Przejdź do głównej zawartości

MOPSIK, KTÓRY CHCIAŁ ZOSTAĆ JEDNOROŻCEM | BELLA SWIFT

Niedawno pisałam o książce Ja,Kosmo, w której głównym bohaterem oraz narratorem jest pies. Było to moje pierwsze spotkanie z tego typu literaturą dla dzieci, w której świat byłby przedstawiony z punktu widzenia czworonoga. Od razu to mi przypadło do gustu i uznałam owy styl za uroczy. Dzisiaj na tapet biorę tytuł Belli Swift o Mopsiku, który miał niespotykane, jak na psa, marzenie.

Peggy jako szczeniaczek czeka na kochającą rodzinę, która po przygarnie. Przez chwilkę miała dom, jednak okazało się, że opieka nad psem jest bardzo angażująca i wymagająca, dlatego suczka przed samymi Świętami Bożego Narodzenia trafiła na krótko do schroniska. Na krótko, bo przez przepełnione schronisko zabrała ją rodzina zastępcza.

Mopsik, który chciał zostać jednorożcem to książka, którą w skrócie mogę opisać jako słodką. Była to dla mnie urocza lektura o miłości rodzinnej oraz o spełnianiu swojego marzenia, a dokładnie o chęci zostania jednorożcem i próbach dokonania tego – uwierzcie, piesek miał całe mnóstwo pomysłów!

Książka jest zabawna, więc na pewno dzieci i rodzice podczas czytania będą się świetnie bawić. Dodatkowo, ukazane w niej relacje rodzinne są miłe dla czytelnika, ciepłe, nie są skomplikowane, a raczej przepełnione szacunkiem i życzliwością. Za słodko? Przecież to książka dla najmłodszych! A sam mopsik jest kochany, aż sama bym takiego przygarnęła.
Tak, tak, czytajcie ze swoimi pociechami, bo warto ;) 


Komentarze

  1. Takie książki teraz zapewne wspomogą rodziców. ja już nie mam małych pociech więc nie zapoznam się z historią.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

PROMYCZEK NA ŚWIĘTA | KLAUDIA BIANEK

Klaudia Bianek w roku 2021 wygrała w nieoficjalnym moim plebiscycie na powieść świąteczną, bowiem mam za sobą aż trzy jej tytuły, chociaż w planach był zaledwie jeden. Wolę jednak, kiedy w ten sposób moje plany czytelnicze się zmieniają, wolę przeczytać więcej niż mniej. Same lektury grudniowe były dla mnie trafione, były owiane ciepłem i rodzinną atmosferą, dzięki czemu ja jako czytelnik pamiętam, co jest ważne w naszym codziennym życiu. Tą recenzja kończę spam opinii o zimowo-świątecznych lekturach, a na kolejny (mam nadzieję) zaproszę Was w grudniu ;) Promyczek na święta poznawałam za pomocą audiobooka, dzięki czemu mogłam umilić sobie czas podczas gotowania czy sprzątania. Och, za to właśnie cenię sobie audiobooki, bo mogę czytać w momentach, kiedy bym normalnie nie była w stanie. Ale! Nie odchodzę już od tematu i wracam do pisania o najnowszej książce Bianek. W Promyczku jest czwórka młodszych głównych bohaterów: Marcelina, Hania, Kajtek, Tomek, którzy albo nie mają czasu, szc

Duma i uprzedzenie - Jane Austen

Wydaje mi się, że większość z Was miała już do czynienia z tym tytułem, jakim jest: Duma i uprzedzenie . Nie pamiętam, szczerze powiedziawszy, czy oglądałam ekranizację tego romansu, ale wydaje mi się, że tak. Jednak jestem fanką filmów z Keirą Knightley, bo nadaje się do klasycznych postaci i ekranizacji typu Love Story . Ta powieść już dawno była w moich planach, jednak ciężko było mi się za nią zabrać. Kiedy już tego dokonałam, zatrzymałam się na początkowych stronach, gdyż moja cierpliwość została wystawiona na próbę. Tak, ciężko było mi się przyzwyczaić do poszczególnych postaci i ich stylu bycia. Dopiero po miesiącu odważyłam się powrócić do losów Elizabeth i jej rodziny. Ale, aby dokończyć tę książkę, musiałam odłożyć swoje dumę i uprzedzenie wysoko na półkę i się dobrze rozluźnić, żeby przyjąć historię na swoje słabe barki. Klasyka nigdy nie była moją faworytką. Zdecydowanie wolę współczesne powieści o lekkim zabarwieniu romansu. Oczywiście są pewne wyjątki, a swoje c