Przejdź do głównej zawartości

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!

Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych

Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest to tytuł, który jestem w stanie przesłuchać, sprawdzam Storytel. Boże, dziękuję Ci za te dwie platformy. W taki właśnie sposób oszukuję system i swoje postanowienie o niekupowaniu książek ;)

Wiem jednak, że czasami książka fizyczna ma większą moc i miło jest poczuć jej ciężar podczas czytania. Sama to lubię i podejrzewam, że nigdy nie zrezygnuję z kompletowania swojej przemyślanej biblioteczki. Cieszę się jednak, że wszystkie zachomikowane książki można schować w małym urządzeniu i można je nosić ze sobą praktycznie wszędzie. 

W dzisiejszym poście wspominam o kilku książkach, które wydają mi się, subiektywnie oczywiście, najciekawszymi premierami najbliższego miesiąca. Tym razem nie skupiłam się jedynie na literaturze faktu, choć kilka pozycji tego gatunku w zestawieniu się znalazło. Wszystkie tytuły, z jednym wyjątkiem, linkuję do księgarni taniaksiazka.pl, gdzie znajdziecie je w miłych dla portfela cenach. Zaczynamy:

Katarzyna Nosowska - Powrót z Bambuko

To jest książka, na którą naprawdę czekałam. Pierwsza część, czyli A ja żem jej powiedziała była REWELACYJNA i mogę tamtą polecić każdemu, zwłaszcza w jakiś cięższy dzień. Chociaż nie same śmiechy w niej się znajdzie, bo kilka gorzkich rzeczy również tam jest, ale dobrze poczytać mądrego, zdystansowanego człowieka. Już przebieram nogami na Powrót z Bambuko, mam nadzieję, że na Storytel pojawi się szybko, bo akurat w formie audio chcę ją poznawać. 


Paweł Kapusta - Pandemia. Raport z frontu

Omijam z daleka wszelkie książki o pandemii, bo uważam, że jest jeszcze za wcześnie na wydawanie takich książek i na profesjonalne, nie emocjonalne treści i informacje. Ale jak zobaczyłam, że Paweł Kapusta poruszył ten temat, to trochę mój opór zmalał, bo jego Gad. Spowiedź klawisza bardzo mi się podobał i ufam, że temat pandemii i w tym przypadku będzie rzetelnie omówiony. 


Marta Szarejko - Seksuolożki. Nowe rozmowy

Tu jest taka sytuacja, że powyższy tytuł, to druga część, a ja pierwszej nie czytałam, choć mam na nią ogromną ochotę. I tak sobie myślę, że jakbym miała w tym roku zakupić jednak jakieś książki, to właśnie na ten duet bym się skusiła. Warto poznawać naszą seksualność i wiedzieć co jest dobre a co złe dla nas. 

Carla Naumburg - Jak nie krzyczeć na swoje dziecko. Wychowanie bez złych emocji

Czasami trudno nie krzyczeć, zwłaszcza jak ma się gorszy dzień. Zapominamy jednak, że nasz krzyk, to nieradzenie sobie z własnymi emocjami, a dziecko czasem jest zwyczajnym kozłem ofiarnym. Jak nie krzyczeć na własne dziecko może być hiper ważną książką i mam nadzieję, że moje przypuszczenia nie będą mylne. 


Dionisios Sturis, Ewa Winnicka - Władcy strachu. Przemoc w sierocińcach i przełamywanie zmowy milczenia

Lekkie nawiązanie do wcześniejszego tytułu. Myślę, że może być on również ważny i potrzebny, aby uświadomić ludziom (i uświadomić siebie, przede wszystkim) ile przemocy jest na świecie. Niby to wiemy, ale jednak ta świadomość umyka. Czekam na ten tytuł, na pewno przeczytam. 


Dacre Stoker, J. D. Barker - Dracul 

A tutaj małe zaskoczenie, bo potomek Brama Stokera postanowił napisać prequel Draculi. I ja sama nie wiem co o tym sądzić, czy to będzie złe czy dobre? Potrzebne albo niekoniecznie? Nie przekonam się dopóki nie przeczytam. 

Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska - Gorsza siostra 

W tym roku, a dokładniej w drugiej jego części, na nowo odkrywam książki kobiece, literaturę piękną.  Gorsza siostra ma bardzo intrygujący opis i wydaje się być taką pozycją, która poruszy głębokie struny. Z duetu pisarek znam Justynę Bednarek za sprawą jej książek o Skarpetkach, a w związku z tym, że Skarpetki uwielbiam, to jestem ciekawa innego oblicza pisarskiego tej autorki. 


Bianca Okońska - Poza mną 

Jeżeli ktoś nie śledzi powyższej debiutantki na Instagramie (@bian.okonska), to niech żałuje. Bianca jest bardzo inteligentną i poruszającą ważne tematy absolwentką psychologii. A Poza mną to jej pierwsza książka i jestem jej bardzo ciekawa, choć nie mam pojęcia czego mogę się po lekturze spodziewać. 


I najważniejsza dla mnie premiera września: 

Artur Urbanowicz - Paradoks

Autora odkryliśmy z mężem w ubiegłym roku i okazał się idealny dla naszej dwójki. Dodatkowo, spotkanie z nim i porozmawianie podczas Śląskich Targów Książki było niezwykle ciekawe, ponieważ wtedy opowiadał nam o swojej przyszłej książce, czyli Paradoksie, w taki sposób, jakby był jej czytelnikiem a nie twórcą. Ta pasja w tym co mówił i jak mówił o swojej książce, niesamowicie nas ujęła. Póki co, każda przeczytana przez nas jego powieść nas nie zawiodła (przede mną jest jeszcze Grzesznik ale mąż właśnie go skończył i czeka aż ja się za niego - Grzesznika, nie męża! - zabiorę). Tupię nogami i czekam!


Macie w planach którąś z powyższych książek? A może czekacie na zupełnie inne premiery? Dajcie koniecznie znać na co warto jeszcze zwrócić uwagę. ;)

Komentarze

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GWAŁT POLSKI | MAJA STAŚKO, PATRYCJA WIECZORKIEWICZ

„Wciąż w różnych grupach społecznych pokutuje przekonanie o tym, że ofiara gwałtu musiała sprowokować sprawcę, że bitej żonie najwyraźniej odpowiada związek z oprawcą albo że dziecko musiało sobie zasłużyć na solidne lanie. Moc tych stereotypów zdaje się nieco słabnąć, jednak wciąż są istotną siłą kształtującą poglądy dużej części społeczeństwa. Trudno się zatem dziwić, że ofiary zgwałceń czy przemocy w rodzinie z tak dużym oporem opowiadają o tym, co je spotkało, lub nie mówią o tym wcale.” * Niekiedy mam tak, że po lektury sięgam bardzo spontanicznie, pod wpływem impulsu, a potem okazuje się, że był to strzał w dziesiątkę. Tak właśnie było tym razem, bo widocznie potrzebowałam trudnego społecznie tematu, na dodatek z naszego podwórka, dzięki któremu można się zdołować i przekonać, że w razie problemów, prawo nie stoi po naszej stronie – po stronie kobiet, oczywiście. Gwałt polski Mai Staśko i Patrycji Wieczorkiewicz, to poruszający emocjonalne struny czytelnika reportaż o przemocy

WIEDŹMA | ANNA SOKALSKA

Ten rok zaczęłam od bardzo ciekawej serii Anny Sokalskiej, w której jest i słowiańsko i diabelsko czy anielsko. Jednak wizja nieba czy czyśćca nie wygląda standardowo, tak, jak mogłoby się zwykłemu śmiertelnikowi wydawać. Cykl Opowieści z Wieloświata jest bardzo specyficzny i wielokrotnie zaskakujący, bo nie można być niczego pewnym w stu procentach. W Wiedźmie , czyli pierwszym tomie, są dwie główne bohaterki, Nina oraz Jasna. Ninę poznajemy w momencie, kiedy jest zwykłą śmiertelniczką, ale po krótkim czasie ginie i trafia do świata pomiędzy. Jednak na skutek pewnych wydarzeń wraca do świata żywych, w nieco zmienionej formie. Wraca też nie sama, bo towarzyszy jej mężczyzna, Dawid, który wcześniej również był jej znajomym za życia, a teraz muszą odnaleźć się w nowej sytuacji. Jasna natomiast nagle budzi się w nieznanym dla siebie miejscu i, jak się okazuje, świecie, bowiem o kilkaset lat późniejszym od tego, w którym dotychczas funkcjonowała. Na swojej drodze znajduje Ninę i Dawida, k

TOP KSIĄŻKI 2020 ROKU, CZĘŚĆ 2

Lepiej późno niż wcale, prawda? Mam wrażenie, że już wszyscy pożegnali kochany 2020 rok, zrobili szybko podsumowania książkowe, aby zakończyć tamten okropny, dwunastomiesięczny rozdział. Ja ten rozdział zakończę dzisiaj. Przypominam jeszcze o tym, że pierwszą część podsumowania czytelniczego, czyli top książek pierwszej połowy 2020 roku znajdziecie już na moim blogu, teraz zabieram się za podsumowywanie drugiego półrocza. Lista, którą chcę się z Wami podzielić zawiera 10 pozycji, z których tylko 4, to beletrystyka i uważam to za swój czytelniczy sukces i mam nadzieję, że ten trend się u mnie utrzyma. Kolejna rzecz, z której właśnie zdałam sobie sprawę jest taka, że aż 9 z 10 pozycji, to książki polskich autorów, co jest dla mnie wciąż zaskakujące, jednocześnie cieszę się, że przekonałam się do pisarzy z naszego rodzimego podwórka, bo jest co czytać i jest się kim chwalić ;) Dodatkowo, zaledwie 3 z 10 tytułów otrzymałam w ramach współpracy recenzenckiej, co też jest dla mnie dobrym w