Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2020

PANDEMIA. RAPORT Z FRONTU | PAWEŁ KAPUSTA

Historia tworzy się tu i teraz. Niby to wiemy, ale jak bardzo zdajemy sobie z tego sprawę? Czy musiał przyjść nieszczęsny 2020 rok, aby uświadomić nam, że w naszych czasach również mogą wydarzyć się przełomowe dla świata rzeczy, takie jak pandemia, która wystawiła na próbę ludzkość? Brzmi pompatycznie, ale takie właśnie jest. O roku 2020 będą legendy, a nasze wnuki będą się o nas uczyć na lekcjach historii XXI wieku, będą nas oceniać. Za pewne będą nas krytykować.

A czym Polska może się pochwalić podczas walki z koronawirusem? Niewydolnością systemu, brakami kadrowymi, brakami w sprzęcie medycznym i środkami bezpieczeństwa. Według, aktualnie już byłego, Ministra Zdrowia profesora Łukasza Szumowskiego, byliśmy przygotowani, wszystko było i jest w porządku i wiele więcej szpitale są w stanie zdziałać, niż nam się wydaje. Mrzonki i dyrdymały. To, co może być tutaj przerażające, to wiara w swoje słowa. Rozmowa z profesorem Łukaszem Szumowskim ogromnie kontrastuje z całą książką, z rozmow…

KROKODYL W DONICZCE | ANNA SZCZĘSNA

Co kryje się za piękną okładką książki Krokodyl w doniczce?

No cóż, nie będę ukrywała faktu, że najpierw zwróciłam uwagę właśnie na okładkę tego tytułu, a dopiero później sprawdziłam opis. I pomimo tego, że na ogół nie czytam literatury obyczajowej, to tym razem dałam się skusić i nie żałuję.

Anna Szczęsna w swojej powieści wykreowała trzy, na pozór niepasujące do siebie i nie mające ze sobą nic wspólnego, postaci. Paweł jest pisarzem, który się wypalił, ma na swoim koncie zaledwie jeden bestseller, od którego pomimo upływu niemal dwudziestu lat, nadal odcina kupony, a kolejne jego książki przechodzą bez echa. Pani Aldona sieje postrach na osiedlu, bo nikt nie wie kiedy kobieta będzie miała kolejny atak złości. A Kaja właśnie wprowadza się do swojej kawalerki na drugim piętrze, pomiędzy panią Aldonę, a pisarza Pawła, którzy się, lekko powiedziawszy, nie lubią. Kaja jest typem pracoholiczki, samotniczki, która odcięła się od swojej rodziny, aby móc żyć po swojemu. Teraz będzie musiał…

SCENY EROTYCZNE W KSIĄŻKACH – CZY SĄ ONE W OGÓLE KONIECZNE?

Co? Po co w ogóle taki temat?

Nie jestem znawczynią romansideł. Nie jest to nawet mój ulubiony gatunek literacki. Ale wiecie co, wypowiem się. Nie znam się, ale się wypowiem. Bo mogę.

Nie da się ukryć, że od kilku lat na rynku wydawniczym pojawił się cały ogrom romansideł, a dokładniej nawet – literatury erotycznej. Kilka z nich przeczytałam i nie mogę zaprzeczyć, że potrafią one zaangażować czytelniczkę i wciągnąć w swój świat. Jednak nie o tym, czy taki typ literatury jest nam potrzebny chciałabym dzisiaj pisać.

Podczas czytania książki Falling fast, a wcześniej Jednak mnie kochaji Tylko bądź przy mniezaczęłam się zastanawiać nad tym, jak bardzo przez kilka lat zmienił się sposób opisywania scen erotycznych w książkach, w romansach, w literaturze, która chce nosić miano pięknej. Od kiedy zaczęły pojawiać się erotyki, autorzy (głównie autorki jak mniemam) zaczęli kombinować w swoich małych dziełach z opisami scen zbliżeń między bohaterami. Jest ich za dużo, albo są za obszerne. Al…

FALLING FAST | BIANCA IOSIVONI

Kolejny ebook poznany dzięki czytam z legimi i kolejna lekka lektura, która powinna czytelniczkę bawić i odstresować. Powinna. W teorii. W przypadku książki Falling fast sprawa wygląda nieco inaczej, bo owszem, na pozór jest ona lekka i przyjemna, jednak im dalej, tym ciężej w wydarzeniach.

Ale do rzeczy.

Mamy dwójkę głównych bohaterów, którzy są narratorami w powieści. Hailee jest w trasie, podczas której ma być odważniejsza i weselsza, to dla niej taka zmiana życia i nastawienia. Całkiem spontanicznie trafia do miasteczka, w którym mieszkał jej internetowy przyjaciel. Mieszkał, bo od kilku miesięcy nie żyje i dziewczyna w dniu jego urodzin odwiedza go na cmentarzu. Kiedy jednak Hailee chce wyjechać z miasta, los płata jej figla i ta musi zostać na kilka tygodni, dopóki jej samochód nie zostanie naprawiony. Cóż za pech. W tym czasie dziewczyna zatrudnia się jako kelnerka, pisze książkę, a także stara się spełnić daną obietnicę zmarłemu przyjacielowi.

To jednak nie koniec, bo kobie…

OFFLINE. JAK DZIĘKI ŻYCIU BEZ PIENIĘDZY I TECHNOLOGII ODZYSKAŁEM WOLNOŚĆ I SZCZĘŚCIE | MARK BOYLE

Nie da się nie zauważyć, że technologia zawłaszcza sobie naszą codzienność, że jesteśmy od niej uzależnieni. Z jednej strony spełnia ona swoją, chyba najbardziej promowaną, funkcję, czyli zbliża do siebie ludzi, którzy mogą się ze sobą kontaktować niezależnie od miejsca zamieszkania. Z drugiej jednak strony, oddala ona ludzi od siebie. Sama nie mogę patrzeć na to, jak ludzie zamiast ze sobą rozmawiać, wpatrują się w ekrany. Albo kiedy turyści zamiast korzystać z wypoczynku i przeżywać atrakcje, oglądać je własnymi oczami, np. w oceanarium, wszystko nagrywają i oglądają przez ekran telefonu. Po co?

Technologia to jedno, ale sama elektryczność w naszym życiu zakorzeniła się w tak oczywisty i bezpardonowy sposób, że nie wyobrażam sobie przetrwania bez niej. Tak, przetrwania. Mogłabym odciąć się na kilka dni od energii, technologii, ale byłaby to forma rozrywki, wyciszenia tudzież zebrania myśli, a nie sposób na nowe życie. A jednak znalazł się człowiek, który postanowił skończyć z typow…