Przejdź do głównej zawartości

Stos październik 2013

Witajcie!
Niestety, ale brak Internetu sprawił, iż nie mogłam w odpowiednim czasie opublikować notki ze stosikiem. Nadrabiam zaległości i zapraszam do oglądania. ;)

Ku mojemu bardzo dużemu zaskoczeniu, prezentuję Wam dzisiaj naprawdę duży stos. Podejrzewam, że największy w tym roku. Zeszły piątek był dla mnie owocny w paczki, bowiem dotarło do mnie aż siedem książek. Październik był dla mnie dość specyficznym miesiącem. Z jednej strony minął bardzo szybko, a z drugiej... jednak się wlókł. Dziwne, ale tak było. Dalej nie  sprecyzowałam swojej pracy licencjackiej i nie powróciłam do prawidłowego toku czytelniczego. Ale jest dużo lepiej i to się liczy. Wczoraj zakończył się konkurs, w którym do wygrania była książka Podpis mordercy. Jutro albo w niedziele opublikuję wyniki. 



Zaczynam od filmu. Jesus Christ Superstar, to prezent urodzinowy od Z.;* Oryginalna wersja, bez polskich napisów. Z. wie, że jest to moja ulubiona sztuka teatralna, więc uszczęśliwił mnie tym prezentem bardzo!  

Dalej już mam egzemplarze recenzenckie:

Wydawnictwo Czarna Owca:

Zgorzkniała pizda  - książka, o której już pisałam na blogu, trochę mnie zawiodła. Moją opinię możecie przeczytać tutaj.
Naga - to moja pierwsza książka z tego gatunku. Również jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, także niebawem Wam przekażę swoje wrażenia. Właśnie czytam!
Radość - bo nie samymi kryminałami człowiek żyje i trzeba trochę radości z siebie wydobyć. Jestem jej niesamowicie ciekawa!
Beta - kilka pozytywnych recenzji czytałam i sama chcę zobaczyć, czy jest dobra. Odrobinę tematycznie kojarzy mi się z Genezą, jednak zweryfikuję swoje pierwsze wrażenie po przeczytaniu...

Grupa Wydawnicza Publicat:

Podpis mordercy - czytałam [a raczej słuchałam] Zimowego mordercę tej autorki i podobał mi się, dlatego mam nadzieję, że ten tytuł mnie nie zawiedzie. 

Prada. Obyczajowy fenomen - czegoś takiego jeszcze u mnie na blogu nie było. Rozwijam się i jestem żądna wiedzy z różnych dziedzin. 



Instytut Wydawniczy Erica:
Paczka niespodzianka, której się nie spodziewałam. 

Rodzina Wenclów. Wspólnik/ Układ - Wspólnika już czytałam na samym początku swojej przygody blogowej, a moją opinię przeczytacie tutaj. Cieszę się, że wreszcie wydany został Układ, bo byłam ciekawa kontynuacji. 

Złoto Himmlera - książka, która jest dla mnie pewną zagadką. Mianowicie zastanawiam się, czy to czasem nie jest któraś część z serii. I tutaj pytanie kieruję do Was, bo mam zagwozdkę, a nie chciałabym czytać czegoś, co jest kontynuacją...

Parabellum. Prędkość ucieczki  - po przeczytaniu opisu, bardzo jestem ciekawa tej książki

Sargon. Wybrańcy Inanny - wcześniej nie wiedziałam o tej książce, ale opis również mnie tutaj zaintrygował, także przeczytam z ogromną ciekawością. 

Aby nie było nudno i żeby urozmaicić nieco stos, nieświadoma tego, co do mnie może przyjść końcem miesiąca, 10-go października wybrałam się do biblioteki. Taki to był mój powrót do korzeni oraz do tematyki, którą kiedyś czytywałam. Wybrałam dla siebie cztery tytuły. Pewnie wyszłabym z większą liczbą książek, gdyby nie moja silna wola! Tyle propozycji podała mi pani bibliotekarka. A wybrałam: Skok anioła, Samobójstwa, Samotna wśród łowców dusz.
Ciała i dusze  - moja opinia na blogu już się pojawiła
Od autora, Piotra Molendy otrzymałam również e-booka. Jestem w trakcie lektury i powiem szczerze, że pomimo, iż fantastyka szczególnie moją tematyką nie jest, tutaj się wciągnęłam i dobrze mi się czyta. Chciałam wcześniej opublikować recenzję, ale niestety nie wyszło. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu opublikuję tekst, także bądźcie cierpliwi ;)

No.... przebrnęłam przez ten post. Dziękuję bardzo wydawnictwom oraz autorowi za zaufanie. Jak widać, mam co czytać i nudzić się w listopadzie na pewno nie będę. A do Was co przywędrowało ostatnio? Pochwalcie się. Spamujcie i wklejajcie linki do swoich aktualnych stosów na blogach. Jestem ich ciekawa, a nie ukrywam, chciałabym również nadrobić blogowe zaległości, bo jest ich ogromnie dużo! 

Komentarze

  1. Piękny stos, pozostaje życzyć miłego listopadowego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest co czytać :D Nagą od razu chętnie ukradnę :) u mnie także pojawiło się podsumowanie, także zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowności :) Szczególnie ciekawi mnie "Beta"m, też bym chciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa tej książki, także myślę, że szybko przeczytam ;)

      Usuń
  4. Dostałam taką samą paczuszkę od Erica jak ty" Sargon już zaczęłam czytać- ciekawie się zapowiada :D

    Betę czytałam- dobra książką.

    Horn również czeka aż się za niego wezmę;)

    Ogólnie widzę, że plan lektur na miesiąc jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że u Ciebie ta paczuszka również była wielkiem zaskoczeniem. Ciekawa inicjatywa wydawnictwa ;)
      Plan jest bardzo duży i mam nadzieję, że wyrobię go tak jak chcę.
      Tobie również życzę przyjemnej lektury!

      Usuń
  5. BETĘ też już mam i niedługo się za nią zabiorę :) No i 'Wspólnik' i "układ' tak pociągająco wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wyglądają ładnie - nowa szata graficzna dodała im uroku. ;) Przyjemnego czytania życzę.

      Usuń
  6. Nic dla siebie nie widzę, ale życzę Ci miłej lektury i może po Twoich recenzjach coś dla siebie tutaj znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, każdy ma inny gust ;) Dziękuje bardzo. Mam nadzieję, że czymś Cię zainteresują. ;)

      Usuń
  7. Też jestem w trakcie czytania Worna i planuje na następny tydzień notkę z recenzją, więc z chęcią skonfrontuje ją z Twoją :)

    Świetnie stosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie konfrontacja! Z chęcią przeczytam również Twoja recenzję ;)

      Usuń
  8. U mnie recenzja "Nagiej" już jutro :) Megan Hart jest niesamowita i tyle. "Bety" jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jestem ciekawa Twojej opinii na temat "Nagiej" ;)

      Usuń
  9. O, takie posty u Ciebie to niecodzienny widok! Piękne zdobycze, co prawda dla siebie nic nie widzę, ale Tobie życzę przyjemnego czytania :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio owszem, jest to rzadki widok u mnie ;) Dziękuję, podejrzewam, że czytanie będzie bardzo przyjemne! ;)

      Usuń
  10. Spory stosik i widzę, że masz sporo do czytania, pozostaje mi życzyć przyjemnej lektury :) Z zaprezentowanych przez Ciebie książek chętnie przeczytałabym "Podpis mordercy", ale pozostałe książki nie mniej mnie intrygują. U mnie również pojawił się stosik (bardzo skromniutki, ale jest) - zapraszam :) . Ja planuję swoją "wycieczkę" do biblioteki i już wiem, że nie wejdę z niej z jedną książką. Mam w planach wypożyczenie dwóch, a i tak pewnie skończy się na lub więcej.

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widziałam Twój stosik, bardzo fajnie się prezentuje. Wycieczki do biblioteki są zdradzieckie i zawsze wyjdzie się ze zbyt wieloma lekturami!
      Dziękuje i Tobie również życzę przyjemnej lektury ;)

      Usuń
  11. WOW! WOW! WOW! :D
    Udanej lektury! ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przeczytałabym "Betę" i "Nagą", bo o reszcie książek nie słyszałam, ale tak czy inaczej życzę przyjemnej lektury ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile ciekawych pozycji <3 Nie mam pojęcia od której zaczniesz, ale w każdym razie czekam z niecierpliwością na wszystkie recenzje! :D
    Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w moim wyzwaniu - informacje u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zapraszam do śledzenia mojego bloga ;)
      A zasady wyzwania przeczytałam, jak będę miała okazję przeczytać coś w tematyce, to skorzystam z zaproszenia ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

STOS CZERWIEC

Witajcie moi drodzy! Dzisiaj publikuję spóźniony o dzień stos czerwcowy. Muszę przyznać szczerze, że w czerwcu mnie poniosło, kupiłam kilka książek i dość sporo otrzymałam. Dlatego ten stos jest pokaźnych rozmiarów. Jednak nie przedłużam i już opowiadam co znalazło się w nim. 

Kilka słów na temat... zakładek do książek

Dzień Dobry Dzisiaj mam dla Was wpis, który ma mały związek z książkami. No dobra... nie taki mały. Tak mi smutno teraz, że nie mogę szybciej czytać książki, w trakcie której jestem, bo naprawdę mnie zaintrygowała i każdą wolną chwilę jej poświęcam. A chciałabym się już z Wami podzielić moimi wrażeniami na temat powieści  Richarda Harvella:  Dzwony . Mam nadzieję, że to nastąpi już niebawem.  Teraz jednak urozmaicę nieco mojego bloga, który wydaje się opuszczony przeze mnie i zaprezentuję Wam zakładki do książek, których używam. Powiem szczerze, uwielbiam, kiedy do książki jest dodana zakładka. Nie umiem powiedzieć, dlaczego ten kawałek papieru powoduje u mnie uśmiech, ale po prostu uwielbiam jak mam czym zaznaczyć stronę, na której skończyłam czytać. Nigdy nie lubiłam używać starych biletów, papierków czy chusteczek higienicznych. Także nie zaginałam rogów, bo to zbrodnia. Czasami zapamiętuje numer strony, ale zdarzało mi się pomylić i nie było wtedy zbyt ciekawie, jak się

MIŁOŚĆ BEZINTERESOWNA

Już kiedyś wspominałam o tym, że bardzo lubię kupować w księgarni internetowej Kumiko. Zawsze znajdę tam książki dla siebie w bardzo przystępnych cenach. Niedawno chwaliłam się zdobyciem  Pewnego dnia  za 9,90 zł. Chociaż przy okazji ostatniego stosu pisałam, że nie planuję żadnych zakupów, zerwałam swoje słowo dane samej sobie.