Przejdź do głównej zawartości

PROSTYTUTKI. TAJEMNICE PŁATNEJ MIŁOŚCI | MAGDA MIEŚNIK, PIOTR MIEŚNIK

Kiedy zobaczyłam w zapowiedziach książkę Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Wiedziałam, że jest to temat, który chciałabym zgłębić, bo jeszcze nigdy nie czytałam nic o najstarszym zawodzie świata. I można by pomyśleć, że ostatnio tego typu książek o różnych zawodach, zwłaszcza medycznych, jest wydawanych naprawdę mnóstwo, pewnie wiele osób już kręci oczami na sam widok takich tytułów. Ja nie kręcę, ja się cieszę, że powstają, bo mnie niesamowicie ciekawią i próbuję czytać te, które szczególnie zwrócą moją uwagę. A Prostytutki moją uwagę zwróciły. I już mam je za sobą, z czego bardzo się cieszę, bo była to lektura, która mnie nie zawiodła. Jest ona też napisana w sposób delikatny, z szacunkiem do rozmówców. Jednocześnie tekst jest konkretny i dosadny. 

Autorzy Magda i Piotr Mieśnik, zrobili bardzo dobrą robotę. Stworzyli książkę, w której jest obszernie opisany zawód prostytutki. I to z różnych stron, bo rodzajów płatnej miłości, jak się okazuje, jest całkiem sporo. Jak dla mnie, książka rozpoczyna się z grubej rury, bo jak inaczej można nazwać to, że chłopak zaprowadza swoją dziewczynę do agencji, aby ta nie męczyła się na dwóch etatach?

Dla jednych świadczenie usług seksualnych to praca jak każda inna. Dla drugich przyjemność, dla trzecich – brak innych możliwości, dla jeszcze kolejnych – sposób na zarobienie pieniędzy dla siebie. Tak po prostu.

Niektóre rozdziały są niepokojące, wręcz przerażające, bo ukazują, że bliżej niż byśmy chcieli istnieje handel ludźmi. Albo, że nastolatki mogą świadczyć pewne usługi. I niepokojące jest to z dwóch powodów (a pewnie i z większej ilości powodów!), że młode, często nieletnie dziewczyny chcą sprzedawać swoje ciało, i to, że są mężczyźni zainteresowani ich ofertami. Niby się ma z tyłu głowy świadomość, że takie rzeczy się dzieją na świecie, ale kiedy podawany jest konkret i opisywane jest spotkanie nastolatki z żonatym mężczyzną, czuje się jakieś mrowienie i strach o zdrowie tego świata. I o bezpieczeństwo młodego pokolenia – że za dużo jest seksualności dookoła i sami nie muszą za szybko dorastać.

Prostytutki, to książka omawiająca temat występujący w Polsce. Autorzy opisują rodzime podwórko i niestety jest o czym pisać, chociaż to zaledwie ułamek tego, co się dzieje w temacie. Opisują rodzaje płatnej miłości, fetysze klientów i problemy kobiet oraz ich motywacje do pracy.

No właśnie, z tymi motywacjami bywa różnie. Sama podczas lektury próbowałam nie oceniać, nie stawiać się na miejscu któregokolwiek z bohaterów. Bo to nie jest ważne. To ich życie, to ich historie. I jeżeli ktoś z nich nie wyobraża sobie innego sposobu na życie – to jest okej, ja nie muszę się z tym zgadzać. Oczywiście, że są kwestie dla mnie trudne. Przykro mi się czyta o nieszanowaniu siebie i zapominaniu o swoich prawach. O zapominaniu, że jest się ważnym i wartym człowiekiem. Przykro się czyta o tym, że nie wiadomo czy można nazwać gwałtem coś, za co klient zapłacił, a prostytutka na coś się nie godziła. To wszystko jest trudne. Trudne, dla kogoś kto nie ma styczności z tym światem. Trudne dla mnie.

Sama książka Magdy Mieśnik i Piotra Mieśnika jest dobrze napisana, czyta się wręcz sama. Nie wiem czego dokładnie się po treści spodziewałam, ale mnie naprawdę pozytywnie zaskoczyła. Całość szokuje niejednokrotnie i tak jak napisałam powyżej – wiele rzeczy niepokoi. Podczas lektury można się dowiedzieć wielu rzeczy, jakie są niebezpieczeństwa w branży, rodzaje usług, typy klientów, ale też wiele, WIELE więcej.

Prostytutki. Tajemnice płatnej miłości, to rzetelny kawał wiedzy – jeżeli tak to mogę w ogóle ująć. To książka, którą mogę polecić, bo czyta się świetnie, nie odrzuca i nie razi. Brak w niej opinii, jest treść bez mentorskiej otoczki. Czytajcie. Warto.

Komentarze

  1. Ja ostatnio czytałam dwie książki o podobnej tematyce. Jedną pisaną z perspektywy osoby, która pracuje z kobietami chcącymi zerwać z prostytucją, a drugą o handlu żywym towarem na świecie i niewolnictwie seksualnym... I na razie mam ochotę na coś innego - muszę odpocząć od tego tematu. Ale tę książkę też bardzo chcę przeczytać i mam ją na swojej liście odkąd zobaczyłam w zapowiedziach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy temat, może kiedyś przeczytam. A razie czekają inne, fachowe książki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam już ją u siebie, czeka na swoją kolejkę 🙂

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

TWOJA ANATOMIA. KOMPLETNY (I KOMPLETNIE OBRZYDLIWY) PRZEWODNIK PO LUDZKIM CIELE | ADAM KAY

Mam nadzieję, że mamy już wyjaśnioną bardzo ważną kwestię odnośnie mojej osoby - mam totalną i nieuleczalną sklerozę. W 2021 roku przeczytałam książkę Adama Kay'a Twoja anatomia . Umieściłam ją nawet w rankingu najlepszych książek ubiegłego roku, ale jakoś umknęło mi to, aby o niej troszkę napisać zarówno tutaj jak i na blogu. Twoja anatomia. Kompletny (i kompletnie obrzydliwy) przewodnik po ludzkim ciele , to książka kierowana do młodzieży, jednak sama bardzo wiele ciekawych informacji związanych z naszym organizmem odnotowałam. Jest to pozycja napisana z charakterystyczną dozą humoru Kay'a, a ja owy humor bardzo lubię. Autor w ciekawy i zabawny sposób opisuje działanie poszczególnych narządów w ciele człowieka i rzuca wieloma ciekawostkami z nimi związanymi. Podczas lektury żałowałam troszkę, że sama w czasie nauki biologii w klasach gimnazjalnych czy licealnych nie miałam dostępu do tego typu pozycji. Jak dla mnie jest to super książka do przyswajania wiedzy, bowiem opróc

PROMYCZEK NA ŚWIĘTA | KLAUDIA BIANEK

Klaudia Bianek w roku 2021 wygrała w nieoficjalnym moim plebiscycie na powieść świąteczną, bowiem mam za sobą aż trzy jej tytuły, chociaż w planach był zaledwie jeden. Wolę jednak, kiedy w ten sposób moje plany czytelnicze się zmieniają, wolę przeczytać więcej niż mniej. Same lektury grudniowe były dla mnie trafione, były owiane ciepłem i rodzinną atmosferą, dzięki czemu ja jako czytelnik pamiętam, co jest ważne w naszym codziennym życiu. Tą recenzja kończę spam opinii o zimowo-świątecznych lekturach, a na kolejny (mam nadzieję) zaproszę Was w grudniu ;) Promyczek na święta poznawałam za pomocą audiobooka, dzięki czemu mogłam umilić sobie czas podczas gotowania czy sprzątania. Och, za to właśnie cenię sobie audiobooki, bo mogę czytać w momentach, kiedy bym normalnie nie była w stanie. Ale! Nie odchodzę już od tematu i wracam do pisania o najnowszej książce Bianek. W Promyczku jest czwórka młodszych głównych bohaterów: Marcelina, Hania, Kajtek, Tomek, którzy albo nie mają czasu, szc

Duma i uprzedzenie - Jane Austen

Wydaje mi się, że większość z Was miała już do czynienia z tym tytułem, jakim jest: Duma i uprzedzenie . Nie pamiętam, szczerze powiedziawszy, czy oglądałam ekranizację tego romansu, ale wydaje mi się, że tak. Jednak jestem fanką filmów z Keirą Knightley, bo nadaje się do klasycznych postaci i ekranizacji typu Love Story . Ta powieść już dawno była w moich planach, jednak ciężko było mi się za nią zabrać. Kiedy już tego dokonałam, zatrzymałam się na początkowych stronach, gdyż moja cierpliwość została wystawiona na próbę. Tak, ciężko było mi się przyzwyczaić do poszczególnych postaci i ich stylu bycia. Dopiero po miesiącu odważyłam się powrócić do losów Elizabeth i jej rodziny. Ale, aby dokończyć tę książkę, musiałam odłożyć swoje dumę i uprzedzenie wysoko na półkę i się dobrze rozluźnić, żeby przyjąć historię na swoje słabe barki. Klasyka nigdy nie była moją faworytką. Zdecydowanie wolę współczesne powieści o lekkim zabarwieniu romansu. Oczywiście są pewne wyjątki, a swoje c