Przejdź do głównej zawartości

Szkarłatna litera | Nathaniel Hawthorne



Szkarłatna litera na mojej liście „do przeczytania” była już bardzo długo, a to za sprawą filmu z Emmą Stone Easy A. W rzeczywistości jedno do drugiego podobne w ogóle nie jest, jednak książka okazała się bardzo ciekawa, a film swego czasu był moim ulubieńcem.
W małym miasteczku, pewna kobieta została ukarana za nierząd. Zdradziła swojego męża, z którym postanowiła osiedlić się w nowym miejscu i poczęła dziecko z mężczyzną, którego imienia nie chce zdradzić. Z powodu swojego przewinienia, zamiast zostać straconą, jak komentują pewne matrony podczas widowiska przy szubienicy, zostaje naznaczona szkarłatną literą na swojej piersi.
O czym jest powieść Nathaniela Hawthorne'a? Jest o pewnej namiętności, o chęci zemsty i o bezgranicznej miłości, która tli się w człowieku choć nie powinna. Jest też o karze, ale prędzej boskiej aniżeli tej ludzkiej.
Na niektóre książki przychodzi odpowiedni czas i właśnie tak było ze mną i Szkarłatną literą. Czekała na moją uwagę i kiedy się z jej treścią zapoznawałam, potrafiłam się w niej odnaleźć i należycie (tak mi się wydaje:) przeżywać. Nie wiem czy tak samo byłoby kilka lat wstecz. Nie jest to łatwa w odbiorze lektura, jednak warta uwagi i stuprocentowego skupienia na niej, bo zawiera mnóstwo symboliki.
Nie chcę przedłużać, więc dodam, że jeżeli lubicie książki o silnych kobietach, to właśnie taką główną bohaterkę w Szkarłatnej literze znajdziecie.

Komentarze

Zobacz również:

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC | JANINA BĄK

Do książki Janiny Bąk przymierzałam się od marca, jeszcze przed jej premierą. Jestem właśnie z tych opornych matematycznie, jednak zawsze statystyka była moim ulubionym działem, z którego mogłam sobie podciągnąć ocenę. Uff, na szczęście to już za mną. Skusiłam się na Statystycznie rzecz biorąc. Czyli ile trzeba zjeść czekolady żeby dostać Nobla , jednak lektura musiała nieco poczekać na swoją kolej. Musiałam chyba nabrać zaufania do autorki, polubić się z nią i dojrzeć do decyzji. Ostatecznie sięgnęłam po powyższą książkę dosyć spontanicznie, bowiem zaczęłam ją czytać córce do snu i praktycznie większość treści poznawałam czytając na głos. Polubienie się z Janiną Bąk na jej Instagramie i pokochanie jej poczucia humoru nie było zbyt trudne. Uwielbiam ją, jest niesamowicie inteligentną babką. Dlatego też wiedziałam, że czytanie Statystyki będzie i pożyteczne i zwyczajnie… przyjemne. I się nie myliłam. Autorka potrafi rozbawić czytelnika, przy okazji rzuca trafne spostrzeżenia na tema

AKCJA CZYTELNICZA CZYTAJ.PL

Kolejny raz wystartowała akcja czytelnicza Czytajpl, w tym roku jej hasłem przewodnim jest Znowu czytam!  Przez cały listopad na platformie Woblink jest dostępnych dwanaście darmowych książek, do posłuchania i/lub poczytania. 12 tytułów, to naprawdę dużo i jest w czym wybierać.  Sama bardzo lubię tę akcję, bo zawsze jestem w stanie znaleźć coś ciekawego dla siebie, a nawet - tak jak w zeszłym roku - odnaleźć genialny tytuł, w tym przypadku mam na myśli Chrobot Tomka Michniewicza. I na tę edycję również liczę, mam nadzieję, że wśród poniższej listy przesłucham coś ciekawego.  Jakub Ćwiek „Topiel” (Wydawnictwo Marginesy) Wojtek Drewniak „Historia bez cenzury 5. I straszno, i śmieszno – PRL” (Wydawnictwo Znak)  Paulina Hendel „Strażnik” (We Need YA)  Mikołaj Łoziński „Stramer” (Wydawnictwo Literackie)  Karolina Macios „Czarne morze” (Wielka Litera)  Andri Snær Magnason „O czasie i wodzie” (Karakter)  Jakub Małecki „Horyzont” (Wydawnictwo SQN)  Robert Małecki „Zadra” (Czwarta Strona)  Rem

CHWILOWA ANOMALIA. O CHOROBACH WSPÓŁISTNIEJĄCYCH NASZEGO ŚWIATA | TOMASZ MICHNIEWICZ

Po moim zeszłorocznym odkryciu i przesłuchaniu Chrobotu Tomasza Michniewicza, nie mogłam nie skusić się na Chwilową anomalię tegoż autora. Jak grzyby po deszczu wydawane są książki o tematyce pandemicznej, bo to chwytliwe jest, głośne, ale ja nadal staram się trzymać od nich z daleka. Czytałam jedynie Pandemię. Raport z frontu Pawła Kapusty, bo wiedziałam, że ta książka będzie dobra i rzetelna. W tym przypadku również wierzyłam, iż Michniewicz nie napisze niczego dla głośnego tytułu, aby złapać więcej czytelników. Chwilowa anomalia. O chorobach współistniejących naszego świata nie jest książką oczywistą, bo rozmowy przeprowadzane z zaproszonymi rozmówcami, profesorami, specjalistami i ekspertami w swoich dziedzinach nie są stricte pandemiczne, choć ostatecznie do tego tematu dążą. Jest to mądra książka, otwierająca oczy i tłumacząca wiele kwestii z ekonomi, technologii czy ze świata polityki. Dla mnie bardzo wartościowymi rozmowami były te z instruktorem psychologii konfliktu, Jacki