20 lipca 2013

Ptaszydło - Max Bentow


MAX BENTOW | PTASZYDŁO | WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE



Przyznaję się. Jestem uzależniona od wszelkiego rodzaju kryminałów i thrillerów, a te interesują mnie jeszcze bardziej, jeżeli mają w sobie brutalne morderstwa i ciężkie wspomnienia bohaterów sprzed lat. Taki fetysz. Czuję się niczym oprawca, na którego oczach zabijane są bardziej lub mniej winne ofiary.
Ptaszydło, którego autorem jest niemiecki pisarz Max Bentow, jest książką która wciąga od pierwszych swoich stron. Poznajemy Nilsa Trojana, komisarza niesztampowego, bardzo różniącego się od tych głównych, niezwyciężonych bohaterów. Ów mężczyzna nie ma poukładanego życia osobistego, jest po rozwodzie, ciągle jest zajęty pracą, przez co brakuje mu czasu dla nastoletniej córki. Dodatkowo, w tajemnicy przed kolegami z pracy i rodziną, chodzi na terapię do psychologa, cierpi na napady strachu i nawiedzają go przerażające sny. Odczuwa na sobie ogromną presję. Czy właśnie taki bohater może prowadzić śledztwo i szukać seryjnego, okrutnego mordercy? Okazuje się, że tak.

W jednej z berlińskich dzielnic dochodzi do brutalnego morderstwa, zamordowaną kobietę pozbawiono włosów, a na miejscu zbrodni pozostawiony został mały, oskubany z piór ptaszek. Owy gil, tak samo jak ogolone głowy ofiar, jest elementem powtarzającym się w przypadku kolejnych morderstw, nie będzie ich mało, a każde z nich, okaże się tak samo okrutne i bezwzględne. Nils Trojan, po swoim publicznym wystąpieniu odnośnie prowadzonego śledztwa, będzie szantażowany przez zwyrodnialca. Razem ze swoją terapeutką, wpadną na pewien trop, który jakoby będzie kolejną częścią wspólną wszystkich zbrodni. Ale to nie wystarcza, aby złapać tego szaleńca, wydaje się, że nic nie ujdzie jego uwadze, ciągle jest o krok przed policjantami. Na pewno, muszę przyznać, że spodobało mi się to, iż Nils Trojan, nie odgrywał superbohatera i nie ukrywał pogróżek przed policją, a od razu działał rozsądnie, jest to coś, co mnie zaskoczyło, bowiem zazwyczaj w tego typu książkach mamy do czynienia z osobami działającymi wyłącznie na własną rękę. Akcja jest dynamiczna, przeplatana nieco wolniejszymi momentami, ale ogólnie, całość czyta się szybko. Jest to zasługa świetnego warsztatu pisarskiego autora, a także dobrze skomponowanej i przemyślanej powieści. Osobiście nie dostrzegam w tej powieści wad, które by mi przeszkadzały czy drażniły. Motyw z włosami skojarzył mi się z książką, którą czytałam prawie dwa lata temu i oczywiście ją recenzowałam na blogu, mowa tutaj o Dziewczyny, których pożądał. Ale to jedyne podobieństwo pomiędzy tymi dwoma tytułami.


Uważam, że Ptaszydło zasługuje na chwilę uwagi od każdego fana kryminałów i okrutnych zbrodni. Mnie ta powieść wciągnęła, a autor poprzez swój sposób pisania, od razu przypadł do gustu. Tytuł ten jest pierwszym z serii o berlińskim komisarzu, zatem nie mogę się doczekać, kiedy ukażą się kolejne części. Polecam. 

Za książkę dziękuję:






22 komentarze:

  1. Ja nie często sięgam po kryminały, ale zdaża się i jest to mój czwarty ulubiony gatunek;) Oprócz brutalnych morderstw lubię psychopatów... Skoro w Ptaszydle odnalazlabym to pierwsze to na pewno czytałoby mi się dobrze;) Jak gdzieś zobaczę, to będę miała na uwadze ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam kryminały, a ten naprawdę polecam. ;)

      Usuń
  2. Mam takie samo uzależnienie. :) Jeśli chodzi o niemieckie kryminały, to dotychczas czytałam tylko książki Link, więc z chęcią poznam kolejnego niemieckiego autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja książek Link nie czytałam i żałuję.

      Usuń
  3. Dawno nie czytałam dobrego kryminału. Z chęcią przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. ,,Ptaszydło'' mam w wersji audiobooka, dzięki tobie i to będzie moje pierwsze w życiu słuchowisko, ale mam nadzieję, że odbiorę je całkiem pozytywnie, ale tego dowiem się już niebawem, jak tylko skończę 2 zaległe książki do recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to słuchowisko będzie udane, jestem ciekawa jak jest przeczytane. ;) Książka mi się podobała, także wydaje mi się, że Tobie też się spodoba. ;)

      Usuń
  5. Kryminały też lubię, jakoś mam do nich słabość, dlatego chętnie przyjrzę się "Ptaszydłu". Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam do nich słabość... no i uzależniłam się od nich. ;)

      Usuń
  6. ogólnie lubię kryminały, ale czasem przypomina mi się ich treść w najmniej odpowiednim momencie i to już bywa gorsze. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czuję się jak najbardziej zainteresowana. Sama jestem wielką fanką mocniejszej literatury i chętnie sięgam po kolejne pozycje :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo wiele dobrego słyszałam o tej książce, więc być może kiedyś ją przeczytam.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię książkę z przytupem, więc z radością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...