Przejdź do głównej zawartości

Ciało - Tess Gerritsen


Tess Gerritsen – współczesna pisarka amerykańska, z zawodu lekarz internista. Po studiach praktykowała w Honolulu na Hawajach, wraz z mężem, także lekarzem. W 1987 opublikowała pierwszą powieść, romans z wątkiem kryminalnym, a potem kolejno osiem książek o podobnej tematyce. Przekłady jej dzieł publikowane są w 20. językach i regularnie pojawiają się na listach bestsellerów w USA i Europie. Stephen King uznał ją za najciekawszą autorkę thrillerów medycznych. *

W tym gatunku nie ma nikogo lepszego”
HARLAN COBEN **

Ciało czekało niemal rok na swoją kolej i wreszcie ku mojej uciesze, doczekało się przeczytania. Jak dotąd, nie miałam okazji, aby zapoznać się z twórczością Tess Gerritsen, dlatego też, z wielką ciekawością i zainteresowaniem wzięłam się za tę lekturę. Moją uwagę przyciągnęła także okładka, która jest dość minimalistyczna. Na czarnym tle widoczne jest nagie ciało kobiety, które nie kusi, tylko ozdabia wygląd książki.

Kat Novak jest lekarką sądową i zarówno główną bohaterką w tej powieści. Jej życie się zmieniło, gdy do prosektorium trafia niezidentyfikowane ciało kobiety, której śmierć jest niewyjaśniona. Wiadomo jedynie, że jest narkomanką, ponieważ ma dużo ran kutych na przedramieniu. Czy denatka umarła z powodu przedawkowania, czy może została zabita z premedytacją? W ręku nieznajomej tkwi pudełko zapałek, na którym jest zapisany numer telefonu. Lekarka dzwoni pod ten numer i prosi o przyjechanie i obejrzenie ciała. Zjawia się Adam Quantrell, właściciel firmy farmaceutycznej, który przekonuje, że nie zna kobiety i pierwszy raz w życiu ją widzi, jednak doktor Novak nie potrafi mu do końca uwierzyć. Do prosektorium zostaje przywiezione kolejne ciało kobiety, u której, tak samo jak u poprzedniej, zidentyfikowano nieznaną substancję. Natomiast do szpitala trafia młody chłopak w stanie śpiączki. Wszystkie trzy osoby znaleziono w jednej dzielnicy. Czy pojawił się nowy, zabójczy narkotyk? I co z tym wszystkim może mieć wspólnego firma Cygnus?

Główna bohaterka postanowiła zacząć śledztwo, gdyż ta sprawa zaczęła ją bardzo intrygować, zwłaszcza, że sama pochodzi właśnie z tej przestępczej dzielnicy. Władze nie chcą rozpowszechnić wieści o tych tajemniczych zgonach, ponieważ na dniach wypada dwusetna rocznica miasta, a taka informacja mogłaby się odbić negatywnie na tej uroczystości. Lekarka może liczyć jedynie na Adama Quantrell'a, któremu na początku nie potrafiła zaufać. Mężczyzna dopiero po jakimś czasie postanawia przyznać się, że poszukuje swojej pasierbicy, która przed sześcioma miesiącami uciekła z domu. Nie dogadywał się dobrze z Meave, jednak pragnie ją odnaleźć. Ale jest tutaj jeden problem, jej wcale nie zależy na spotkaniu się ze swoim ojczymem. Meave także jest podejrzana w całej narkotykowej sprawie, ponieważ pracowała przed ucieczką w firmie Quantrell'a. Kat oraz Adam znaleźli się w bardzo nieciekawym położeniu. Grozi im niebezpieczeństwo. Zwłaszcza lekarka sądowa musi się pilnować, zwłaszcza po tym, jak jej dom wyleciał w powietrze. Było to jednak potwierdzenie, że jest na dobrej drodze do poznania prawdy. Jak to wszystko się wyjaśni, kto stoi za tym całym zamieszaniem?

Tess Gerritsen wykreowała ciekawy świat, który jest bardzo rzeczywisty. Wydarzenia są realistycznie opisane, przez co, podczas czytania nie odczuwa się fikcji literackiej. Bohaterowie są bardzo interesująco przedstawieni. Świat kryminalny jest mocno ukazany, przynajmniej jak dla mnie. Czytelnik tutaj trochę poznaje jak funkcjonuje mafia oraz jakie tajemnice niesie ze sobą ciemna strona miasta. Polubiłam Kat, ze względu na to, że jest naprawdę normalną kobietą o swoich słabościach i bolączkach. Może nieco za bardzo się zaangażowała i za szybko podjęła decyzję o ingerowaniu w przestępczość. Próbowała być niezależna, ale niestety, w zaistniałej sytuacji, było to wręcz niemożliwe. Sam Adam Quantrell zachowywał się bardzo opiekuńczo wobec doktorki niemal od samego początku. Okazał się dużą podporą i pomocą dla kobiety w tych trudnych dla niej chwilach. To, co mnie zawiodło, to wątek miłosny między tą dwójką. Jak dla mnie, wszystko się działo zbyt szybko, a może to ja mam przestarzałe poglądy odnośnie romansu? Moim zdaniem, powinno to toczyć się wolniej, a nie, że po jednym, czy po dwóch dniach, coś już dla siebie znaczą. Pierwszy raz od dłuższego czasu zdarzyło mi się także tak duże utożsamienie się z bohaterką. Naprawdę czułam jakieś dziwne podobieństwo między mną a Kat. A może to tylko złudzenie?

Ciało przyniosło mi wiele wrażeń i wiele mile spędzonych chwil. Bawiłam się naprawdę dobrze i razem z bohaterami próbowałam rozgryźć tę zagadkę. Zakończenie jest bardzo interesujące i pewnie nie jednego z Was zaskoczy. Dlatego też polecam tę książkę autorstwa Tess Gerritsen wszystkim jej fanom, a także tym, którzy planują swoje pierwsze spotkanie z tą pisarką. A ja osobiście będę polowała na inne jej powieści.

* Informacja z książki „Ciało” Tess Gerritsen.
** Cytat z okładki książki „Ciało” Tess Gerritsen.  

KSIĄŻKA Z PÓŁKI. 
Zawdzięczam książkę swojemu chłopakowi Z. 

Komentarze

  1. Polubiłam tę autorkę i zamierzam zabrać się za inne jej książki. "Ciało" oficjalnie wpisuję na listę:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. ;) Też polubiłam tę autorkę i też chcę poznac inne jej książki. ;)

      Usuń
  2. Jak wiesz, bardzo lubię twórczość Gerritsen, dlatego z ogromną przyjemnością poznam także ,,Ciało''.

    OdpowiedzUsuń
  3. O, tutaj też kobieta, która sama postanawia przeprowadzić śledztwo :D
    Cholera, te baby to szalenie ambitne są w książkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w filmach i książkach kobiety [ale i w ogóle bohaterowie] są bardzo odważne i samodzielne. Tylko jak byłoby w rzeczywistości?

      Usuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

POWRÓT Z BAMBUKO | KATARZYNA NOSOWSKA

Kiedy sięgałam po książkę Powrót z Bambuko Katarzyny Nosowskiej, czułam niezwykłą ekscytację. Miałam gorszy dzień i szukałam jakiegoś pocieszenia. Pamiętając, że A ja żem jej powiedziała... było i na poważnie i na śmiesznie, myślałam, że tym razem z książką Nosowskiej będzie tak samo. Myliłam się. 
Ta książka nie pociesza, nie podnosi na duchu. 
Ta książka dołuje. 
Ale to dołowanie się nie prowadzi do niczego złego, a wręcz przeciwnie. Prowadzi ono do ogromu myśli i analizy otaczającego nas świata. 
Powyższy tytuł poznawałam w formie audio, a czytała go autorka i dawała mu jeszcze większe wydźwięk i duszę. Trochę jednak żałowałam, że nie byłam w stanie śledzić tekstu oczami, że nie mogłam trzymać fizycznej książki i zaznaczać w niej cytatów. Znaczników byłoby naprawdę dużo. 

Jeżeli tak jak ja, czekaliście na kontynuację A ja żem jej powiedziała..., chcieliście książkę w tym samym klimacie, to się zawiedziecie. A raczej… nie zawiedziecie się w ogóle! Ja się nie zawiodłam, ja się dostosował…

PAŹDZIERNIK Z DRESZCZYKIEM

Cześć!Październik jest zdecydowanie moim ulubionym miesiącem, i nie chodzi mi tylko o to, że na jego początku mam urodziny. Koniec października jest dla mnie również ekscytujący, bo jest wtedy... Halloween, a ja uwielbiam to święto duchów. Co roku sobie obiecuję, że w jego trakcie przeczytam książki z gatunku horroru, coś z dreszczykiem i nutką niepewności. I w tym roku w końcu zrobię sobie mały maraton literatury grozy, bo czemu nie? Zatem zagrzebię się pod kocem, może przebiorę się w strój czarownicy raz czy dwa, aby dodać sobie innych wrażeń igrając z prawem. No i poczytam. Moje plany czytelnicze na październik nie będą jakieś ogromne, bo zdaję sobie sprawę, że nie mam takiej siły przerobowej jaką bym chciała. Jestem zdania, że lepiej sobie zaplanować mniej, a zrobić więcej, niż postąpić odwrotnie i się rozczarować i mieć do samej siebie pretensje.  Na listę wciągnęłam cztery tytuły, które już są u mnie w bibliotecznych zbiorach i tylko czekają aż po nie sięgnę. Grzesznik Artura Urb…

Cześć, jestem Klaudia i mam 28 lat ;)

Cześć!Tak jak widzicie w tytule tego posta, dzisiaj o 7:15 skończyłam 28 lat. Postanowiłam stworzyć z tej okazji tego posta, bo w sumie rzadko kiedy piszę tutaj o sobie, a chyba miło będzie, kiedy ten blog nie będzie aż taki anonimowy, prawda? Jestem Klaudia, jestem zakochana w książkach, ale to pewnie wiecie. Kocham też zdjęcia i świat niejednokrotnie oglądam poprzez obraz. Muszę się nauczyć nosić ze sobą aparat, ale czasem nie jest to łatwe. Jestem też manualna, kocham pisać w zeszytach, mieć mnóstwo długopisów i pisaków. Aktualnie w mojej głowie miesza się kilka historii i staram się je ogarnąć, aby je spisać, chociażby do szuflady. Jestem mamą zakochaną w córce i starającą się nauczyć ją miłości do książek. Na razie się to udaje i jestem z Jagienki dumna. Odkrywam w sobie kobiecość, bo wiecznie widzę w sobie małą dziewczynkę, która stara się być dorosła. Powoli zaczynam siebie lubić, ale to nie jest proste. 
A Ty kim jesteś?