Przejdź do głównej zawartości

PRZECZYTAM W LATO!


Cześć!
Przyznać się, kto nie lubi robić sobie planów czytelniczych? Chyba każdy to robi, a gorzej już z wykonaniem, bo przecież najczęściej człowiek sięga po to, na co ma akurat ochotę. Dla mnie celem właśnie jest czytanie w zgodzie z chęciami i nie robienie niczego na siłę.
Rzadko kiedy publikuję plany czytelnicze na blogu, właśnie dlatego, że mało kiedy je w pełni jestem w stanie odhaczyć. Jednak mając na uwadze to, że ubiegłoroczne plany na lato tak dobrze mi poszły, uznałam, że i tym razem na takie zestawienie się skuszę. Trzeba być dobrej myśli, prawda?

Zamierzam mieć bardzo zaczytane lato i oprócz tych książek, na które zdecydowałam się do recenzji, chciałabym skupić się na kilku (dokładnie trzech!), które są już na mojej półce. Jedna z nich jest w moich zbiorach już blisko cztery lata, a dwie kolejne, to nowości, które mnie niesamowicie ciekawią. Dobra, już się nie rozgaduję, tylko skupiam na konkretach.


Jaga – Katarzyna Berenika Miszczuk
Mam za sobą poprzednie części serii Kwiat Paproci Katarzyny Bereniki Miszczuk i bardzo ona mi się podobała. Dlatego też tom 0.5 musiał trafić w moje ręce, a także pojawić się na czele książek do natychmiastowego przeczytania.

Sekretne życie pszczół – Sue Monk Kidd
Nie będę pisać jak długo ta książka jest na mojej liście do przeczytania, bo aż wstyd się do tego przyznać! Wydaje mi się, że nadszedł ten czas, aby nadrobić swoją zaległość, bo wiele dobrego słyszałam o tej pozycji. Dostałam ją kilka lat temu od kobietki, którą poznałam dzięki swojemu kanałowi na Youtube, za co serdecznie dziękuję.

Czarnobyl. Instrukcje przetrwania – Kate Brown
Wstyd mi, że temat Czarnobyla jest mi mało znany, a raczej nie wiem nic o nim więcej, niż przeciętny człowiek. Temat jest wart zachodu i poświęcenia mu czasu, zatem mam zamiar to zrobić w te wakacje.

Metro – cała trylogia – Dmitry Glukhovsky
O trylogii Metro słyszy się co chwilę, zwłaszcza, że powstają kolejne części z tego uniwersum. Seria jest znana, ale nigdy nie wiedziałam o co chodzi, skąd ta popularność. Zatem czas to nadrobić, a pierwszą część trylogii mam już napoczętą i pomimo tego, że fantastyka to może nie mój ukochany gatunek, to chyba może być ciekawie, i to bardzo.

Mam nadzieję, że moje plany czytelnicze na dwa następne miesiące nie są zbyt wygórowane i będę w stanie odhaczyć wszystkie ze swojej listy. Tak jak wspomniałam, to nie jedyne pozycje, które będę czytać, więc chyba czeka mnie bardzo urodzajne lato i sama trzymam za siebie kciuki, aby poszło zgodnie z zamierzeniami. Wszystkie książki, oprócz Czarnobyl. Instrukcje przetrwania znajdują się na mojej liście 100 książek, które chcę przeczytać, więc jestem zadowolona, że skupiam się na tych lekturach, które mam na uwadze już od dawna. No, może Jaga jest małym wyjątkiem, bo to premiera z tego roku akurat ;)


A Wy macie jakieś plany czytelnicze na lato? 

Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*

Zobacz również:

CZEREŚNIE ZAWSZE MUSZĄ BYĆ DWIE | MAGDALENA WITKIEWICZ

Ostatnimi czasy mam dużą ochotę na czytanie książek Magdaleny Witkiewicz, bowiem wiele osób je poleca. Ja również należę do tej grupy, bo pierwsze dwie jej książki, które czytałam (Opowieść niewiernej oraz Pierwsza na liście) bardzo przypadły mi do gustu, jednak później miałam przestój z czytaniem czegoś tejże autorki, a jak do niej wróciłam, był to słaby powrót. Ale! Całe szczęście na mojej drodze stanęły audiobooki Uwierzw Mikołaja, a następnie Czereśnie zawsze muszą być dwie, które to odbudowały mi twórczość pani Witkiewicz. O tym ostatnim tytule dzisiaj krótko opowiem.
Główną bohaterkę, Zofię Krasnopolską, czytelnik poznaje w momencie, kiedy ta uczęszcza do podstawówki, a dokładnie w dniu, kiedy jest na pierwszych w swoim życiu wagarach. Zachowanie tej wzorowej uczennicy nie może przejść bez echa, zatem dziewczyna musi zaopiekować się panią Stefanią, która jest przyjaciółką szkoły. Jak się okazało, Zosi opłaciło się wybrać na wagary, bowiem dzięki karze zyskała piękne przyjaźń …

DOM NA KURZYCH ŁAPACH | SOPHIE ANDERSON

Książki dla dzieci i młodzieży dotychczas nie były często przeze mnie czytane, jednak od niedawna coraz bardziej na nie zwracam uwagę. Oczywiście jest to związane z tym, że zostałam mamą i poniekąd robię małą selekcję tego, jakie tytuły są wartościowe i godne polecenia młodym czytelnikom. Jedną z takich ciekawych książek może być właśnie Dom na kurzych łapach Sophie Anderson.
Jest to taka historia, którą czyta się wyśmienicie, bo świat wykreowany jest zwyczajnie ciekawy nawet dla starszego odbiorcy. No cóż, mamy tutaj legendę o Jagach, którzy to (mogą to też być panowie) pomagają duszom przejść na drugą stronę przez Bramę. Mieszkają oni w ożywionych domach, które mogą się przemieszczać i robią to chętnie. Główną bohaterką powyższej powieści jest dwunastoletnia Marinka mieszkająca ze swoją babcią. Dziewczynka wie, że jej przeznaczeniem jest być kolejną Babą, jednak ona tego nie chce. Chce podróżować, zobaczyć świat, mieć przyjaciół, zamiast siedzieć z dala od żywych ludzi i spotykać …

TO NIE JEST TWOJE DZIECKO | MAŁGORZATA FALKOWSKA

Dałam drugą szansę Małgorzacie Falkowskiej. Chciałam spróbować, czy jej styl pisania jest dla mnie, bo po Spełniaczach miałam raczej negatywne odczucia. Sięgnęłam zatem po To nie jest twoje dziecko, bo książka zapowiadała się naprawdę dobrze. Liczyłam na emocje i pozytywne wrażenia z lektury. No cóż...
To nie jest tak, że skreśliłam od razu autorkę, że podeszłam negatywnie do kolejnego tytułu spod jej pióra. Wręcz przeciwnie! Byłam nastawiona bardzo pozytywnie. Sama fabuła wydawała się interesująca, początek – pomimo małych zgrzytów, których postanowiłam się nie czepiać! - był naprawdę ciekawy i dobry. Jednak wyglądało to tak, że do pewnego momentu książka To nie jest twoje dziecko mnie wciągała, aż tu nagle BUM! Dosłownie miałam wrażenie, że czytam nie tę książkę, nie tę historię, że ktoś od nowa stworzył bohaterów i ich charakterystykę. Bo jedna z bohaterek zmieniła się o 180 stopni, tak w momencie. Na początku była przyjazna, zdecydowana i konkretna, aż tu nagle zrzuciła maskę prz…