Przejdź do głównej zawartości

Szkarłatna litera | Nathaniel Hawthorne



Szkarłatna litera na mojej liście „do przeczytania” była już bardzo długo, a to za sprawą filmu z Emmą Stone Easy A. W rzeczywistości jedno do drugiego podobne w ogóle nie jest, jednak książka okazała się bardzo ciekawa, a film swego czasu był moim ulubieńcem.
W małym miasteczku, pewna kobieta została ukarana za nierząd. Zdradziła swojego męża, z którym postanowiła osiedlić się w nowym miejscu i poczęła dziecko z mężczyzną, którego imienia nie chce zdradzić. Z powodu swojego przewinienia, zamiast zostać straconą, jak komentują pewne matrony podczas widowiska przy szubienicy, zostaje naznaczona szkarłatną literą na swojej piersi.
O czym jest powieść Nathaniela Hawthorne'a? Jest o pewnej namiętności, o chęci zemsty i o bezgranicznej miłości, która tli się w człowieku choć nie powinna. Jest też o karze, ale prędzej boskiej aniżeli tej ludzkiej.
Na niektóre książki przychodzi odpowiedni czas i właśnie tak było ze mną i Szkarłatną literą. Czekała na moją uwagę i kiedy się z jej treścią zapoznawałam, potrafiłam się w niej odnaleźć i należycie (tak mi się wydaje:) przeżywać. Nie wiem czy tak samo byłoby kilka lat wstecz. Nie jest to łatwa w odbiorze lektura, jednak warta uwagi i stuprocentowego skupienia na niej, bo zawiera mnóstwo symboliki.
Nie chcę przedłużać, więc dodam, że jeżeli lubicie książki o silnych kobietach, to właśnie taką główną bohaterkę w Szkarłatnej literze znajdziecie.

Komentarze

Zobacz również:

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

SERYJNI MORDERCY | MICHELLE KAMINSKY

Ostatnio zrobiło się u mnie kryminalnie i morderczo na tyle, że mąż zaczął się mnie bać. A będąc całkowicie szczerą tudzież poważną, to faktycznie temat morderstw mnie pochłonął i jakoś dobrze czyta mi się o zbrodniach. Wiem, brzmi okropnie. Jednak jak sama Michelle Kaminsky w książce Seryjni mordercy pisze „...seryjni mordercy nas fascynują i przerażają. Myśl o nich nieraz prześladuje nasze umysły...”* I możliwe, że tak jest troszkę u mnie, że zaczęłam śledzić prawdziwe historie i przestać nie umiem.

Na blogu niedawno wspominałam o książceRozmowy z seryjnymi mordercami, która jest jakby zupełnym przeciwieństwem tej, o której dzisiaj Wam nieco napiszę. Tytuł Seryjni mordercy Michelle Kaminsky ma bardzo specyficzną formę, bardzo skrótową i momentami ma się wrażenie, że czyta się poszczególne strony z Wikipedii. Jest to zbiór stu pięćdziesięciu pytań i odpowiedzi z kategorii kryminalnej. Im dalej w treść książki czytelnik się zagłębia, tym mroczniejsze tajemnice morderstw poznaje i całk…