Przejdź do głównej zawartości

Wycieczka na tamten świat - Anna i Siergiej Litwinowie

Lubię powieści, w których dzieje się wiele. Gdzie występuje wielowątkowość, którą spokojnie można ogarnąć i zrozumieć każdy przekaz pisarza. Uwielbiam bohaterów, którzy są wyraziści i mają konkretny, ukierunkowany tok myślenia i postępowania. Nienawidzę, kiedy bohater się zadręcza swoim losem i tylko pojawiają się nieraz męczące dywagacje na temat tego, jak mu w życiu ciężko. Nie przepadam także za literaturą rosyjską, gdyż zazwyczaj ciężko mi się ją czyta. Nazwiska i nazwy przyprawiają mnie o dreszcze. Nigdy nie potrafię zapamiętać kto jest kim, wszyscy mi się mieszają. Sięgając po książkę Anny i Siergieja Litwinów „Wycieczka na tamten świat” miałam mieszane uczucia. Nie wiedziałam co mnie może spotkać podczas tej podróży. Nie wiedziałam czy podołam temu wyzwaniu. Miałam tylko nadzieję, że przeżyję ciekawą przygodę. Czy tak się stało? Sama nie wiem.

W tej powieści najważniejsza jest pogoń za trzema podejrzanymi o spowodowanie wybuchu w samolocie. Nie ma wielowątkowości, innych, dodatkowych historii, które mogłyby dać do myślenia czytelnikowi. Nie umiem określić, czy bohaterowie są wyraziści i ukierunkowani. Są wyjątkowi oraz nie do końca przewidywalni. Na szczęście w tej lekturze nie znalazłam żadnych momentów, kiedy którykolwiek bohater rozmyśla nad swoim marnym położeniem w danej sytuacji. A to sprawiało, że miło czytało mnie się tę książkę.

Autorzy najpierw przedstawiają swoim czytelnikom trzy postaci: Tanię, Igora oraz Dimę. Prezentują ich krótkie życiorysy. Na początku, pojawia się również list napisany sto sześćdziesiąt lat temu przez Iwana Bogołowskiego do swojej ukochanej. Jednak wtedy nie wiedziałam czemu on służy. Dowiedziałam się jakieś sto pięćdziesiąt stron później, dlaczego jest on taki ważny w tej historii. Tatiana Sadownikowa, to dwudziestopięcioletnia pewna siebie kobieta, która pracuje w agencji reklamowej. Jest świadoma swojego wdzięku, dzięki któremu potrafi zawrócić mężczyznom w głowie. Od dawna uprawia spadochroniarstwo. Wybrała się na urlop. Zaplanowała skoki spadochronowe na biegunie. Jednak do nich nie doszło, gdyż razem z wcześniej jej nieznajomym, Dimą, który był w jej grupie spadochroniarskiej, zostali zmuszeni lecieć następnym samolotem. Jak się później okazuje, był to bardzo nieszczęśliwy lot, gdyż ktoś przyczynił się do wybuchu w samolocie. Tania widząc, że jeden z pasażerów wyleciał z samolotu, zdecydowała się skoczyć za nim. A zaraz za nią, wyskoczył także Dima. Nieznajomym, za którym wyskoczyła Tania okazał się Igor Starych, utalentowany gracz karciany. Już od tego czasu, te trzy nieznajome wcześniej dla siebie osoby muszą wspólnie podejmować wszystkie decyzje i przede wszystkim ufać sobie.

Opis ich ucieczki nieraz wydawał mnie się nierealny, jednak to nie znaczy, że niemożliwy. Liderem ich grupy stał się Igor, który znał się na kamuflowaniu, a także wyprzedał o krok poczynania swoich prześladowców. Akcja raz trzyma w napięciu, innym razem się wlecze. Jednak przyjemnie czyta się „Wycieczkę na tamten świat”, gdyż autorzy zafundowali swoim odbiorcom wiele przygód przeżytych wraz z Tanią, Dimą i Igorem. Bardzo podobała mnie się historia tajemniczego czerwonego diamentu oraz to, co działo się z każdym jego posiadaczem. Myślę, że pisarze bardzo ciekawie wymyślili sobie ten motyw w książce. Niesamowite jest także to, co człowiek jest w stanie zrobić tylko po to, aby zdobyć pamiątkę rodzinną.

Anna i Siergiej Litwinowie, to rodzeństwo pisarzy, które zadebiutowało w 1999 roku. Wspólnie są autorami ponad czterdziestu powieści i czterech zbiorów opowiadań. W moim przypadku, z tymi pisarzami spotykam się po raz pierwszy. Jednak mogę już powiedzieć, że styl jakim się posługują jest bardzo przyjemny w odbiorze. Nie ma w nim zbędnych opisów, ani męczących dialogów. Jednak mimo tego nieraz książka wydawała się chaotyczna, gdyż pojawiają się w niej nieprzewidywalne zwroty akcji. Cała historia jest napisana urywkami. Raz autorzy piszą o tym, co robią trzej poszukiwani, a już za moment jest opowieść o innym bohaterze. Można się trochę pomieszać w tych wtrąceniach. Niekiedy mieszało mi się, kto aktualnie jest blisko złapania trzech podejrzanych. Milicja, służby specjalne a może mafia?

Czasami wydawało mi się nierealne to, w jaki sposób Tania mówi do Dimy, albo do innych swoich znajomych. Często używała zdrobnień, co nie pasowało mi do jej postaci, gdyż wydawała mi się ona na początku osobą z twardym, pewnym siebie charakterem. Jednak z biegiem czasu, autorzy zmienili mój pogląd na tę bohaterkę i zrobili z niej wręcz kruchą dziewczynę, co niekoniecznie przypadło mi do gustu. Mimo tego, że powieść podobała mnie się oraz przeczytałam ją jednym tchem, to nie przywiązałam się do postaci w niej występujących. Nie zrobiły one na mnie większego wrażenia, nie zszokowały swoimi pomysłami, czy sposobem bycia.

„Wycieczka na tamten świat” Anny i Siergieja Litwinów jest niesamowicie wciągającą historią, którą czyta się łatwo i przyjemnie. Jedyną przeszkodą jest mnóstwo nazwisk, które nieraz ciężko przyporządkować do dobrych postaci. Ale wydaje mnie się, że jest to tylko mój problem. Z chęcią przeczytam kontynuację tej powieści, gdyż ciekawi mnie to, co autorzy tym razem przedstawią swoim czytelnikom, a także w jakie tarapaty wpadnie rezolutna Tatiana Sadownikowa. Książkę polecam. 


RECENZJA BIERZE UDZIAŁ W KONKURSIE ZORGANIZOWANYM PRZEZ SERWIS ZBRODNIA W BIBLIOTECE


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Oficynka. 

Komentarze

  1. Przyznam, że książka wygląda na intrygującą i chętnie kiedyś bym ją przeczytała. Sama tematyka i fabuła wydają się być interesujące. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

ILUZJA | MIECZYSŁAW GORZKA

Czytając książkę Iluzja Mieczysława Gorzki, drugi tom serii Cienie przeszłości , miałam wrażenie, że ta historia się nie kończy. Wiele różnych rzeczy ma miejsce w tym tomie, tak wiele razy główny bohater dochodził do rozwiązania zagadki, że całość się dłużyła, aczkolwiek nie męczyła czytelnika. Po prostu zwrotów akcji jest tutaj cała masa. Akcja powieści toczy się kilka lat po zakończeniu Martwego sadu , chociaż ma się wrażenie, że u Marcina Zakrzewskiego nie zmieniło się praktycznie nic. Ciągle jest sam, chociaż próbował sobie ułożyć życie z kobietą, ale oddanie pracy zwyciężyło pojedynek miłość – zaangażowanie w łapanie morderców . W tej części mamy do czynienia z morderstwami, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego. Oprócz tego, na strychu wrocławskiej kamienicy odnaleziono ciało kobiety, która nie żyła od wielu już lat. Jak można się już domyślić, w tej części autor postanowił sięgnąć po znacznie cięższą emocjonalną amunicję i w swojej książce stworzył motyw nekrofilii. Br

SCENY EROTYCZNE W KSIĄŻKACH – CZY SĄ ONE W OGÓLE KONIECZNE?

Co? Po co w ogóle taki temat? Nie jestem znawczynią romansideł. Nie jest to nawet mój ulubiony gatunek literacki. Ale wiecie co, wypowiem się. Nie znam się, ale się wypowiem . Bo mogę. Nie da się ukryć, że od kilku lat na rynku wydawniczym pojawił się cały ogrom romansideł, a dokładniej nawet – literatury erotycznej. Kilka z nich przeczytałam i nie mogę zaprzeczyć, że potrafią one zaangażować czytelniczkę i wciągnąć w swój świat. Jednak nie o tym, czy taki typ literatury jest nam potrzebny chciałabym dzisiaj pisać. Podczas czytania książki Falling fast , a wcześniej Jednak mnie kochaj i Tylko bądź przy mnie zaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo przez kilka lat zmienił się sposób opisywania scen erotycznych w książkach, w romansach, w literaturze, która chce nosić miano pięknej. Od kiedy zaczęły pojawiać się erotyki, autorzy (głównie autorki jak mniemam) zaczęli kombinować w swoich małych dziełach z opisami scen zbliżeń między bohaterami. Jest ich za dużo, albo są za obszer