Przejdź do głównej zawartości

Stosik lipcowy - numer siedem.

Zaprzyjaźniłam się z Bloggerem, może jeszcze nie poznałam wszystkim jego możliwości, ale jest dobrze. ;)

W lipcu kilka paczuszek do mnie dotarło, z czego jestem bardzo zadowolona. Także miałam okazję zająć trzecie miejsce w konkursie na recenzję tygodnia organizowanym przez portal nakanapie.pl. Wygrałam darmową przesyłkę w Księgarni Kumiko. Oczywiście już z nagrody skorzystałam i w przyszłym tygodniu mam nadzieję, że dotrą do mnie moje nagrody. ;)


A oto stosik lipcowy:

Od góry: 

Dariusz Rekosz - Siostrzyczka. - Otrzymana do recenzji od Wydawnictwa FunkyBooks.

Jan Kłosowski - Wiersze. - Tomik otrzymany od portalu nakanapie.pl

Nicci French - Godziny Strachu. - Już się nie mogę doczekać, jak dorwę tę książeczkę.Uwielbiam twórczość tego duetu, więc kolejna ich książka do kolekcji jest dla mnie cudownym prezentem. Książkę otrzymałam od Księgarni NajlepszyPrezent.pl 

Danuta Noszczyńska - Pod dwiema kosami - Do recenzji od Wydawnictwa Sol

Kelly Keaton - Z ciemnością jej do twarzy - Otrzymana od Wydawnictwa Znak Emoticon.

Lena Najdecka - Rodzina Wenclów. Wspólnik. - Otrzymana do recenzji od Instytutu Wydawniczego Erica.

Keri Arthur- Całując grzech
Keri Artur - Wschodzący Księżyc - oby dwie pozycje otrzymane do recenzji od Instytutu Wydawniczego Erica

Bettina Belitz - Pożeracz Snów - Książka otrzymana do recenzji od Wydawnictwa Znak Emoticon



Wśród książek do recenzji znalazły się dwa wyzwania, z którymi z chęcią się zmierzę. 


John Ortberg - Ja którym chcę być - do recenzji od Wydawnictwa Esprit.

Agata Bromberek, Agata Wielgołaska - Turcja półprzewodnik obyczajowy - od Wydawnictwa Nowy Świat







Za wszystkie egzemplarze do recenzji serdecznie dziękuję. Przede wszystkim dziękuję wszystkim wydawnictwom i księgarniom za zaufanie i chęć współpracy.

Kolejna recenzja - Rodzina Wenclów. Wspólnik Leny Najdeckiej powinna się pojawić już pierwszego sierpnia. Książka jest już przeczytana, ale nie mam czasu, aby napisać teraz tekst recenzji.

Pozdrawiam wszystkich. I życzę słoneczka. !

Komentarze

  1. Dołączam się do gratulacji i życzę przyjemnego czytania oraz.. recenzowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stosiki bardzo ciekawe. Szczególnie pierwsze 3 pozycje pierwszego stosika :) Podchwyciłabym :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne stosy!
    Większość książek, które ukazałaś, czytałam i jestem ciekawa Twojej recenzji "Z ciemnością jej do twarzy". ;)

    Taak, jestem dosyć mocno opalona. ^^ Słońce przez kilka dni mocno grzało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję Wam za odwiedziny oraz komentarze. ;)

    LadyBoleyn - recenzja powinna się ukazać wkrótce. I zazdroszczę, że jesteś opalona. Ja jakbym miesiąc siedziała na słońcu, to wyniki byłyby marne.

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Godziny strachu" i u mnie w domu stoją, ale jeszcze nigdy nie czytałam nic autorstwa Nicci French. Moja mama lubi te książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny stosik :) Polecam "Pożeracza Snów"!
    Miłej lektury i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Pożeracza snów" mam już za sobą i bardzo podobała mi się ta lektura . ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

GDYBYM MOGŁA KUPOWAĆ KSIĄŻKI, TO BYM SIĘ SKUSIŁA #4

Dzień dobry moi mili!Mam wrażenie, że w tym roku zrobiłam dla siebie najlepszą rzecz jaką mogłam zrobić, a mianowicie założyłam konto na Legimi. A końcem 2018 roku stworzyłam swój profil na Storytel. Te dwie decyzje zaowocowały u mnie zmianą stosunku do książek i ich formy. Dzisiaj nie będę pisać stricte o powyższych aplikacjach, wspomnę natomiast o kilku książkach, na które z chęcią bym się skusiła w najbliższym czasie, czyli mowa będzie o premierach książkowych. Jednym z moich postanowień na ten (jakże cudowny dla całego świata!) 2020 rok było nie kupowanie żadnych książek. I faktycznie owego postanowienia się trzymam, dlatego seria o interesujących mnie zapowiedziach książkowych nazywa się Gdybym mogła kupować książki, to bym się skusiła. Nie szukam aktualnie jakichś najlepszych ofert sprzedaży, nie śledzę wyprzedaży książkowych, w ogóle mnie nie kuszą promocje. Naprawdę. Jak wiem, że jakaś interesująca mnie książka ma premierę, w pierwszej kolejności sprawdzam Legimi. Jeżeli jest …

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…

UNORTHODOX (2020)

Po naszej rewelacyjnej, choć nie łatwej przygodzie z serialem Niemożliwe, skusiliśmy się z mężem na obejrzenie Unorthodox, o którym jest dość głośno ostatnio. Tym razem serial ma cztery odcinki, więc można całość zobaczyć w jeden – dwa wieczory.

Nie było łatwo, powiem szczerze. A jest to związane z tematyką, jaką podejmuje produkcja. Jednak postanowiliśmy z mężem przebrnąć przez serial, bowiem uznaliśmy, że dla prawdy warto się czasem lekko pomęczyć. Tak, serial Unorthodox jest inspirowany prawdziwymi wydarzeniami opisanymi w książce Deborah Feldman o tym samym tytule. Jak się po czasie okazało, słowo inspiracja jest dość kluczowe, co zdecydowanie może być ogromnym minusem całości.

Główna bohaterka Estera ucieka z Nowego Jorku od swojego męża, od społeczności ortodoksyjnych Żydów, w której żyje. Trafia do Berlina, gdzie spotyka otwartych ludzi ze szkoły muzycznej i dostaje od nich całe mnóstwo pomocy. Serial charakteryzuje się masą zbiegów okoliczności, bo nie da się ukryć, główna b…