Przejdź do głównej zawartości

10 KSIĄŻEK NA JESIEŃ


Cześć!

Jak dobrze wszyscy wiemy, właśnie nastała jesień, a raczej jest ona z nami już niemal miesiąc. Dlatego też przybywam do Was dzisiaj z filmikiem, w którym mówię o dziesięciu książkach, które warto przeczytać tej jesieni. Może niekoniecznie tej, ale... 

Myślę, że dobrze jest planować sobie co chce się przeczytać w danym czasie. Kategoryzować książki według pór roku. Sądzę, że taki proces w naszych głowach ma miejsce bez naszego większego wkładu, bo bez problemu po jedne tytuły chętniej sięgamy latem, a po drugie właśnie jesienią czy zimą. I w pewien sposób  widać to właśnie w moim dzisiejszym zestawieniu. 

Nie będę już przedłużać, tylko zapraszam do oglądania mojego filmiku ! 





A może macie jakieś życzenia jeśli chodzi o moje anstępne filmiki? Jakieś tagi? 

Komentarze

  1. Tak, to ja, zgłaszam się, jestem tą dziewczyną, która jeszcze nie przeczytała dumy i uprzedzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi na jesieni najlepiej "wchodzą" kryminały - wszak ciemno za oknem, a pod kocem klimat idealny do pochłaniania dreszczowców. ;) A Jodi Picoult jak dla mnie idealna na każdą porę. :)

    Pozdrawiam!
    http://booklovinbypas.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to mam zaległości, jeśli chodzi o klasykę, muszę w końcu zdobyć i przeczytać "Dumę i uprzedzenie", chciałabym przeczytać również "My dzieci z dworca ZOO". Niektóre z Twoich pozycji mnie zaintrygowały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na jesień to lubię albo powieści obyczajowe albo sensacyjne. Chociaż są też wyjątki bo teraz w planach mam Seksturystę - Adama Amblera więc to coś całkowicie z innej bajki:) ale jak lubisz literaturę erotyczną to możesz zerknąć, może Ci się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

ILUZJA | MIECZYSŁAW GORZKA

Czytając książkę Iluzja Mieczysława Gorzki, drugi tom serii Cienie przeszłości , miałam wrażenie, że ta historia się nie kończy. Wiele różnych rzeczy ma miejsce w tym tomie, tak wiele razy główny bohater dochodził do rozwiązania zagadki, że całość się dłużyła, aczkolwiek nie męczyła czytelnika. Po prostu zwrotów akcji jest tutaj cała masa. Akcja powieści toczy się kilka lat po zakończeniu Martwego sadu , chociaż ma się wrażenie, że u Marcina Zakrzewskiego nie zmieniło się praktycznie nic. Ciągle jest sam, chociaż próbował sobie ułożyć życie z kobietą, ale oddanie pracy zwyciężyło pojedynek miłość – zaangażowanie w łapanie morderców . W tej części mamy do czynienia z morderstwami, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Oprócz tego, na strychu wrocławskiej kamienicy odnaleziono ciało kobiety, która nie żyła od wielu już lat. Jak można się już domyślić, w tej części autor postanowił sięgnąć po znacznie cięższą emocjonalną amunicję i w swojej książce stworzył motyw nekrofilii. Br

SCENY EROTYCZNE W KSIĄŻKACH – CZY SĄ ONE W OGÓLE KONIECZNE?

Co? Po co w ogóle taki temat? Nie jestem znawczynią romansideł. Nie jest to nawet mój ulubiony gatunek literacki. Ale wiecie co, wypowiem się. Nie znam się, ale się wypowiem . Bo mogę. Nie da się ukryć, że od kilku lat na rynku wydawniczym pojawił się cały ogrom romansideł, a dokładniej nawet – literatury erotycznej. Kilka z nich przeczytałam i nie mogę zaprzeczyć, że potrafią one zaangażować czytelniczkę i wciągnąć w swój świat. Jednak nie o tym, czy taki typ literatury jest nam potrzebny chciałabym dzisiaj pisać. Podczas czytania książki Falling fast , a wcześniej Jednak mnie kochaj i Tylko bądź przy mnie zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo przez kilka lat zmienił się sposób opisywania scen erotycznych w książkach, w romansach, w literaturze, która chce nosić miano pięknej. Od kiedy zaczęły pojawiać się erotyki, autorzy (głównie autorki jak mniemam) zaczęli kombinować w swoich małych dziełach z opisami scen zbliżeń między bohaterami. Jest ich za dużo, albo są za obszer