Przejdź do głównej zawartości

7 DNI (#7)




Witajcie moi drodzy!

Dzisiaj wyjątkowo będzie podsumowanie dwóch tygodni. Mam małe opóźninie czasowe, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Ciągle zbieram zdjęcia i weszło mi to w jeszcze większy nawyk. Przed rozpoczęciem tego cyklu również robiłam mnóstwo zdjęć czy to telefonem czy aparatem, ale teraz jest to bardziej uzależniające. Lubię w jakiś sposób dzielić się swoimi wrażeniami i wspomnieniami. Lubię też tego typu wpisy na innych blogach. Przeglądam również nałogowo Instagram, który jest ewidentnie miejscem inspiracji wszelakich.


W ostatnich dwóch tygodniach chyba dość sporo się działo. Przynajmniej jak dla mnie. Piosenka na dziś, to zdecydowanie Cztery G - Znak. Słuchajcie koniecznie!











1. Kotopiesoszczur.
2. Pyszne śniadanie z książką. 
3. Szminka!
4. Moje własne pudełko szczęścia!
5. Bibliotecznie
6. Aleja pisarzy. 
7. Zajęcia plastyczne z EmKą. 
8. Zakładka z Muminkami i Mała Mi. 
9. Opinie są ciekawe, ale okładka mnie nie przyciąga...
10. Nowe notatniki!
11. Przesyłka od Kumiko i piękna dekoracja. 
12. Uwielbiam piękne zdobienia budynków, a w Oświęcimiu jest ich sporo. 
13. Czekając na transport. Rynek. 
14. Sobotni wypad do kina z chłopakiem. Czarownica jest świetna. 
15. Dzień Dziecka jeden. 
16. Dzień Dziecka dwa. 





Komentarze

  1. Sama chętnie wybrałabym się na "Czarownicę", ale brak funduszy sprawia, że muszę odpuścić. Przy okazji zdjęć zapraszam: http://mspikuss.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. "Czarownica" bardzo mnie ciekawi - na pewno obejrzę, bo podejrzewam, że warto. A skoro Ty jeszcze zachęcasz... to na pewno. :) "My, dzieci z dworca zoo" to mocna lektura, którą powinien przeczytać każdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "My, dzieci z dworca zoo" czytałam jeszcze będąc w podstawówce i nadal tę książkę pamiętam dobrze. Uwielbiam tematy o narkotykach (chociaż uwielbiam, to bardzo brzydkie określenie...).

      Usuń
  3. oo do Czarownicy też się przymierzam, więc dobrze wiedzieć, że film warty jest uwagi :)) a tak w ogóle to widzę, że mieszkasz gdzieś w mojej okolicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też to ostatnio zauważyłam przeglądając Twoje zdjęcia na Instagramie. :) Może się kiedyś minęłyśmy na ulicy?

      Usuń
  4. Super fotki :D Uwielbiam takie posty na blogach. Czekam na następny!
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

PODSUMOWANIE WYZWANIA KOBIECEJ FOTO SZKOŁY I MOJE ZDJĘCIA

Cześć! Dzisiaj wyjątkowo w sobotę i wyjątkowo nie o książkach tudzież filmach. Dzisiaj będzie o zdjęciach, które publikowałam w ramach wyzwania Dominiki z Kobiecej Foto Szkoły. Zacznijmy jednak od tego, że Dominika ma super dar tłumaczenia ludziom jak zrobić ładne zdjęcia w warunkach domowych, zawsze doradzi i rozwieje wątpliwości. Kobieta złoto. A  jeżeli jej nie znacie (w co wątpię!), to szybko nadrabiajcie jej profil Kobieca Foto Szkoła na Instagramie i dołączcie do jej obserwatorów ;) Dominika jest założycielką super inicjatywy pod hasztagiem #instawtorek i każdy chętny, jak sama nazwa wskazuje - co wtorek - publikuje zdjęcie o określonej tematyce. Dwa razy w roku jest organizowana akcja, która trwa przez 5 dni i na każdy dzień jest podany wcześniej temat. Na email natomiast są wysyłane wskazówki i dobre rady jak wykonać dane zdjęcie, a także są organizowane lajwy, aby móc podzielić się swoimi wrażeniami z akcji. W tym roku jest to moje pierwsze wyzwanie zdjęciowe, we wtorkowych b…