Przejdź do głównej zawartości

TWOJA WINA | DANUTA AWOLUSI

Niedawno na blogu pisałam o książce  Dlaczego nikt nie widzi, że umieram Renaty Kim, traktującej o przemocy psychicznej. Jakimś zrządzeniem losu, zaraz po wspomnianej lekturze, skusiłam się na Twoją winę Danuty Awolusi, która okazała się strzałem w dziesiątkę jeżeli chodzi o tematykę i pokrywa się z problemem przemocy.
Autorka książki, o której dzisiaj napiszę kilka zdań, została porównana do twórczości Jodi Picoult, której jestem fanką od ponad dziesięciu lat. I o ile nie lubię takich porównań sugerujących, że polscy autorzy się na kimś wzorują i nie mają swojego stylu, to tym razem jakoś na mnie ono pozytywnie podziałało. Bez większego zagłębiania się w opis postanowiłam rozpocząć nową książkową przygodę.



Marcelina jest cichą, nieśmiałą i poukładaną dziewczyną o złotym sercu. Na imprezie swojej najlepszej przyjaciółki poznaje Adama, w którym zakochuje się niemal od razu. Ich związek rozwija się dynamicznie i jest bardzo poważny. Jednak Marcelina na łożu śmierci babci Adama słyszy ważne słowa: „Nie wychodź za niego”. Co ma zrobić zakochana kobieta w takiej sytuacji? Kobieta, która świata nie widzi poza swoim mężczyzną? Ulec miłosnym uniesieniom czy posłuchać rady staruszki? Chyba wszyscy wiemy jaką decyzję podejmie dziewczyna.

Nie bez przyczyny w pierwszym akapicie wspomniałam o książce Renaty Kim. Dzięki znajomości jej tytułu i opowieści ofiar przemocy psychicznej, znałam mechanizmy działania manipulatorów. Może gdybym nie znała tej treści, inaczej oceniałabym zachowanie i wybory Marceliny? Może cała książka Twoja wina byłaby dla mnie ciężka do przełknięcia? A tak bardzo szybko zorientowałam się z jakim problemem mam do czynienia. No i … wielkie brawa dla autorki, Danuty Awolusi, za wzorowe odrobienie lekcji, za bardzo realistyczne podejście do tematu.

Książka zaskoczyła mnie swoją wielowątkowością, a tym samym głębią. Oprócz narracji głównej bohaterki – Marceliny, w powieści występuje jeszcze cała masa bohaterów, która ma coś do powiedzenia i ma też swoje problemy. Wszystko jednak kręci się wokół przemocy psychicznej. Na początku myślałam, że historia będzie się opierać wyłącznie na relacji Marceliny i Adama, jednak po pewnym czasie całość zaczęła nabierać barw i rozmachu. Jednak nic nie jest przesadzone. Jest kilka postaci, które mają swoje rozdziały, ale nie mają nic wspólnego z wątkiem przewodnim, a to jest bardzo ciekawy zabieg.

Dawno nie czytałam książki obyczajowej. Chociaż nie nazwałabym Twojej winy zwykłą książką obyczajową. Jest to głęboka powieść, poruszająca poważne kwestie i wbrew pozorom, nie jest to zwykłe czytadło. Mnie pozytywnie zaskoczyła ta historia i sądzę, że to nie będzie jedyne moje spotkanie z autorką. Widzę już, że wie jak poruszyć czytelnika, ale nie robi tego w chwytliwy, łatwy czy też przewidywalny sposób. Przygotowuje się merytorycznie do napisania książki i tworzy sobie wspaniałą scenę, na której odgrywa przedstawienie. Wszystko jest przemyślane i logiczne. I krok po kroku czytelnik się angażuje w przedstawioną mu historię. Cudowne.

Naprawdę mogę polecić Wam Twoją winę. Dawno nie czytałam tak dobrze napisanej powieści obyczajowej, która byłaby tak… wielowymiarowa. Jest to naprawdę świetna i przepyszna uczta da czytelnika. Już wiem dlaczego autorka jest porównywana do Jodi Picoult, bo jej powieść jest perfekcyjna. Jest trudny temat, jest jakiś twist, a całość jest przedstawiona bezstronnie. I może nie ze wszystkim można się zgadzać, ale na tym polega problem danej postaci, że robi coś zaskakującego albo nielogicznego ze zwykłego punktu widzenia.

Powtórzę się – cudowne.
Powtórzę się – polecam.

Komentarze

  1. Również jestem ogromną fanką Jodi, więc jeśli książka jest w tych klimatach to wpisuję ją na listę do przeczytania. Taka tematyka do lekkich nie należy, ale niestety, życie nie zawsze wygląda tak kolorowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że autorka tak dobrze odrobiła lekcję i przygotowała się do pisania o problematyce, którą porusza. To uwiarygadnia książkę na pewno i jest jej niewątpliwym atutem. Muszę przyznać, że bardzo jestem wyczulona w takich "problemowych" książkach na ten właśnie aspekt wiarygodnego oddania opisywanego problemu. Super.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

PROMYCZEK NA ŚWIĘTA | KLAUDIA BIANEK

Klaudia Bianek w roku 2021 wygrała w nieoficjalnym moim plebiscycie na powieść świąteczną, bowiem mam za sobą aż trzy jej tytuły, chociaż w planach był zaledwie jeden. Wolę jednak, kiedy w ten sposób moje plany czytelnicze się zmieniają, wolę przeczytać więcej niż mniej. Same lektury grudniowe były dla mnie trafione, były owiane ciepłem i rodzinną atmosferą, dzięki czemu ja jako czytelnik pamiętam, co jest ważne w naszym codziennym życiu. Tą recenzja kończę spam opinii o zimowo-świątecznych lekturach, a na kolejny (mam nadzieję) zaproszę Was w grudniu ;) Promyczek na święta poznawałam za pomocą audiobooka, dzięki czemu mogłam umilić sobie czas podczas gotowania czy sprzątania. Och, za to właśnie cenię sobie audiobooki, bo mogę czytać w momentach, kiedy bym normalnie nie była w stanie. Ale! Nie odchodzę już od tematu i wracam do pisania o najnowszej książce Bianek. W Promyczku jest czwórka młodszych głównych bohaterów: Marcelina, Hania, Kajtek, Tomek, którzy albo nie mają czasu, szc

Duma i uprzedzenie - Jane Austen

Wydaje mi się, że większość z Was miała już do czynienia z tym tytułem, jakim jest: Duma i uprzedzenie . Nie pamiętam, szczerze powiedziawszy, czy oglądałam ekranizację tego romansu, ale wydaje mi się, że tak. Jednak jestem fanką filmów z Keirą Knightley, bo nadaje się do klasycznych postaci i ekranizacji typu Love Story . Ta powieść już dawno była w moich planach, jednak ciężko było mi się za nią zabrać. Kiedy już tego dokonałam, zatrzymałam się na początkowych stronach, gdyż moja cierpliwość została wystawiona na próbę. Tak, ciężko było mi się przyzwyczaić do poszczególnych postaci i ich stylu bycia. Dopiero po miesiącu odważyłam się powrócić do losów Elizabeth i jej rodziny. Ale, aby dokończyć tę książkę, musiałam odłożyć swoje dumę i uprzedzenie wysoko na półkę i się dobrze rozluźnić, żeby przyjąć historię na swoje słabe barki. Klasyka nigdy nie była moją faworytką. Zdecydowanie wolę współczesne powieści o lekkim zabarwieniu romansu. Oczywiście są pewne wyjątki, a swoje c