28 czerwca 2014

KLUB KARMY - JESSICA BRODY


JESSICA BRODY | KLUB KARMY | WYDAWNICTWO FABRYKA SŁÓW

Jeżeli musiałabym wskazać książkę, którą w tym roku przeczytałam jednym tchem, to z pewnością podałabym tytuł Klub karmy. Jest to powieść, która mnie przede wszystkim pozytywnie zaskoczyła i bardzo miło spędziłam z nią czas. Historia skierowana niby do nastolatków, w której swój morał odnajdą również ci starsi czytelnicy.


Jessica Brody, autorka Klubu karmy postawiła na fabułę teoretycznie oklepaną. Nastolatka jest zdradzona przez swojego kochanego chłopaka i wsparcie odnajduje w przyjaciółkach. Znane, prawda? Jednak tym razem jest to nieco bardziej rozwinięta rozpacz, dziewczyna skupia się na karmie, na regulowaniu swojego cierpienia, cierpieniem osób, które ją skrzywdziły. Tak, Maddy, główna bohaterka powieści, której to oczami śledzimy całą akcję, pragnie zemsty. Zemsty, z którą nie będzie utożsamiana przez osoby trzecie. Zakłada wraz z Angie i Jade, najlepszymi przyjaciółkami, tajny klub karmy, aby zemścić się na byłych chłopakach, którzy potraktowali je bez taryfy ulgowej.

Powieść tę czyta się lekko i przyjemnie. Na samym początku minimalnie mnie denerwowała Maddy tym, że marzyła o byciu sławną dziewczyną w szkole, chciała upodobnić się do Heather Campbell. Jednak tę Heather w momencie znienawidziła, gdyż ta odbiła jej chłopaka, Masona i również stała się celem jej wyrównania karmy. Kiedy tylko Madison zmieniła swoje stanowisko i przestała się interesować byciem sławnym, zaczęłam dążyć ją cieplejszymi uczuciami, trochę jej współczułam, a także dopingowałam w jej knowaniach. Oczywiste jednak dla mnie było to, iż takie niecne plany zemsty nie mogły nigdy nie zostać odkryte, także czekałam na moment, aż w końcu dziewczyny zostaną przyłapane. Ale czy doczekałam się tego?

Język jest naprawdę przyjazny dla czytelnika, prosty i dostosowany do całej historii. Na szczęście dialogi nie były typowo młodzieżowe, bez wplątywanych na siłę słówek na czasie. Było lekko i przyjemnie, a ja nie raz i nie dwa śmiałam się w głos z tego, co autorka przygotowała swoim odbiorcom. Uważam, że wielkim plusem jest narracja, bo pierwszoosobowa, z punktu widzenia Maddy. Dzięki niej można było odczuć wszystko idealnie i wczuć się w cierpienie i wszystkie emocje jakie przezywała nastolatka. Jessica Brody niejednokrotnie zaskakuje w swojej powieści, przez co nie jest ona taka przewidywalna i głupiutka.


Zaskoczyło mnie to, iż ta powieść tak bardzo przypadła mi do gustu, że czytałam ją z wypiekami na policzkach (o to u mnie nie jest ciężko akurat, bo mam naturalne rumianki) i byłam ciekawa każdego kolejnego rozdziału. Jasne, nieraz jest to historia infantylna, ale nie aż tak, aby bardzo drażniła. Sama bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury i mogę ją polecić nie tylko nastolatkom, ale też nieco starszym czytelniczkom. 


Tutaj możecie zobaczyć trailer książki:


Za książkę dziękuję:


7 komentarzy:

  1. No to się miło zaskoczyłam. Byłam pewna, że książka jest tylko kolejną "młodzieżówką" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie jest młodzieżówką, ale czyta się ją bardzo przyjemnie i swó morał odnajdą też starsze czytelniczki. ;)

      Usuń
  2. Z chęcią przeczytam :D Takie powieści wydają się wręcz idealne na lato!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak;) Polecam właśnie w te lekkie i gorące wakacyjne dni.

      Usuń
  3. Właściwie to nie spodziewałam się aż tak "pochwalnej" recenzji. Dla mnie ta książka jest po prostu kolejną powieścią, której tytuł kojarzę, ale w sumie nie wiem czy mam na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak samo bym uważała, gdybym nie miała u siebie tego tytułu. Dla mnie był to miło spędzony czas, bo historia jest całkiem dobra, leciutka...

      Usuń
  4. Lubię nieraz sięgnąć po taką lżejszą i niezobowiązującą historię, bo ile można czytać o poważnych sprawach. ;-) "Klub Karmy" intryguje mnie, więc na pewno, prędzej czy później, sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...