Przejdź do głównej zawartości

Urodzinowy post




Pierwszego października rozpoczęłam kolejny semestr studiów. Październik także jest nie tylko moim ulubionym  miesiącem, ale także czasem obchodzenia moich urodzin. Po lewo możecie zobaczyć bukiecik jaki dostałam dzisiaj od siostry z okazji dwudziestych urodzin. Pożegnałam się oficjalnie z nastoma laty i przywitałam dwudziestkę. Jeszcze muszę się do tego przyzwyczaić, bowiem ciągle odbieram siebie jako małe dziecko. A ostatnio przecież u mnie nastąpiło tyle zmian. ;) 

Również przekonałam się dzisiaj, że mam cudownego chłopaka. Tak, pisałam to już wcześniej, pokazywałam Wam swój piękny regał, który dla mnie zbudował. Ale tym razem przeszedł sam siebie. Przysłał kuriera - kolegę do mnie z różą i intrygującym prezentem. Jest nim stara, osiemdziesiątletnia maszyna do pisania, która jest piękna i zadbana. Jest to niemiecka maszyna, czym jeszcze bardziej się jaram. Jakby to był mały podtekst do nazwiska mojego chłopaka. Do prezentu dołączony został także list napisany na owej maszynie, który wzruszył mnie i zmotywował, do napisania swojego, który z pewnością będzie trzy razy dłuższy. Jednak jest jeden problem - maszyna hałasuje i to bardzo, więc tylko w dzień mogę pisać, bo inaczej sąsiedzi, a tym bardziej moi rodzice, wyrzuciliby mnie z domu, gdybym wieczorem przysiadła do niej. Tym samym, brakuje mi tylko czarnego kota, a także papierosa w ręce i mogę zostać prawdziwą pisarką z krwi i kości. ;) Bo właśnie z kawą i papierosem skojarzyła mi się maszyna, a także z nieprzespanymi nocami, pełnymi pracy i weny twórczej. Ach! 








Komentarze

  1. Genialny prezent! :3 Wszystkiego najlepszeeeeeeeeego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie mieć chłopaka, który tak bardzo wspiera Twoją pasję i robi tak niesamowite, magiczne prezenty :) Wszystkiego najlepszego, oby spełniły się wszystkie Twoje marzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny prezent, pozazdrościć pomysłowego chłopaka! No i oczywiście, życzę Ci dużo uśmiechu i spełnienia marzeń, także tych pisarskich!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń! Żeby wszystko szło po twojej myśli i spełniała się zawodowo, hobbystycznie i ogólnie! Sto lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zatem wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :) dużo zdrowia i pomyślności, a także spełnienia wszelkich marzeń:)
    a chłopaka to masz cudownego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego! Piękny wiek 20. Ech kiedy to było :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na początku śpiewam ci STO LAT i życzę spełnienia wszystkich najskrytszych marzeń.
    Ponadto przepiękne kwiaty, ale najbardziej jestem pod wrażeniem maszyny do pisania. Też gustuje w takich prehistorycznych rzeczach :-)
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Spóźnione, ale szczere życzenia :) Wszystkiego najlepszego! Prezent świetny :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za

PS Kocham Cię - Cecelia Ahern

Cecelia Ahern od 2004 roku jest bestsellerową irlandzką pisarką. Jej debiutem była powieść PS Kocham Cię , która została także sfilmowana. Inne jej książki, to: Na końcu tęczy, Gdybyś mnie teraz zobaczył, Kraina zwana Tutaj, Dziękuję za wspomnienia, Pamiętnik z przyszłości. PS Kocham Cię na mojej półce czekało trochę ponad rok, ale wreszcie udało mi się znaleźć czas na nią i przede wszystkim ochotę. Wiele dobrego słyszałam na temat samej powieści, którą ceniono bardziej niż film powstały na jej podstawie. Ekranizację widziałam wcześniej i zrobiła na mnie duże wrażenie, dlatego zdecydowałam się na zakup tego tytułu. Jakie są moje wrażenia? Przekonacie się w dalszej części tekstu. Główną bohaterką jest Holly Kennedy, pogrążona w żałobie wdowa, która nie może dojść do siebie po śmierci swojego ukochanego. Mimo swojego młodego wieku, ma zaledwie trzydzieści lat, spotkała ją tak wielka tragedia. W swojej sytuacji na szczęście może liczyć na przyjaciół i kochającą rodzinę, ale

KASZTANOWY LUDZIK | SØREN SVEISTRUP

Od teraz, kiedy będę widziała gdzieś kasztany, będą mi się kojarzyły z książką Kasztanowy ludzik duńskiego scenarzysty i pisarza Sørena Sveistrupa. One bowiem witały śledczych na miejscu zdarzenia, co może być przerażającym, jesiennym akcentem. Tytuł ten miał swoją premierę w październiku 2019 roku i zdobył naprawdę dobre recenzje. Sama czytałam go dość długo, akurat nieszczęśliwie trafił sobie na mój zastój czytelniczy, ale... kiedy tylko się odblokowałam, wciągnęłam się w akcję i przepadłam. Książka jest kryminałem, którego zadaniem jest niesienie pewnego przesłania, a przynajmniej ja, jako matka , tak go odebrałam. Niestety nie mogę Wam tej myśli przewodniej za bardzo ujawnić, bo byłby to ogromny spoiler. Ale zdradzę jedynie, że autor porusza trudne kwestie rodzinne, ich tajemnic i rzeczy, które mogą się dziać za zamkniętymi drzwiami, a dziać się nie powinny. Rosa Hartung po prawie roku żałoby wraca do pracy, jest politykiem. Rok wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościac