Przejdź do głównej zawartości

Stosik październikowy - numer dwadzieścia dwa


Spóźniona jeden dzień z dodaniem stosiku październikowego, przybywam na bloga. Opóźnienie to jest spowodowane wczorajszym Halloweenem, który obchodziłam zarówno w pracy jak i prywatnie. Zabrakło mi czasu na zrobienie zdjęć i opublikowanie postu. Dodatkowo mam jeszcze dwie recenzje do napisania, ale myślę, że jutro i w sobotę będę w stanie je opublikować. 

Przy okazji recenzji filmu wspominałam Wam, że mam w planach jeden horror. Wybrałam się zatem do kina  ze swoim Z. na projekcje horrorów. Ale po pół godzinie wyszliśmy. Bardzo chciałam obejrzeć Kronikę Opętaniaa mój Z.: Czarnobyl, reaktor strachu, ale nie dało się. Niestety, na salę zostało wpuszczone zbyt dużo młodzieży, - poniżej szesnastego roku życia - która śmiała się co chwila, krzyczała i co najgorsze, cały czas rozmawiała na głos. Czułam się jakbym była w centrum handlowym czy na targowisku przed świętami, gdzie jest chaos, albo na ruchliwej ulicy. Z filmu nic nie wiedzieliśmy i nie chcieliśmy psuć sobie bardziej humorów i wyszliśmy. No trudno, teraz tylko muszę walczyć o zwrot pieniędzy. 

Niemniej jednak,  powracam do ciekawszego i przyjemniejszego tematu, bowiem na wokandę wchodzi stosik, który zgromadziłam w październiku. Podzieliłam go w sumie na cztery części i trochę je teraz omówię. 

Pierwszy stosik ma w sobie zdobycze urodzinowe. Jak wiecie, na początku miesiąca pożegnałam się z wiekiem nastoletnim. A tak oto moi rodzice złagodzili mój ból: 



Virginia C. Andrews: Kwiaty na poddaszu, Płatki na wietrze, A jeśli ciernie
Chyba tych trzech górnych tytułów nie trzeba Wam przedstawiać. Jeszcze niedawno o nich wspominałam przy okazji cyklu 3 książki. I wreszcie je mam, z czego jestem bardzo zadowolona. Teraz tylko muszę znaleźć czas na czytanie...

Karolina Otwinowska: Historia mojego (nie)ciała
Lubię tematy o anoreksji. Kiedyś bardzo intensywnie śledziłam tę chorobę i jej podobne. Wracam do starych przyzwyczajeń, to dobrze. 

Kolejna grupa, to nie książki, ale fiszki.

TreeCards - fiszki obrazkowe. Work and Education
Jest to skutek nawiązania nowej współpracy z wydawnictwem Cztery Głowy. Na pewno fiszki mi pomogą, gdyż mój angielski jest słaby, a przez przerwę w jego uczeniu, nieco się ulotnił. 


Trzy książki, które prezentuje poniżej przywędrowały do mnie do recenzji:


Mari Jungsted: Słodkie lato
Wreszcie będę miała okazję zapoznać się z twórczością tejże autorki. Otrzymałam ja od portalu nakanapie.pl oraz Wydawnictwa Bellona  

Jo Nesbø - Człowiek nietoperz 
Lektura ta już jest za mną. I na pewno jest warta uwagi. Nie zdradzę więcej, czekajcie na recenzję. Niespodziankę sprawiła mi pani z Grupy Publicat, która zaproponowała mi tę książkę, która niedawno miała swoją premierę. Przyjęłam uszczęśliwiona! 

Louise Brown - Sprzedane 
Aktualnie czytam i temat mnie pochłonął. Myślę, że szybko skończę tę książkę i będę mogła o niej napisać. Na pewno jest wstrząsająca, zwłaszcza, że prawdziwa. Otrzymałam ją do recenzji od Wydawnictwa Świat Książki

Dziękuję bardzo za wszystkie przekazane pozycje do recenzji oraz za zaufanie. ;) 




Ostatnia książka była mi potrzebna do napisania referatu o podobozach KL Auschwitz. Jest ona podzielona na dwie części. W jednej opisane jest życie w podobozie Jawischowitz, w w drugiej znajdują się wspomnienia byłych więźniów, a także górników  Mi była potrzebna ta pierwsza część, jednak książka wciągnęła mnie i mam zamiar ją dokończyć.  Oczywiście pochodzi ona z biblioteki. ;)


No to byłoby tyle na dzisiaj. Jutro prawdopodobnie opublikuje recenzję książki:  Potęga miłości, a następnie Człowiek nietoperz. Przepraszam także za moja nieobecność tutaj i ewentualną obsuwę w czasie. 

Pozdrawiam! 


Komentarze

  1. Wspaniałe stosy:)
    Zazdroszczę 3 pierwszych książek "Kwiaty na poddaszu", ...
    Chętnie bym również przygarnęła fiszki, bo mój angielski pozostawia wiele do życzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Doskonale Ciebie rozumiem, czemu wyszliście z kina, bardzo tego nie lubię podczas oglądania filmu. Miłej konsumpcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic mnie tak nie denerwuje w kinie jak właśnie ludzie, którzy rozmawiają na głos, niekiedy drą się ile sił, a najgorsze w tym wszytskim jest to, że... oni myślą, że to jest cool.
    Zazdroszczę książek Virginii C. Andrews! Miłego czytania :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Cykl "Kwiaty na poddaszu" gorąco polecam. Pierwsza część jest wręcz fenomenalna, jednak kolejne już nie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zestaw Virginia C. Andrews to zdecydowanie coś co chciałabym Ci podebrać. Tyle dobrego już słyszałam choć sama nie miałam szczęścia poznać tej historii. Mam nadzieję że w końcu to się zmieni...

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne stosiki :) Miłego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zycze milej lektury :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Całą trylogię płatków Ci zazdroszczę. ;)
    Przyjemnego czytania!

    OdpowiedzUsuń
  9. O nie, napisałam taki długo komentarz i zniknął, ech :( Kwiaty na poddaszu nie wywowały u mnie większych emocji, więc nie spieszy mi się z lekturą kolejnych tomów, ale mam nadzieję, że Tobie się spodobają :) Lubię fiszki i inne materiały języków, choć nie za często je kupuję ;) Czytałam 2 ksiązki Jungstedt i podobały mi się, tej również jestem ciekawa. O "Człowieku nietoperzu" wcześniej nie slyszałam, ale chciałabym w końcu przeczytać coś tego autora. Miłych wrażeń życzę i czekam na recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach, jak chciałabym, aby moi rodzice w taki sam sposób łagodzili mój ból związany z osiąganiem coraz wyższego wieku... ;-) Sprawili Ci cudowny prezent - zabrałabym Ci każdą z tych pozycji. Poza tym, chętnie sięgnęłabym także po "Słodkie lato" i "Sprzedane".

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawe nabytki :)
    będzie co czytać :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję nowych nabytków.

    A tą sytuację z kinem niestety znam :/ Dlatego staram się nie chodzić tam za często, bo nigdy nie wiadomo z kim będzie się miało przyjemność (lub nie) oglądania filmu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej jestem ciekawa "TreeCards". Miałam możliwość ich otrzymania, ale niestety A1 już dawno za mną, więc opinia byłaby mało obiektywna. Czekam na wydania wyższych poziomów... chociażby B1/B2 a wtedy z przyjemnością przygarnę sobie jakiś tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kwiaty na poddaszu, - czekają na półce już dość długo :(
    ciekawe tytuły, ale nie wszystkie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny stosik :) Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Interesujące zdobycze książkowe. Mnie osobiście bardzo zaciekawiła ,,Historia mojego (nie)ciała'', dlatego czekam z niecierpliwością na twoją recenzję. Także ,,Sprzedane'' mnie intrygują i myślę, że będzie to dobra proza, ale liczę na twoje wrażenia z tejże lektury.

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny stosik :) Życzę przyjemnej lektury, a także owocnej nauki j.angielskiego ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Straszliwie zazdroszczę książek Andrews i z niecierpliwością czekam na recenzje. A reszta stosu również ciekawa. Miłego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. "Kwiaty na poddaszu" to pozycja nr jeden na mojej liście życzeń! Niestety nie ma jej u mnie w bibliotece...

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam od Czterech Głów te fiszki jednak "Everyday Life". ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

1000 lat po Ziemi (2013)

USA | PRZYGODOWY/Sci-Fi | 2013 Przed obejrzeniem tej produkcji nie interesowałam się jej oceną oraz opiniami krążącymi po Internecie. Chciałam mieć wolny od interpretacji i ocen umysł. Sądzę, że wyszło mi to na dobre. Nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać, na co nastawiać. Lubię być zaskakiwana przez twórców. Lubię, kiedy świat przedstawiony różni się od tego, w którym żyjemy. Jednak za fantastyką i filmami przygodowymi nie przepadam jakoś szczególnie, nieraz tylko robię dla nich wyjątek. Poznajcie moją opinię na temat: 1000 lat po Ziemi .

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za

ILUZJONISTA | REMIGIUSZ MRÓZ

Ostatnio pisałam na blogu o Nieodnalezionej   Remigiusza Mroza, książce, która średnio przypadła mi do gustu, choć miała swoje zalety. Z tym autorem mam tak, że jedne powieści wciągają mnie bez reszty, a drugie są nieco dla mnie przesadzone. Kiedy dowiedziałam się o premierze Iluzjonisty , byłam troszkę podekscytowana, bowiem Behawiorysta bardzo przypadł mi do gustu, więc nowych przygód Gerarda Edlinga byłam niesamowicie ciekawa. Mam wrażenie, że Mróz w swoich książkach ma dwa oblicza. W jednych pokazuje postaci niezniszczalne, gdzie jest dużo scen przemocy, a w drugich zaskakuje niesamowitymi logiką i umysłem mordercy. Przy okazji dzisiejszej, najnowszej jego książki, mamy do czynienia z tym drugim aspektem, co mnie bardzo cieszy. Gerard Edling został wykładowcą na studiach, co może zaskakiwać, gdyż siedział w więzieniu. Został jednak uniewinniony, a jego winy zostały zapomniane i cofnięte. Niestety, sprawa sprzed lat do niego wróciła i musi wrócić do niej, pomóc w śledzt