Przejdź do głównej zawartości

Wyniki jesiennego konkursu


Tak jak pisałam wczoraj, konkurs jesienny już się zakończył i pora na wyniki. ;) Dziękuję bardzo wszystkim za udział w konkursie. Szkoda tylko, że tak mało Was było chętnych na książkę Podpis mordercy. Mam jednak nadzieje, że następnym razem będzie lepiej z frekwencją. Nie przedłużam, tylko zapraszam na krótką fotorelację z losowania! 



Moją maszynę losującą już znacie z jednego losowania. Trochę urosła i nauczyła się czytać. Chlip,  jak ten czas leci! Ale do rzeczy...
Karteczki umieściłyśmy w miseczce i EmKa rozpoczęła proces... Karteczka wylosowana...


No tak, musi samodzielnie przeczytać... Oto zwycięzca! Aleksnadra!


Gratuluję serdecznie. Już ślę email z wiadomością i czekam na adres do wysyłki. 


Dziękuję wszystkim za udział w konkursie i serdecznie zapraszam Was do kolejnych rozdań, bo nie ukrywam, będą pojawiać się u mnie ;) I tutaj pojawia się pytanie - jakiego typu książki do recenzji by Was interesowały? Jakie gatunki/tytuły? 

Pozdrawiam

Komentarze

  1. Gratuluję zwycięzcy! :)
    Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w moim wyzwaniu - informacje u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maszyna losująca była urocza.
    Gratuluję Aleksnadrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Juuupi :))) Bardzo, bardzo dziękuję szczęśliwej rączce "maszyny losującej" :))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie trafiłam tu wcześniej! :C Chętnie wzięłabym udział w konkursie! Gratuluję zwyciężczyni :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że tak późno tu trafiłam, podniosłabym frekwencję w konkursie.
    Nie mniej jednak gratuluję zwyciężczyni i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

SERYJNI MORDERCY | MICHELLE KAMINSKY

Ostatnio zrobiło się u mnie kryminalnie i morderczo na tyle, że mąż zaczął się mnie bać. A będąc całkowicie szczerą tudzież poważną, to faktycznie temat morderstw mnie pochłonął i jakoś dobrze czyta mi się o zbrodniach. Wiem, brzmi okropnie. Jednak jak sama Michelle Kaminsky w książce Seryjni mordercy pisze „...seryjni mordercy nas fascynują i przerażają. Myśl o nich nieraz prześladuje nasze umysły...”* I możliwe, że tak jest troszkę u mnie, że zaczęłam śledzić prawdziwe historie i przestać nie umiem.

Na blogu niedawno wspominałam o książceRozmowy z seryjnymi mordercami, która jest jakby zupełnym przeciwieństwem tej, o której dzisiaj Wam nieco napiszę. Tytuł Seryjni mordercy Michelle Kaminsky ma bardzo specyficzną formę, bardzo skrótową i momentami ma się wrażenie, że czyta się poszczególne strony z Wikipedii. Jest to zbiór stu pięćdziesięciu pytań i odpowiedzi z kategorii kryminalnej. Im dalej w treść książki czytelnik się zagłębia, tym mroczniejsze tajemnice morderstw poznaje i całk…

OPIEKUNOWIE | DEAN KOONTZ

Lubię słuchać audiobooków podczas spacerów z córką. I chyba wiele razy o tym wspominałam tutaj ;) Jest to dla mnie niejednokrotnie możliwość przeczytania książki, na którą nie mam czasu w normalnym trybie. I właśnie szukając czegoś do posłuchania, trafiłam na tytuł Opiekunowie. Dean Koontz dotychczas był dla mnie autorem, którego znałam jedynie z nazwiska, nie wiedziałam czy to, co tworzy może mnie zainteresować. Okazało się, że jak najbardziej. Jego książka całkowicie przypadła mi do gustu i chociaż staram się nie słuchać niczego powyżej 7 godzin (jakoś samo tak wychodzi, ale przestaję już patrzeć na czas audiobooków!), to 12 godzin słuchania jego powieści było samą przyjemnością.

No dobra, przyjemnością, to może duża przesada, bo historia łatwa ani lekka, ani tym bardziej przyjemna nie jest. Jest niepokojąca, a przede wszystkim niebezpieczna. Występuje w niej wiele niebezpieczeństw zarówno ze strony ludzi śmiertelnych jak i istot, w których DNA grzebano.

Akcja rozpoczyna się kiedy…

UNORTHODOX (2020)

Po naszej rewelacyjnej, choć nie łatwej przygodzie z serialem Niemożliwe, skusiliśmy się z mężem na obejrzenie Unorthodox, o którym jest dość głośno ostatnio. Tym razem serial ma cztery odcinki, więc można całość zobaczyć w jeden – dwa wieczory.

Nie było łatwo, powiem szczerze. A jest to związane z tematyką, jaką podejmuje produkcja. Jednak postanowiliśmy z mężem przebrnąć przez serial, bowiem uznaliśmy, że dla prawdy warto się czasem lekko pomęczyć. Tak, serial Unorthodox jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w książce Deborah Feldman o tym samym tytule. Jak się po czasie okazało, słowo inspiracja jest dość kluczowe, co zdecydowanie może być ogromnym minusem całości.

Główna bohaterka Estera ucieka z Nowego Jorku od swojego męża, od społeczności ortodoksyjnych Żydów, w której żyje. Trafia do Berlina, gdzie spotyka otwartych ludzi ze szkoły muzycznej i dostaje od nich całe mnóstwo pomocy. Serial charakteryzuje się masą zbiegów okoliczności, bo nie da się ukryć, główna b…