Usuń
  11. Bardzo mi się ta książka podobała, a to ciekawe, bo mój syn jest w potterofazie i mam ochotę rzucić na J.K. Rowling zaklęcie niewybaczalne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, to dobrze, że się podobała ta książka pomimo uprzedzeń.;)

      Usuń
  12. Niedawno kupiłem. Będzie to moje pierwsze spotkanie z autorką, Harry'ego nigdy nie poznałem (ani książkowego, ani filmowego) :-) Skusiły mnie skrajne opinię, dokładnie tak :-) Recenzja bardzo ciekawie napisana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja filmowego Pottera akurat znam. Cieszę się, że recenzja Ci się podoba. Dziękuję. ;)

      Usuń
  13. To jest właśnie idealna książka dla osób, które nie czytały serii o młodym czarodzieju. Ja całe dzieciństwo spędziłam z Harrym Potterem i dlatego trudno było mi odkrywać nowe oblicze J.K. Rowling.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej to rozumiem, jak sie przywyknie do jakiegoś konkretnego gatunku autora, to się nie będzie umiało bez żadnych oczekiwań przeczytać jego kolejnego dzieła. ;)

      Usuń
  14. Ja też nie wyczekiwałam specjalnie na tą książkę, ale przyznam, że mam ogromna chęć ją przeczytać, dla samego zaspokojenia ciekawości. Zapewne w końcu po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

POKÓJ KOŁYSANEK | NATASZA SOCHA

Tym tytułem kończę wpisy o książkach świątecznych, powrócę z nimi pewnie w listopadzie i grudniu, bo wiem, że na pewno po jakieś klimatyczne, okołoświąteczne lektury sięgnę. Na ten sezon miałam zaplanowanych jeszcze kilka książek, więc pewnie rozpocznę od nich swoją serię świątecznych powieści ;) Pokój kołysanek to moje pierwsze spotkanie z twórczością Nataszy Sochy, wcześniej nie było nam literacko po drodze, a po powyższy tytuł sięgnęłam w sumie całkowicie spontanicznie, aby umilić sobie czas w trakcie spacerów. Zdecydowanie jest to książka, przez którą zatęskniłam do małego dzieciaczka i miałam ochotę przytulać noworodki, a przy okazji wiele wspomnień wróciło z czasu, kiedy swojego wcześniaczka miałam w pierwszych dniach na rękach. Ach! Głównym bohaterem powieści Sochy jest Joachim, starszy pan, który postanowił zostać wolontariuszem na oddziale neonatologicznym, gdzie mógłby przytulać noworodki, a także opowiadać im swoje życiowe historie. Mężczyzna wiele w swoim długim i barwnym

GWAŁT POLSKI | MAJA STAŚKO, PATRYCJA WIECZORKIEWICZ

„Wciąż w różnych grupach społecznych pokutuje przekonanie o tym, że ofiara gwałtu musiała sprowokować sprawcę, że bitej żonie najwyraźniej odpowiada związek z oprawcą albo że dziecko musiało sobie zasłużyć na solidne lanie. Moc tych stereotypów zdaje się nieco słabnąć, jednak wciąż są istotną siłą kształtującą poglądy dużej części społeczeństwa. Trudno się zatem dziwić, że ofiary zgwałceń czy przemocy w rodzinie z tak dużym oporem opowiadają o tym, co je spotkało, lub nie mówią o tym wcale.” * Niekiedy mam tak, że po lektury sięgam bardzo spontanicznie, pod wpływem impulsu, a potem okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę. Tak właśnie było tym razem, bo widocznie potrzebowałam trudnego społecznie tematu, na dodatek z naszego podwórka, dzięki któremu można się zdołować i przekonać, że w razie problemów, prawo nie stoi po naszej stronie – po stronie kobiet, oczywiście. Gwałt polski Mai Staśko i Patrycji Wieczorkiewicz, to poruszający emocjonalne struny czytelnika reportaż o przemocy

WIEDŹMA | ANNA SOKALSKA

Ten rok zaczęłam od bardzo ciekawej serii Anny Sokalskiej, w której jest i słowiańsko i diabelsko czy anielsko. Jednak wizja nieba czy czyśćca nie wygląda standardowo, tak, jak mogłoby się zwykłemu śmiertelnikowi wydawać. Cykl Opowieści z Wieloświata jest bardzo specyficzny i wielokrotnie zaskakujący, bo nie można być niczego pewnym w stu procentach. W Wiedźmie , czyli pierwszym tomie, są dwie główne bohaterki, Nina oraz Jasna. Ninę poznajemy w momencie, kiedy jest zwykłą śmiertelniczką, ale po krótkim czasie ginie i trafia do świata pomiędzy. Jednak na skutek pewnych wydarzeń wraca do świata żywych, w nieco zmienionej formie. Wraca też nie sama, bo towarzyszy jej mężczyzna, Dawid, który wcześniej również był jej znajomym za życia, a teraz muszą odnaleźć się w nowej sytuacji. Jasna natomiast nagle budzi się w nieznanym dla siebie miejscu i, jak się okazuje, świecie, bowiem o kilkaset lat późniejszym od tego, w którym dotychczas funkcjonowała. Na swojej drodze znajduje Ninę i Dawida, k