Przejdź do głównej zawartości

Szeptucha | Katarzyna Berenika Miszczuk


„Jak wyglądałby świat, gdyby Jezus nie zmartwychwstał?” - takie słowa, takie pytanie usłyszałam na kazaniu w Niedzielę Wielkanocną i od razu pomyślałam sobie o Szeptusze Katarzyny Bereniki Miszczuk. Autorka natomiast, na wstępie swojej książki pyta czytelnika, czy nie zastanawia się, co by było, gdyby Mieszko I nie przyjął chrztu. No jak by było? Osobiście nie mam takiej wyobraźni, ale pisarka już tak i stworzyła świat bardzo intrygujący.

Główną bohaterkę, Gosławę Brzózkę, czytelnik poznaje w dniu odebrania przez nią dyplomu ukończenia studiów medycznych. Gosia chce pomagać ludziom i pracować w szpitalu, ale zanim to nastąpi, musi odbyć staż u szeptuchy. Dziewczyna w taki oto przyjazny sposób określa szeptuchę „...szalona wsiowa baba sprzedająca za olbrzymie pieniądze ziółka znalezione w lesie.” (str. 15) Natomiast Gosię można nazwać słowiańską ateistką, ponieważ z ogromnym sceptycyzmem podchodzi do wierzeń, do bogów i wszystkich kulturowych zabobonów.

To, co ją czeka w dalekich od Warszawy Bielinach, przechodzi jej pojmowanie świata. Poznaje też przystojnego ucznia żercy, Mieszka, który pomaga jej zrozumieć otaczającą rzeczywistość. Gosława musi mieć oczy i uszy szeroko otwarte, a przede wszystkim, musi uważać z kim się zadaje, bo wiele zła czyha dookoła.


Katarzyna Berenika Miszczuk potrafi się bawić formą i wizja świata. Pokazała czytelnikowi naszą alternatywną przyszłość, wczuła się w tę historię, która wydaje się autentyczna, nie naciągana. Oczywiście chodzi mi o to, jak mogłaby się potoczyć droga naszych słowiańskich wierzeń, bo to ta kwestia jest realna. ;) Jednak same wydarzenia w książce, to... słowiańska fantastyka.

Dużą zaletą powieści jest narratorka, czyli Gosława Brzózka. To wyedukowana lecz prosta dziewczyna, która zdaje się przyciągać nieszczęścia falami. Jest zabawna i szczera przez co nie da się jej nie lubić. Trafiła sobie na ciekawą szeptuche, Jarogniewę, która jest oddana swojemu powołaniu, a jednocześnie, potrafi się do niego zdystansować. Również jest z niej równa, choć momentami chłodna, babka.

Szeptucha napisana jest prostym, zwyczajnie zwykłym językiem, jest w niej wiele ciekawostek na temat słowian i ich wierzeń. A Miszczuk stworzyła ciekawy, acz jednocześnie przerażający świat.

Osobiście mogę polecić pierwszą część serii Kwiat Paproci, wciąga i trzeba szybko przeczytać. Mam tylko jedną, bardzo ważną radę – jeżeli chcecie przeczytać Szeptuchę, miejcie na podorędziu Noc Kupały, czyli kontynuację, po którą należy sięgnąć natychmiast.

Komentarze

  1. O, czytałam, czytałam i kocham styl pisania Miszczuk!
    Zapraszam do mnie https://shiracoffeebook.blogspot.com/?m=1
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

IVAR I KRAINA DINOZAURÓW | LISA BJÄRBO EMMA GÖTHNER

Ivar i zaginiony DIPLODOK, Ivar ratuje małego STEGOZAURA, Ivar ratuje głodne TRICERATOPSY oraz Ivar zaprzyjaźnia się z TYRANOZAUREM to cztery książeczki, które niedawno miałam przyjemność czytać ze swoją córką.

Główny bohater, kilkuletni Ivar jest fanem dinozaurów i wie o nich wszystko. Posiada pudełko, w którym trzyma swoje figurki ułożone jakby te naprawdę znajdowały się wśród traw i drzew. Pudełko to nazywa Krainą Dinozaurów i nieraz słychać z niej dźwięki dinozaurów, a Ivar przenosi się w inny świat i ma różne, niesamowite przygody.
Książeczki są bardzo ładnie i ciekawie zilustrowane, a dzięki treści w nich, można inaczej spojrzeć na dinozaury i można poznać ich cechy charakterystyczne czy zwyczaje. Każda książeczka ma na tyle długi (a jednocześnie krótki) tekst, aby zainteresować dziecko i go nie znudzić też, aby jego uwaga była odpowiednio skupiona. Dla najmłodszych czytelników są to idealne książeczki przygodowe, rozwijające wyobraźnię, które pokazują, że dużo wrażeń i przygód m…

POWRÓT Z BAMBUKO | KATARZYNA NOSOWSKA

Kiedy sięgałam po książkę Powrót z Bambuko Katarzyny Nosowskiej, czułam niezwykłą ekscytację. Miałam gorszy dzień i szukałam jakiegoś pocieszenia. Pamiętając, że A ja żem jej powiedziała... było i na poważnie i na śmiesznie, myślałam, że tym razem z książką Nosowskiej będzie tak samo. Myliłam się. 
Ta książka nie pociesza, nie podnosi na duchu. 
Ta książka dołuje. 
Ale to dołowanie się nie prowadzi do niczego złego, a wręcz przeciwnie. Prowadzi ono do ogromu myśli i analizy otaczającego nas świata. 
Powyższy tytuł poznawałam w formie audio, a czytała go autorka i dawała mu jeszcze większe wydźwięk i duszę. Trochę jednak żałowałam, że nie byłam w stanie śledzić tekstu oczami, że nie mogłam trzymać fizycznej książki i zaznaczać w niej cytatów. Znaczników byłoby naprawdę dużo. 

Jeżeli tak jak ja, czekaliście na kontynuację A ja żem jej powiedziała..., chcieliście książkę w tym samym klimacie, to się zawiedziecie. A raczej… nie zawiedziecie się w ogóle! Ja się nie zawiodłam, ja się dostosował…

NIEZGODNA (2014)

USA | AKCJA/SCI-FI | 2014
Nie czytałam książki Niezgodna dlatego też nie miałam żadnych oczekiwań odnośnie filmu powstałego na jej podstawie. Chciałam jedynie zobaczyć godny uwagi seans, który umili mi ponad dwie godziny oglądania. Ogólnie muszę powiedzieć, że produkcja całkiem pozytywnie mnie zaskoczyła, jednak nie zachwyciła. Niczego mi nie urwała, ot, taki seans, ze scenami walki i intrygami w tle.