Przejdź do głównej zawartości

Zgadnij kto | Chris McGeorge


O książce Zgadnij kto jest ostatnio głośno i pewnie niektórych z Was odstraszył szum panujący dookoła niej, co mnie szczególnie nie dziwi. Sama mam tak, że jak o czymś jest za głośno, to staram się po to nie sięgać, czekam aż emocje opadną i albo zapomnę o danym tytule, albo faktycznie go przeczytam. Albo kupię i będzie długo czekał na moją uwagę. Ale do rzeczy...
Chris McGeorge powyższą książką zadebiutował i to w szczególny sposób, bo to jego praca zaliczeniowa. Właśnie ukończył studia twórczego pisania na City i Zgadnij kto, to jego owoc nauki i szkolenia warsztatu literackiego. Nie można autorowi odmówić talentu do kreowania postaci, zwłaszcza tych irytujących, a także tworzenia przemyślanej i spójnej fabuły.
Jeden pokój, szóstka uwięzionych osób i trup. Kto zabił? Na to pytanie, w ciągu trzech godzin, musi odpowiedzieć przypięty do hotelowego łóżka Morgan Sheppard. Mężczyzna ten jest celebrytą, a dokładniej, prowadzącym popularny program Detektyw z sąsiedztwa. Jest też typem postaci, której się nie kibicuje, bo za bardzo irytuje czytelnika swoją pewnością siebie czy stylem życia. Taka postawa odbiorcy świadczy tylko o tym, że McGeorge stworzył autentyczną postać, do której można się odnieść emocjonalnie. Jeżeli chodzi o fabułę powieści, to nie można zdradzić niczego więcej, bo cała reszta musi zostać w ścisłej tajemnicy, trzeba ją powolutku odkrywać i czerpać radość z czytania i rozwiązywania zagadki kto w pokoju jest mordercą?


Klimat książki jest wręcz klaustrofobiczny, bo szóstka osób plus trup w jednym pokoju hotelowym, to zdecydowanie za mało. A wiadomo, nastroje mogą być różne. Akcja powieści toczy się dwutorowo. Z jednej strony jest tu i teraz, czyli wydarzenia mające miejsce w ciągu zaledwie trzech godzin, poznawanie postaci i analizowanie ich poczynań. A z drugiej są retrospekcje, zarówno sprzed dwudziestu pięciu lat, kiedy Morgan Sheppard rozwiązał zagadkę śmierci swojego nauczyciela matematyki, a także retrospekcje z życia dorosłego Shepparda, kiedy jest w swoim żywiole jako gwiazda.
Jest to specyficzna książka, bo jest wciągająca, dobrze napisana i przemyślana, jednak w jakiś sposób mnie męczyła. Po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że męczyłam się właściwie z powodu głównego bohatera, który nie zaskarbił sobie mojej sympatii ani zaufania. Nie jest to w ogóle wada, bo wydaje mi się, że taki był zamysł Zgadnij kto, aby czytelnik nie umiał polubić Morgana. To jest ten kreatywny zabieg tutaj, ale polecam powyższy tytuł, nie zawiedziecie się ;)



Komentarze

Zobacz również:

YOU | SERIAL A KSIĄŻKI

W ubiegłym roku na Netflixie pojawił się serial You , który wciągnął bardzo wiele osób w swoją historię. Ja go obejrzałam dopiero po przeczytaniu książki i był to jak dla mnie bardzo dobry krok. Nieświadomie odłożyłam oglądanie na później nieświadomie, że jest to serial na podstawie książki właśnie. Książkę przeczytałam, serial obejrzałam i chciałam Wam o tym napisać, chciałam porównać te dwie rzeczy. Ale odkładałam tekst i jakoś zwątpiłam w sens, aż tu nagle pojawił się drugi sezon. Słyszałam opinie, że jest lepszy od pierwszego, zaczęłam więc oglądać. Ale kiedy Ukryte ciała do mnie dotarły, porzuciłam Netflixa, aby jednak najpierw sprawdzić treść powyższego tytułu. I to również był dobry krok. Postanowiłam napisać troszkę o swoich odczuciach o serialu, trochę go porównuję do książek, bo jest to jednak ważne. Moje zdanie o Ty i Ukrytych ciałach  znajdziecie na blogu, zatem zachęcam do lektury. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że jako zwykły oglądacz serialu jestem zawiedziona fak

KASZTANOWY LUDZIK | SØREN SVEISTRUP

Od teraz, kiedy będę widziała gdzieś kasztany, będą mi się kojarzyły z książką Kasztanowy ludzik duńskiego scenarzysty i pisarza Sørena Sveistrupa. One bowiem witały śledczych na miejscu zdarzenia, co może być przerażającym, jesiennym akcentem. Tytuł ten miał swoją premierę w październiku 2019 roku i zdobył naprawdę dobre recenzje. Sama czytałam go dość długo, akurat nieszczęśliwie trafił sobie na mój zastój czytelniczy, ale... kiedy tylko się odblokowałam, wciągnęłam się w akcję i przepadłam. Książka jest kryminałem, którego zadaniem jest niesienie pewnego przesłania, a przynajmniej ja, jako matka , tak go odebrałam. Niestety nie mogę Wam tej myśli przewodniej za bardzo ujawnić, bo byłby to ogromny spoiler. Ale zdradzę jedynie, że autor porusza trudne kwestie rodzinne, ich tajemnic i rzeczy, które mogą się dziać za zamkniętymi drzwiami, a dziać się nie powinny. Rosa Hartung po prawie roku żałoby wraca do pracy, jest politykiem. Rok wcześniej w niewyjaśnionych okolicznościac

Merida Waleczna (2012)

Tytuł: Merida Waleczna / Brave Premiera: 21 czerwca 2012 (świat), 17 sierpnia 2012 (Polska) Produkcja: USA Reżyseria: Mark Andrews, Brenda Chapman Scenariusz: Brenda Chapman, Irene Mecchi, Mark Andrews, Steve Purcell Reżyser dubbingu: Wojciech Paszkowski Dialogi w polskim dubbingu: Jakub Wecsile Bohaterowie: Merida – Dominika Kluźniak I Elinor – Dorota Segda Król Fergus – Andrzej Grabowski Lord Dingwall – Mieczysław Morański Lord MacGuffin – Sylwester Maciejewski Lord Macintosh – Krzysztof Kiersznowski Młody MacGuffin – Cezary Kwieciński Młody Macintosh – Jan Bzdawka Miałam dzisiaj tę przyjemność pójścia do kina ze swoją siostrzenicą. Mamy niedaleko – musiałyśmy tylko wyjść z domu, przejść kilka kroków, przez parking i... już byłyśmy na miejscu w mniej niż minutę. W tak doborowym towarzystwie, każda produkcja wychodzi jeszcze lepiej. A teraz, na świeżo po seansie opowiem Wam o Meridzie Walecznej , która porwała moje małe serduszko. Za