07 sierpnia 2014

PARABELLUM. HORYZONT ZDARZEŃ - REMIGIUSZ MRÓZ


REMIGIUSZ MRÓZ | PARABELLUM. HORYZONT ZDARZEŃ | TOM 2 | INSTYTUT WYDAWNICZY ERICA

Seria Parabellum ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, przypadła mi bardzo do gustu. Nigdy nie ciągnęło mnie do książek, np. obyczajowych, których akcja toczy się podczas którejkolwiek z wojen. Jednak tutaj jest inaczej. Coś jest w Parabellum, że każdy, niezależnie od zainteresowań i płci odnajdzie się w tych książkach i je bardzo polubi.


Parabellum. Horyzont zdarzeń to już druga część książek opowiadających o drugiej wojnie światowej. Głównymi postaciami tych powieści są bracia Zaniewscy, którzy przebywają dwie, całkiem różne drogi do wolności. Stanisław wraz z narzeczoną, Marią uciekają na stronę zachodnią, do Francji, do rodziny kobiety. Ich droga jest bardo niebezpieczna, zwłaszcza, że posłany za nimi jest list gończy. Sam Christian Leitner poszukuje powyższej dwójki, chce ich ukarać za kłamstwa oraz znieważenie oficera. Bronisław Zaniewski natomiast cały czas znajduje się we wschodniej części Polski, ale nie długo, gdyż na niego oraz jego towarzyszy czeka wiele nieszczęść, śmierci, bólu i zwrotów akcji. A tych ostatnich jest bardzo dużo w tej książce, że nieraz ciężko za nimi nadążyć.

Tak samo jak w Prędkości ucieczki, tutaj również prowadzona jest narracja trzecioosobowa. Poszczególne rozdziały ukazują wydarzenia z różnych miejsc, w zależności gdzie dani bohaterowie się znajdują. Co chwilę czytelnik śledzi zdarzenia z innego punktu widzenia, z innej części kraju czy innego państwa. Ciężko jest mi tutaj nie zdradzić zbyt wielu wiadomości. Mogę jedynie przyznać, iż w tej książce dzieje się naprawdę wiele.

Remigiusz Mróz dostarcza czytelnikowi ogromu emocji. Od Parabellum nie da się oderwać, gdyż seria napisana jest w fenomenalny sposób. Styl autora jest zarówno lekki jak i rzeczowy, i konkretny. Bohaterowie są wyraziści i autentyczni. Podczas czytania nie ma się wrażenia, że ma się do czynienia z papierowymi postaciami, wręcz przeciwnie, są stworzeni z krwi i kości. Nie sposób ich nie lubić niezależnie czy są całkiem dobrymi osobowościami czy takimi lekko czarnymi postaciami jak Leitner.


Powtórzę to jeszcze raz, serię Parabellum polubi bądź pokocha każdy niezależnie od wieku, płci czy stopnia zainteresowania tematami wojennymi. Są to powieści wciągające, poruszające oraz bardzo dynamiczne. Nie sposób się podczas lektury nudzić, gdyż całość pochłania do reszty... teraz trzeba tylko czekać na kolejne tomy! 

ZA KSIĄŻKĘ DZIĘKUJĘ:


3 komentarze:

  1. Zgadzam się z Twoją opinią. Seria Parabellum przypadnie każdemu czytelnikowi do gustu!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej serii, ale mam wrażenie, że przypadła by mi do gustu ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej serii, ale wydaje mi się, że nazwisko obiło mi się o uszy. Lubię filmy opowiadające o drugiej wojnie światowej, bo bądź co bądź to spora część nowszej historii Polski. Chętnie przeczytam jak będę mieć okazję. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie mojej recenzji. ;)
Zachęcam do dyskusji na temat powyższego tekstu! *.*