Przejdź do głównej zawartości

Listy pisane miłością - James Patterson


James Patterson – amerykański pisarz, autor wielu bestsellerowych thrillerów i powieści obyczajowych dla kobiet. W Polsce ukazały się m.in.: "Pamiętnik pisany miłością", "Łasica", "Jack i Jill", "Kot i mysz", "Ty umrzesz pierwszy". Jest laureatem nagrody Edgar Award. *

Listy pisane miłością, to pierwsza książka Jamesa Patterson'a, którą miałam okazje przeczytać. Wczesniej już to nazwisko gdzieś obijało mi się o uszy, jednak tak naprawdę, nie wiedziałam jaki warsztat litearcki posiada. Powiem szczerze, że ta dość krótka powieść sprawiła mi wiele przyjemności i umiliła czas.

Jennifer, młoda wdowa ma bardzo dobry kontakt ze swoja babcią Samanthą, która mieszka w Lake Geneva nad jeziorem, gdzie główna bohaterka bardzo lubiła spędzać swoje wakacje. Pisze felietony do popularnej gazety i posiada dużą ilość odbiorców. Jednak, kiedy odbiera telefon z wiadomością, żejej babcia miała wypadek i jest pogrążona w śpiączce, bez namysłu wyjeżdża do schorowanej staruszki, aby móc jej pilnować i być w chwili, kiedy się obudzi. Nie dopuszczała do świadomości faktu, że ostatnia bliska osoba jaka jej pozostała, mogłaby umrzeć i pozostawić ją samą.

Mimo tego, że Jen i Sam były sobie bliskie, to wnuczka nie znała tak naprawdę przeszłości swojej babci. Ku swojemu zaskoczeniu, w Lake Geneva odnajduje listy, które owa starsza pani adresowała do niej. W każdym z nich opisuje swoje życie, koleje losu. Młoda wdowa dopiero teraz poznaje te kobietę, dowiaduje się wielu szokujących rzeczy z jej dawnych, młodszych lat. Ku swojemu zaskoczeniu, czyta, że babcia nigdy nie kochała swojego męża – a dla wszystkich dookoła uchodzili za idealne, zgrane małżeństwo. Czy Samantha miała drugie ja? Czy była tą kobietą za którą się podawała? A także, kim jest nieznajomy, z którym Samantha się spotykała?

Jennifer w Lake Geneva spotyka swojego znajomego sprzed lat. Brendan, z którym zadawała się, kiedy byli jeszcze dziećmi, postanowił zamieszkać u swojego wuja. Później czytelnik dowiaduje się, że mężczyzna porzucił pracę chirurga, aby beztrosko spędzić lato. Pomimo ciężkich chwil, jakie przeżywała głowna bohaterka, to potrafiła przy nim sie nieco wyluzować i zapomnieć o tym, że babcia jest pogrążona w śpiączce. Codziennie pływali w jeziorze, a także aktywnie spędzali popołudnia, nie zapominając o odwiedzinach schorowanej Sam. Czy ta znajomość stanie się czymś więcej niż spotkaniem po latach? Czy Jennifer wreszcie uda się odzyskać utracone szczęście?

 **


Listy pisane miłością, to bardzo przyjemna opowieść o miłości i dążeniu do spełniania swoich celów, oczekiwań oraz czerpania przyjemności z tego, co otacza poszczegolne postaci. Muszę przyznać, że polubiłam Jennifer, która została przedstawiona jako zwykła kobieta, która spełnia się zawodowo. Także Brendan wydał mi się człowiekiem ciekawym i normalnym. Jednak największą moją sympatię zaskarbiła sobie sama Samantha, której listy do Jen przewijają się przez całą powieść. Urzekł mnie kontakt babci z wnuczką oraz ich bezpośredność. Czasami zastanawiałam się, czy możliwe jest to, aby mimo takie dużej różnicy wieku można być przyjaciółmi, jednak, jak udowodnił to autor, wiek nie gra roli.

James Patterson posługuje się bardzo prostym sposobem pisania, przez co jego książkę czytało mi się bardzo szybko. Listy pisane miłością mogę polecić każdej osobie, która lubi historie z miłością w tle. To nie jest zwykły romans, to wzruszająca historia, której towarzyszy miłość, która jest tak bardzo ważna w życiu. 

* Informacja z okładki książki: "Listy pisane miłością" Jamesa Patterson'a 
** Red Hot Chili Peppers: "Under the bridge" - wymieniona piosenka w książce. 




KSIĄŻKA Z PÓŁKI.

Komentarze

  1. Typowa letnia lektura. Czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skojarzyło mi się z książkami Sparksa. :) Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam. ;)
      A z którą książką Sparksa Ci się skojarzyło?

      Usuń
    2. Z niczym konkretnym, tak ogólnie z całą jego twórczością. :)

      Usuń
  3. Śliczna okładka, mnie także kojarzy się z książkami Sparksa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak teraz patrzę, to chyba masz rację. Sama okładka może się kojarzyć z okładkami książek Sparksa. Ja niestety mam kieszonkową wersję tej książki.

      Usuń
  4. Skończyłam właśnie czytać książkę Jamesa Petterson'a pod tytułem ,,Bikini'' i muszę powiedzieć, iż zawiodłam się na niej, dlatego na chwilę obecną nie mam ochoty poznawać innych dzieł tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak spotkam, to pewnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC | JANINA BĄK

Do książki Janiny Bąk przymierzałam się od marca, jeszcze przed jej premierą. Jestem właśnie z tych opornych matematycznie, jednak zawsze statystyka była moim ulubionym działem, z którego mogłam sobie podciągnąć ocenę. Uff, na szczęście to już za mną. Skusiłam się na Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady żeby dostać Nobla , jednak lektura musiała nieco poczekać na swoją kolej. Musiałam chyba nabrać zaufania do autorki, polubić się z nią i dojrzeć do decyzji. Ostatecznie sięgnęłam po powyższą książkę dosyć spontanicznie, bowiem zaczęłam ją czytać córce do snu i praktycznie większość treści poznawałam czytając na głos. Polubienie się z Janiną Bąk na jej Instagramie i pokochanie jej poczucia humoru nie było zbyt trudne. Uwielbiam ją, jest niesamowicie inteligentną babką. Dlatego też wiedziałam, że czytanie Statystyki będzie i pożyteczne i zwyczajnie… przyjemne. I się nie myliłam. Autorka potrafi rozbawić czytelnika, przy okazji rzuca trafne spostrzeżenia na tema

AKCJA CZYTELNICZA CZYTAJ.PL

Kolejny raz wystartowała akcja czytelnicza Czytajpl, w tym roku jej hasłem przewodnim jest Znowu czytam!  Przez cały listopad na platformie Woblink jest dostępnych dwanaście darmowych książek, do posłuchania i/lub poczytania. 12 tytułów, to naprawdę dużo i jest w czym wybierać.  Sama bardzo lubię tę akcję, bo zawsze jestem w stanie znaleźć coś ciekawego dla siebie, a nawet - tak jak w zeszłym roku - odnaleźć genialny tytuł, w tym przypadku mam na myśli Chrobot Tomka Michniewicza. I na tę edycję również liczę, mam nadzieję, że wśród poniższej listy przesłucham coś ciekawego.  Jakub Ćwiek „Topiel” (Wydawnictwo Marginesy) Wojtek Drewniak „Historia bez cenzury 5. I straszno, i śmieszno – PRL” (Wydawnictwo Znak)  Paulina Hendel „Strażnik” (We Need YA)  Mikołaj Łoziński „Stramer” (Wydawnictwo Literackie)  Karolina Macios „Czarne morze” (Wielka Litera)  Andri Snær Magnason „O czasie i wodzie” (Karakter)  Jakub Małecki „Horyzont” (Wydawnictwo SQN)  Robert Małecki „Zadra” (Czwarta Strona)  Rem

CHWILOWA ANOMALIA. O CHOROBACH WSPÓŁISTNIEJĄCYCH NASZEGO ŚWIATA | TOMASZ MICHNIEWICZ

Po moim zeszłorocznym odkryciu i przesłuchaniu Chrobotu Tomasza Michniewicza, nie mogłam nie skusić się na Chwilową anomalię tegoż autora. Jak grzyby po deszczu wydawane są książki o tematyce pandemicznej, bo to chwytliwe jest, głośne, ale ja nadal staram się trzymać od nich z daleka. Czytałam jedynie Pandemię. Raport z frontu Pawła Kapusty, bo wiedziałam, że ta książka będzie dobra i rzetelna. W tym przypadku również wierzyłam, iż Michniewicz nie napisze niczego dla głośnego tytułu, aby złapać więcej czytelników. Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata nie jest książką oczywistą, bo rozmowy przeprowadzane z zaproszonymi rozmówcami, profesorami, specjalistami i ekspertami w swoich dziedzinach nie są stricte pandemiczne, choć ostatecznie do tego tematu dążą. Jest to mądra książka, otwierająca oczy i tłumacząca wiele kwestii z ekonomi, technologii czy ze świata polityki. Dla mnie bardzo wartościowymi rozmowami były te z instruktorem psychologii konfliktu, Jacki