Przejdź do głównej zawartości

Kuszona - P.C. Cast + Kristin Cast



Phyllis Christine Cast i Kristin Cast, to duet pisarski tworzony prze matkę i córkę. P.C. Cast jest znaną i nagradzaną autorką romansów oraz powieści fantastycznych, a także doświadczoną nauczycielką i wykładowczynią. Mieszka i pracuje w Oklahomie. Jej córka, Kristin, jest studentką na uniwersytecie w Tulsie. Zdobyła nagrody za swoje wiersze i osiągnięcia dziennikarskie. *

Za szósty tom serii "Dom Nocy" zabrałam się, ponieważ potrzebowałam lekkiej lektury. Ostatnimi czasy, właśnie takie czytam, dlatego Kuszona autorstwa P.C. Cast i Kristin Cast wydała mi się idealną pozycją na spędzenie bardziej lub mniej miłych chwil. Za każdym razem, kiedy siegam po kolejną książkę autorstwa tych pań, zastanawiam się, co mnie czeka, co nowego przygotowały dla swoich czytelniczek – bowiem to własnie ta płeć wydaje mi się odbiorcami ich dzieł. Zawsze dostaję wiele emocji, tylko tutaj trzeba już zinterpretować, jakie one tak naprawdę są.

"Niebezpiecznie jest uważać się za równego bogom i decydować, kto zasługuje na życie, a kto nie."

Zoey Redbird jest adeptką Domu Nocy, niedawno została naznaczona. Jednak, mimo swojego młodego wieku jest oczywstym fakt, że ta nastolatka jest wyjątkowa i posiada potężne moce. Potrafi posługiwać się wszystkimi żywiołami, a także ma najwięcej tatuaży, które są dane przez jej boginię Nyks. W poprzedniej części Zoey oraz grono jej przyjaciół stoczyło walkę na smierć i życie z Neferet oraz Kaloną, którzy pragną zawładnąć światem. To własnie w rękach głównej bohaterki oraz jej znajomych, tych, którzy wybrali dobro, jest, aby powstrzymać Ojca Kruków Prześmiewców oraz złą kapłankę.

Kuszona jest spokojną częścią. Jak zawsze, na początku więcej jest samych perypetii i dylematow glównej bohaterki, a już dalej zaczyna się konkretniejsza akcja. W tej lekturze pisarki bardziej skupiły się tak naprawdę na zbieraniu informacji o samym Kalonie i na sposobie pozbycia sie go i Neferet. Tutaj także Zoey ma pewne obawy co do uczciwości swojej najlepszej przyjaciółki, Stevie Rae. Niestety, są one podstawne. Podczas obchodu wokół Opactwa Benedyktynek, czerwona wampirka znalazła rannego Kruka Prześmiewcę, którego schowała przed swoimi znajomymi i opatrzyła jego rany. Jakie konsekwencje ten ruch będzie miał dla całej sytuacji z Kaloną i jego chęcia zawładnięcia światem? Szczerze, nie wiem, jak mam odbierać samego Rephaima [Kruka Prześmiewcę], ponieważ w stosunku do Stevie jest naprawdę w porządku. Ale może to tylko gra, aby móc sie wyleczyć i uciec do swojego Ojca?

"Czasem prawda jest tak głęboko zagrzebana, że trudno znaleźć dobry sposób na jej odgrzebanie"

Już na początku można zauwazyć zmiany, jakie autorki uczyniły przy pisaniu tej części. Zmienia się narracja. Tak samo jak wcześniej, Zoey jest główną narratorką, która opowiada w pierwszej osobie. Jednak dodatkowo swoje rozdziały mają: Stevie Rae, Afrodyta, Rephaim, Heath oraz Stark. Jak dla mnie, jest to bardzo dobre posunięcie, gdyż powoduje różnorodność a także patrzenie na wydarzenie z kilku punktów widzenia. Także dodatkowo, można poznać poszczególne postaci z nieco innej strony. Bardzo podobało mi się to, że właśnie Afrodyta dostała swoje kilka stron, gdyż mogłam zobaczyć tę dziewczynę z innej perspektywy, nowej, nawet łagodniejszej. Muszę przyznać, że własnie ta postać najbardziej się zmieniła przez wszystkie części "Domu Nocy", dalej ma cięty język i jest bezczelna, ale naprawdę zmieniła stosunek do Zoey i jej znajomych, mimo tego, że dalej trzyma pozory. Właśnie ją lubie i wręcz uwielbiam od samego początku. Natomiast, coraz mniej lubię Stevie Rae, co jest dość dziwne, gdyż wcześniej także nie przepadałam za bardzo za nią. Ale teraz mnie rozczarowała, bo mimo odzyskanego człowieczeństwa, jest dalej zła i ukrywa przed swoją najlepszą przyjaciółką bardzo poważne rzeczy. Czasami wydawało mi sie, że coś knuje w sprawie czerwonych adeptów, którzy nie dokonali jeszcze wyboru.

"Chciałam wrócić do czasów, kiedy nie miałam pojęcia o Kalonie, A-yi, śmierci i zniszczeniu. Chciałam żyć normalnie. Chciałam tego tak bardzo, że aż mnie mdliło."

Jak dla mnie, autorki za bardzo skupiają się na miłosnych dylematach głównej bohaterki. Właśnie ich nie zabrakło w Kuszonej. Z resztą, sam tytuł wiele mówi na temat tej części. Zoey jest kuszona przez samego Kalone, który przychodzi do niej w snach, często o podtekście erotycznym. Jest to związane z tym, że adeptka odczuwa więź z A-yą, kobietą, która została stworzona, aby kochać tego Nieśmiertelnego. Zatraca to jej postrzeganie Kalony i interpretowanie jego osoby, bo czasami nawet go żałowała. Nastolatka jest związana poprzez skojarzenie z Heathem, przysiegę wojownika – ze Starkiem, a także w zwykłym związku jest z Erickiem. Wszyscy ci trzej wybrankowie są różnymi osobowościami. Mimo tego, że na samym początku bardzo przepadałam za dorosłym wampirem, teraz został ukazany jako zaborczy twardziel, który nie chce się dzielić swoją kobietą. Natomiast Heath bardzo zyskał w moich oczach, nie do końca go lubiłam w poprzednich częściach – po prostu mnie denerwował, ale teraz, zmieniłam do niego swój stosunek, okazał się naprawdę ciekawym chłopakiem, a przede wszystkim, bardzo dobrze rozumiał swoją wampirską dziewczynę i najbardziej podtrzymywał ją na duchu w tych trudmnych dla niej chwilach. Stark, także wydał się w porządku wobec tej nastolatki i chciał ją chronic najlepiej jak tylko umiał. Sama Zoey, jak to ona, dalej jest nieco infantylna i niezdecydowana. A także nie radzi sobie z tak poważną kwestia, jaką jest rola najwyższej kapłanki. Dużym wsparciem dla niej są przyjaciele, którzy jej pomagają a także sam Heath, który jest dla niej cząstką świata, w którym kiedyś żyła, jako człowiek. Bardzo podobają mi sie także jej stosunki z babcią, ponieważ są to naprawdę pięknie opisane momenty.

Na pewno Kuszona, to odpowiednia pozycja dla tych, którzy już mają za sobą poprzednie pięć części tej serii. "Dom Nocy" nie jest idealną sagą, którą można odebrać za bardzo ambitną czy poruszającą. Cykl ten jest kierowany bardziej w stronę nastoletnich odbiorców, którzy lubią wampiryczną tematykę. Autorki wprowadziły nowe rzeczy, które dotychczas w tego typu książkach nie było.


* Informacja z okładki książki: "Kuszona" P.C. Cast + Kristin Cast 




KSIĄŻKA Z PÓŁKI. 

Komentarze

  1. A mi się ta część w ogóle nie podobała(choć to z Heathem na końcu było niezłe;). Po niej nie mam ochoty na "Spaloną".
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie, ta część nie była najgorsza. Jednak ja podchodze do tej serii z wielkim, ogromnym wręcz dystansem. I przeczytam całą serię. ;)

      Usuń
  2. Pomimo wielu negatywnych opinii innych czytelników, jest to moja ulubiona wampirza seria i właśnie poluję na 'Przebudzoną' :).

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest to po prostu przyjemna seria, którą można przeczytać dla zabicia czasu. Nie jest zbyt ambitna, ale ją lubię. ;)

      Usuń
  3. Próbowałam przeczytać 1 tom tej serii ale niestety poległam :)
    Są jednak osoby, którym się bardzo podoba i szanuję to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje przekonanie jest takie, że skoro zaczęłam tę serię, to muszę ją skończyć. Dla mnie jest to po prostu niewykorzystany potencjał i pomysł na coś dobrego. Bo mimo wielu negatywnych rzeczy, ta seria ma coś w sobie. ;)

      Usuń
  4. Czytałam i ta część nawet mi się podobała;) Nie była najgorsza. Muszę sięgnąć niedługo po kolejne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie, też nie była najgorsza, więc można ją przeczytać i miło spędzić czas. ;)

      Usuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

POKÓJ KOŁYSANEK | NATASZA SOCHA

Tym tytułem kończę wpisy o książkach świątecznych, powrócę z nimi pewnie w listopadzie i grudniu, bo wiem, że na pewno po jakieś klimatyczne, okołoświąteczne lektury sięgnę. Na ten sezon miałam zaplanowanych jeszcze kilka książek, więc pewnie rozpocznę od nich swoją serię świątecznych powieści ;) Pokój kołysanek to moje pierwsze spotkanie z twórczością Nataszy Sochy, wcześniej nie było nam literacko po drodze, a po powyższy tytuł sięgnęłam w sumie całkowicie spontanicznie, aby umilić sobie czas w trakcie spacerów. Zdecydowanie jest to książka, przez którą zatęskniłam do małego dzieciaczka i miałam ochotę przytulać noworodki, a przy okazji wiele wspomnień wróciło z czasu, kiedy swojego wcześniaczka miałam w pierwszych dniach na rękach. Ach! Głównym bohaterem powieści Sochy jest Joachim, starszy pan, który postanowił zostać wolontariuszem na oddziale neonatologicznym, gdzie mógłby przytulać noworodki, a także opowiadać im swoje życiowe historie. Mężczyzna wiele w swoim długim i barwnym

GWAŁT POLSKI | MAJA STAŚKO, PATRYCJA WIECZORKIEWICZ

„Wciąż w różnych grupach społecznych pokutuje przekonanie o tym, że ofiara gwałtu musiała sprowokować sprawcę, że bitej żonie najwyraźniej odpowiada związek z oprawcą albo że dziecko musiało sobie zasłużyć na solidne lanie. Moc tych stereotypów zdaje się nieco słabnąć, jednak wciąż są istotną siłą kształtującą poglądy dużej części społeczeństwa. Trudno się zatem dziwić, że ofiary zgwałceń czy przemocy w rodzinie z tak dużym oporem opowiadają o tym, co je spotkało, lub nie mówią o tym wcale.” * Niekiedy mam tak, że po lektury sięgam bardzo spontanicznie, pod wpływem impulsu, a potem okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę. Tak właśnie było tym razem, bo widocznie potrzebowałam trudnego społecznie tematu, na dodatek z naszego podwórka, dzięki któremu można się zdołować i przekonać, że w razie problemów, prawo nie stoi po naszej stronie – po stronie kobiet, oczywiście. Gwałt polski Mai Staśko i Patrycji Wieczorkiewicz, to poruszający emocjonalne struny czytelnika reportaż o przemocy

WIEDŹMA | ANNA SOKALSKA

Ten rok zaczęłam od bardzo ciekawej serii Anny Sokalskiej, w której jest i słowiańsko i diabelsko czy anielsko. Jednak wizja nieba czy czyśćca nie wygląda standardowo, tak, jak mogłoby się zwykłemu śmiertelnikowi wydawać. Cykl Opowieści z Wieloświata jest bardzo specyficzny i wielokrotnie zaskakujący, bo nie można być niczego pewnym w stu procentach. W Wiedźmie , czyli pierwszym tomie, są dwie główne bohaterki, Nina oraz Jasna. Ninę poznajemy w momencie, kiedy jest zwykłą śmiertelniczką, ale po krótkim czasie ginie i trafia do świata pomiędzy. Jednak na skutek pewnych wydarzeń wraca do świata żywych, w nieco zmienionej formie. Wraca też nie sama, bo towarzyszy jej mężczyzna, Dawid, który wcześniej również był jej znajomym za życia, a teraz muszą odnaleźć się w nowej sytuacji. Jasna natomiast nagle budzi się w nieznanym dla siebie miejscu i, jak się okazuje, świecie, bowiem o kilkaset lat późniejszym od tego, w którym dotychczas funkcjonowała. Na swojej drodze znajduje Ninę i Dawida, k