01 października 2013

Lot (2012/2013)



USA | DRAMAT | 2012/2013

Film Lot był w moich planach od grudnia, jednak dopiero teraz udało mi się go obejrzeć od początku do końca bez żadnego przeszkadzania. Jeśli miałabym wskazać gatunek, który najbardziej przykuwa moją uwagę, nie umiałabym tego zrobić. Trailer musi mnie zachęcić, opis zainteresować a obsada wzbudzić zaufanie. Jak było tym razem?

Amerykańska produkcja naprawdę zrobiła na mnie wrażenie swoją fabułą, grą aktorską i niebanalną akcją. Co prawda z głównym bohaterem [Denzel Washington] się nie polubiłam, bo był zbyt dumny i nic do niego nie docierało – taka rola – ale całokształt jak dla mnie jest wart uwagi. Jeżeli ktoś oczekuje wiele akcji, zabawnych momentów czy dynamicznych przejść, zawiedzie się. To nie ten typ filmu. Lot daje nam emocje, przedstawia dwa odmienne typy społeczeństwa – ten ustatkowany i rozsądny oraz ten pełen uzależnień. Kluczem do całej historii jest przyznanie przed innymi: tak, mam problem. 
Ale o czym jest Lot? Whip Whitaker budzi się po gorącej nocy, wciąga kokę i razem ze swoją towarzyszką idą do pracy. Kim są? Whitaker to kapitan uzależniony od alkoholu, a kobieta oczywiście jest stewardesą. Podczas lotu są turbulencje a samolot zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Przed pilotami jest ciężkie zadanie, maszyna się rozbija, a sześć osób traci życie. Odpowiedzialność za to spada na głównego bohatera, który uważa, że gdyby nie on nikt by nie przeżył.

Na jego szczęście są z nim osoby, które chcą mu pomóc w całej sytuacji. Whitaker jednak tego nie docenia, pije tym samym bardziej pogrążając się w nałogu. Z jednej strony od tego bohatera oczekiwało się pokory, spojrzenia prawdzie w oczy, jednak z drugiej, taka właśnie była jego kreacja - niepokorna postać. Whip był pokłócony z żoną, prawie nie rozmawiał z nastoletnim synem, znalazł oparcie u Nicole [Kelly Reilly] walczącą z uzależnieniem od prochów, ale czy będzie umiał zadbać o ich zdrową relację? Produkcja daje nam więcej pytań niż odpowiedzi a rozwiązania całej sprawy i losów bohatera nie znamy do samego końca. Na szczęście zakończenie było zaskakujące i nie umiem określić czy okazało się dobre czy złe.

Gra aktorska zadowoliła mnie w tej produkcji, tak samo sceny były realistycznie przedstawione. Problem uzależnień poruszał i tak fatalnie przedstawiał rzeczywistość. Aż strach pomyśleć, że pilot samolotu, do którego wsiadamy ma w organizmie kilka promili alkoholu jednocześnie potrafiąc zapanować nad sytuacją i ocalić dziesiątki istnień. Lot trochę daje do myślenia i wyznacza nam granicę, kiedy warto powiedzieć sobie dość, kiedy należy przyznać się do swojego błędu i do słabości. Hm, myślę, że na temat tej produkcji mogłabym napisać sporo, analizować godzinami, ale nie zamęczam już Was, tylko zachęcam do obejrzenia tej produkcji, bo uważam, że warto.



6 komentarzy:

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...