Przejdź do głównej zawartości

Przypomnienie o tym, co warto przeczytać i obejrzeć, 1



WITAM,
Tak sobie pomyślałam, że co jakiś czas będę Wam przypominać o kilku filmach, o których pisałam na blogu i recenzjach książek, które warto przeczytać. Nie jesteśmy w stanie zobaczyć wszystkiego, co ktoś napisał u siebie na blogu, dlatego stwierdziłam, że taki właśnie post może być pomocny. Co Wy o tym myślicie? 

KSIĄŻKA
Na pierwszy i ważniejszy plan wchodzą tutaj książki. W tym roku kilka ciekawych pozycji zdążyłam przeczytać, a zapewne jeszcze niejedna zwróci moją uwagę. Klikając na okładkę, przeniesiesz się na stronę recenzji.



FILM
U mnie na blogu o filmie cyklicznie piszę dopiero od początku tego roku. Szczerze przyznam, że daje mi to wielką radość. Uwielbiam oglądać różne produkcje ze swoim chłopakiem i z chęcią mogę o nich napisać kilka zdań. Nie czuję się krytykiem filmowym [tak samo jak literackim!] i moje opinie są luźne i subiektywne. Ale najważniejsze, że są szczere.




A tutaj jeszcze taki mały bonus dla zainteresowanych. Księgarnie Matras organizują konkurs, w którym można wygrać aż 180 książek! Myślę, że warto się zapoznać z zasadami, no i wziąć w nim udział ;)


Komentarze

  1. Intryguje mnie "Plan: żyć długo i szczęśliwie" oraz "Egzorcysta", a w przypadku filmów - "Spadkobiercy", bo "To tylko seks" już oglądałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Plan..." naprawdę warto przeczytać tak samo jak "Egzorcystę". "Spadkobiercy" natomiast są filmem, który nie każdemu przypadnie do gustu;)

      Usuń
  2. Dzięki za info o konkursie w Matrasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z filmów tylko Odwetu nie oglądałam, ale jakoś nie jestem specjalnie przekonana co do tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie byłam, zwłaszcza, że jedynki nie widziałam, ale moje obawy były w sumie bezpodstawne. Film okazał się naprawdę ciekawy;)

      Usuń
  4. Ciekawi mnie ,,Egzorcysta''. Natomiast skusiłam się niedawno na ,,Poszukiwaną''. Mam nadzieję, że nie będę żałować tej decyzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 'Egzorcystę' warto sięgnąć. A "Poszukiwana" także jest dobrą lekturą, także życzę przyjemnego czytania.

      Pozdrawiam!

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

1000 lat po Ziemi (2013)

USA | PRZYGODOWY/Sci-Fi | 2013 Przed obejrzeniem tej produkcji nie interesowałam się jej oceną oraz opiniami krążącymi po Internecie. Chciałam mieć wolny od interpretacji i ocen umysł. Sądzę, że wyszło mi to na dobre. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, na co nastawiać. Lubię być zaskakiwana przez twórców. Lubię, kiedy świat przedstawiony różni się od tego, w którym żyjemy. Jednak za fantastyką i filmami przygodowymi nie przepadam jakoś szczególnie, nieraz tylko robię dla nich wyjątek. Poznajcie moją opinię na temat: 1000 lat po Ziemi .

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za

ILUZJONISTA | REMIGIUSZ MRÓZ

Ostatnio pisałam na blogu o Nieodnalezionej   Remigiusza Mroza, książce, która średnio przypadła mi do gustu, choć miała swoje zalety. Z tym autorem mam tak, że jedne powieści wciągają mnie bez reszty, a drugie są nieco dla mnie przesadzone. Kiedy dowiedziałam się o premierze Iluzjonisty , byłam troszkę podekscytowana, bowiem Behawiorysta bardzo przypadł mi do gustu, więc nowych przygód Gerarda Edlinga byłam niesamowicie ciekawa. Mam wrażenie, że Mróz w swoich książkach ma dwa oblicza. W jednych pokazuje postaci niezniszczalne, gdzie jest dużo scen przemocy, a w drugich zaskakuje niesamowitymi logiką i umysłem mordercy. Przy okazji dzisiejszej, najnowszej jego książki, mamy do czynienia z tym drugim aspektem, co mnie bardzo cieszy. Gerard Edling został wykładowcą na studiach, co może zaskakiwać, gdyż siedział w więzieniu. Został jednak uniewinniony, a jego winy zostały zapomniane i cofnięte. Niestety, sprawa sprzed lat do niego wróciła i musi wrócić do niej, pomóc w śledzt