Przejdź do głównej zawartości

Herbata i kocyk


Od wtorku kicham, psikam i pociągam nosem. Nienawidzę tak się czuć. Nienawidzę mieć niższej, niż normalna, temperatury. Tak właśnie spędzam ostatni czas, pod kocykiem, z herbatką i z znikomą chęcią na czytanie. Chociaż udało mi się wczoraj dokończyć jedną książkę, a zacząć kolejną, także nie będę Was okłamywać w tej kwestii. Myślę, że już jutro pojawi się na blogu recenzja książki długo wyczekiwanej, a mianowicie mowa tutaj o Ptaszydle. Bardzo ciężko jest mi się zabrać za napisanie kilku zdać na jej temat, notatki są poczynione, wstęp naszkicowany, także nic, co ważne mi nie uleci. ;) 
I to chyba na tyle. Wam życzę przyjemnych lektur i zapraszam na konkurs

Pozdrawiam, 
Klaudyna  

Komentarze

  1. Wracaj szybciutko do zdrowia, czekam na recenzję
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, życzę szybkiego powrotu do zdrowia! ; )

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowiej! A ja w sumie mam ochotę tak się polenić pod kocykiem z herbatką... :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrówka i trzymaj się cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej, hej! Zdrowia :) Średnio chorować w wakacje, wiem coś o tym, też coś zaczynam pociągać nosem, a przecież nic nigdzie nie pachnie na tyle, żeby dodatkowo angażować ten narząd... W ogóle średnio chorować. Ale leżenie pod kocem jest ok, tak że choć taki plus tej całej kichająco-psikającej sytuacji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wracaj szybciutko do zdrowia i czekam na nowe recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdrowiej szybciutko! :) Już nie mogę doczekać się kolejnej recenzji^^
    W wolnej chwili zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najgorzej chorować na wakacjach...
    Zdrowiej! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana, życzę Ci zdrówka! A na recenzję czekam niecierpliwie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę zdrowia.Byłam znak zostawiłam :). Czytałam wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdrowiej i nabieraj sił, aby coś nam tu napisać :)

    word-is-infinite.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję wszystkim za komentarze,

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dużo zdrówka. Mam nadzieję,że czujesz się już lepiej>

    OdpowiedzUsuń
  14. Najlepsze połączenie. Dobra książka do zestawu i na pewno zdrowie szybko wróci.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

ŻERTWA | ANNA SOKALSKA

Seria Anny Sokalskiej Opowieści z Wieloświata zaskoczyła mnie bardzo mocno w momencie, kiedy sięgnęłam po tom drugi. Nie spodziewałam się bowiem tego, że w kolejnej części główni bohaterowie nie będą tymi samymi, którzy występowali w części pierwszej. Owszem, jakieś małe nawiązanie było, ale zdążyłam się już zdziwić. Żertwa zaczyna się dość klimatycznie i jest poniekąd kryminałem, gdyż na samym początku jest trup, a w dalszych rozdziałach, oprócz trupów są również dziwne zjawiska, które ciężko wyjaśnić. Policja nie mając tropów i pomysłów na prowadzenie śledztwa, postanawia zaangażować w rozwikłanie zagadki zwykłych obywateli i w ten sposób na komisariat trafia Anastazja Omyk. Kobieta zdaje się wiedzieć naprawdę wiele o mitologii Słowian i nie tylko, a paranormalne zjawiska w ogóle jej nie zaskakują, co zdaje się podejrzane komisarzowi Majce, który na początku nie ma do niej zaufania. Oprócz wspomnianych komisarza i Anastazji, jednymi z głównych bohaterów książki są dwaj diabli Boru

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za

STOS CZERWIEC

Witajcie moi drodzy! Dzisiaj publikuję spóźniony o dzień stos czerwcowy. Muszę przyznać szczerze, że w czerwcu mnie poniosło, kupiłam kilka książek i dość sporo otrzymałam. Dlatego ten stos jest pokaźnych rozmiarów. Jednak nie przedłużam i już opowiadam co znalazło się w nim.