11 marca 2013

Zapora - Hubert Hender

 HUBERT HENDER | ZAPORA | WYDAWNICTWO OFICYNKA

Dawno nie czytałam kryminału, którego akcja toczyłaby się na naszej ziemi. Aby nie tylko sięgać po tytuły zagraniczne, tym razem pod swoje skrzydła wzięłam Zaporę Huberta Hendera, która zaciekawiła mnie z pewnością bardzo interesującym opisem. Ale jak potoczyła się dalsza moja przygoda z tym tytułem?

Zapora w Pilchowicach jest ulubionym miejscem mieszkańców do łowienia ryb, nawet pod osłoną nocy. Jednak niespodziewanie, tutaj zaczęły dziać się dziwne, mrożące krew w żyłach rzeczy. Mianowicie, odkrycie zwłok przez jednego z miejscowych mężczyzn spowodowało przestrach w całej wsi. Ale to nie jedyne ciała, które zostały odnalezione jedne po drugich... Seria zabójstw nad zaporą niepokoi jeleniogórską policję. Morderca przenika niczym cień, zna tutejsze tereny doskonale i ma przewagę nad mundurowymi. Gawłowski i Iwanowicz robią wszystko co w ich mocy, aby sprawiedliwości stało się zadość. Zwłaszcza ten drugi zdaje się być tutaj dowodzącym całego śledztwa i szukającym odpowiedzialnego za rzeź w na ogół spokojnym mieście. Pomimo swojego urlopu, oddaje się sprawie. Jest to krwawa sytuacja, w której brakuje konkretnych tropów, nie ma ani jednego włosa czy odcisku palca. Mordercą może być każdy.
 
Hubert Hender stworzył bardzo intrygującą w swoim gatunku historię, która może zainteresować wielu czytelników. Dodatkowo, jest to wszystko ujęte w prosty, dopracowany sposób. Intryga jest skrupulatnie rozpracowana przez autora i aż zaskakuje fakt, iż jest to literacki debiut tego pana. To, co rzuciło mi się w oczy i nieco przeszkadzało, to słabo rozwinięty wątek obyczajowy. Szczerze powiedziawszy, brakowało mi go, gdyż nie dane mi było bliższe zapoznanie się z poszczególnymi bohaterami, przez co stali się oni wyidealizowanymi, oddanymi swojej pracy postaciami nie posiadającymi życia prywatnego. Natomiast wszystkie opisy i wydarzenia zostały ściśle poświęcone seriom zabójstw nad zaporą pilchowicką.

Zagadka nie jest łatwa do odgadnięcia, a intencje sprawcy do końca nieznane. Zapora jest książką, w której śledztwo jest na pierwszym miejscu, przez co ciężko jest się od niej oderwać, gdyż nie ma opisów, które odrywałyby od treści. Osobiście jestem ciekawa kolejnych tytułów Huberta Hendera i mam nadzieję, że ukażą się one w niedługim czasie. Z mojej strony, mogę zachęcić do przeczytania tej książki i poznania mrocznej i krwawej tajemnicy okrutnych morderstw.

Za książkę dziękuję:


 Baza recenzji Syndykatu Zbrodni w Bibliotece 

3 komentarze:

  1. Zazdroszczę ci tej książki. Bardzo, ale to bardzo chciałbym ją przeczytać, bo po pierwsze to jest kryminał (i widzę, ze bardzo dobry) a po drugie polskiego autora (a, ja lubię naszą rodzimą literaturę).

    OdpowiedzUsuń
  2. Też byłam zaskoczona, że debiut może być aż tak dobry. A brak wątku obyczajowego zupełnie mi nie przeszkadzał - przynajmniej jakaś odmiana, bo w większości kryminałów wątki obyczajowe dotyczące policjantów są bardzo podobne... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*